Reklama

Susza w powiecie gostyńskim w roku 2022. Co mówią eksperci i rolnicy?

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Przez lata słowo „susza” kojarzyło się nam raczej z klęskami żywiołowymi w Afryce. Od pewnego czasu jednak i my doświadczamy tego zjawiska i to we wszystkich kategoriach: atmosferycznej, hydrologicznej, hydrogeologicznej i rolniczej, choć oczywiście nie na taką skalę, aby powodowało ono u nas głód czy epidemię różnych chorób. Jednak sytuacja w tym zakresie z roku na rok się pogarsza, co pokazują choćby dane Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Według nich żyjemy obecnie w najcieplejszym 30-leciu od 1951 roku!

Reklama

Ulewy nie są odpowiedzą na suszę

Wysokie temperatury plus niedostateczne opady deszczu powodują negatywne skutki dla lasów i gleb.

- Susza doskwiera nam praktycznie cały czas od kilku lat. Mimo że ostatnie dwa lata były bardziej deszczowe sytuacja w zasadzie jest niezmienna. Bezśnieżne, dosyć ciepłe zimy z krótko występującą pokrywą śnieżną plus niskia suma opadów i wzrastająca średnia temperatura powodują szybie odparowywanie wody i w konsekwencji pojawienie się suszy - tłumaczy Marta Szewczyk, specjalista Służby Leśnej ds. ochrony lasu, ochrony przeciwpożarowej i łowiectwa w Nadleśnictwie Piaski.

Ale jak to, przecież pada? Na przełomie maja i czerwca na palcach jednej ręki można było policzyć dni, kiedy nie było mokro. Niektórzy zaczęli się nawet zastanawiać, czy całe lato będzie tak wyglądało? Wcześniej przeszło kilka burz, które przyniosły ulewne deszcze. I tu właśnie jest „pies pogrzebany”.

- Opady deszczu są, ale intensywne, trwają krótko, a później jest zazwyczaj długi okres bez deszczu. Nie dość, że  nie dochodzi do gromadzenia się wody, to mamy jeszcze do czynienia z parowaniem spowodowanym wysokimi temperaturami. Lasy Państwowe starają się magazynować wodę w lasach, robiąc zbiorniki retencyjne czy zastawki przełazy - zaznacza M. Szewczyk.

Burze, o których co jakiś czas informują nas media lub alerty Rządowego Centrum Bezpieczeństwa przynoszą intensywne opady atmosferyczne stanowiące jedynie „krótki oddech” dla gleb i ściółki leśnej. O ile oczywiście nie powodują więcej szkód niż pożytku w postaci np. coraz częściej występującego zjawiska tzw. szybkich powodzi miejskich i podtopień.

W siedzibie nadleśnictwa znajduje się pracujący od godz. 8.00 do 21.00 Rejonowy Punkt Alarmowo-Dyspozycyjny (PAD)

Sprawdzają wilgotność dwa razy dziennie

W sytuacji, gdy ściółka jest tak sucha, że nawet spaliny samochodowe mogą wywołać pożar, powinniśmy uważać, jak zachowujemy się w lasach.

Okres wczesnej wiosny, to czas kiedy obszary leśne są najbardziej narażone na pożar. Brak ulistnienia drzew oraz zalegające opadłe listowie i duża ilość uschniętych roślin runa sprawiają, że zagrożenie wzrasta - wyjaśnia specjalista SL ds. ochrony lasu, ochrony przeciwpożarowej i łowiectwa.

Jak poważna jest sytuacja w naszym powiecie wiemy dzięki urządzeniom, którymi dysponuje piaskowskie nadleśnictwo. Na terenie siedziby miejscowych leśników znajduje się m.in. ogródek meteorologiczny do prognozowania zagrożenia pożarów lasów, dzięki któremu istnieje również możliwość mierzenia opadu atmosferycznego (deszczomierz odnotowuje opad na poziomie 0,2 mm). Pracownicy naszego nadleśnictwa regularnie sprawdzają wilgotność lasu.

- Trzy do pięciu gramów ściółki leśnej jest pobierana z kilku miejsc: m.in. 0,5 m od pnia drzewa, spod igliwia oraz luźno leżącej ściółki na pustej przestrzeni - wtedy wiemy, że pomiar jest miarodajny. Takie pomiary robimy dwa razy dziennie, na godzinę 9.00 i godzinę 13.00. Zagrożenie pożarowe nie wynika jednak tyko z wilgotności ściółki, ale jest także efektem uśrednionego wyniku pomiarów z ogródka meteo - tłumaczą pracownicy nadleśnictwa. 

W ogródku meteorologicznym Nadleśnictwa Piaski istnieje możliwość sprawdzania dokładnych warunków atmosferycznych: temperatury powietrza i gleby, wilgotności powietrza, promieniowania słonecznego, ciśnienia atmosferycznego i zredukowanego, prędkości i kierunek wiatru, opadu chwilowego (co 10 minut) i sumy dobowych opadów.

Nadleśniczy może wprowadzić zakaz

Mamy cztery stopnie zagrożenia pożarowego lasu. Wpływ na nie mają: wilgotność powietrza na wysokości 0,5 m, temperatura powietrza na wysokości 0,5 m, wilgotność ścioły, opad wilgotnościowy i suma opadów z 24 godzin, która jest wyrażana w 3-stopniowej skali. W ostatnich dniach i tygodniach wilgotność ściółki kształtuje się na poziomie 12%. Jest to bardzo niekorzystny wynik. Po deszczu oscyluje ona w granicach 50-60%.

Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 22 marca 2006 r. ws. szczegółowych zasad zabezpieczenia pożarowego lasów, jeżeli w ciągu 5 kolejnych dni na godzinę 9.00 wilgotność ściółki wynosi poniżej 10% nadleśniczy może wprowadzić zakaz wstępu do lasu.

Ciekawostka - Przy ekstremalnej suszy wilgotność ściółki leśnej spada do 5-6%. Dla porównania meble, które mamy w swoich domach mają wilgotność na poziomie 4%

Pomiar wilgotności ściółki jest jednym z dwóch wyznaczników określenia stopnia zagrożenia pożarowego w lasach

Rolnicza susza zostanie z nami już na stałe?

Według danych IMiGW-PIB, które wydało raport za pierwszy okres (od 21 marca do 20 maja) 2022 roku, deficyt wody dla roślin uprawnych występował w całym kraju.

- W wyniku występujących warunków wilgotnościowych w pierwszym okresie raportowania, stwierdzamy wystąpienie suszy rolniczej na terytorium Polski. Największy zasięg suszy rolniczej występował wśród upraw zbóż jarych - poinformował Instytut Upraw, Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach.

Tylko nieco mniejszy zasięg ma susza w przypadku upraw ozimych. Wystąpienie suszy powoduje obniżenie plonów przynajmniej o 20 proc. w skali gminy w stosunku do plonów uzyskanych w średnich wieloletnich warunkach pogodowych.

Wielkopolska jest jednym z najbardziej dotkniętych  brakiem wody obszarów.

- Nawet w nieckach na polu, gdzie normalnie dłużej stoi woda, ziemia jest nie do ukopania - pokazuje jeden z rolników z powiatu gostyńskiego swoje pole z posadzoną mieszanką zboża.

I dodaje:

- A jak ciągnik jedzie na polu to ledwo go widać, tak się kurzy.

Rolnicy oczywiście obawiają się tegorocznej suszy, która staje się dla nich normalnością.

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD OBRAZKIEM - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ

Burze piaskowe w powiecie gostyńskim? Czy to możliwe?

Coraz częstszym zjawiskiem, wcześniej prawie niespotykanym, są burze piaskowe. Mogliśmy je obserwować także w naszym powiecie. Nie dość, że poderwane przez wiatr chmury piasku stanowią zagrożenie dla upraw, zwłaszcza kiedy rośliny są jeszcze niewielkie, to ograniczają widoczność na drogach. Piasek zasypuje też rowy melioracyjne.

Specjaliści wskazują, że jedną z metod ograniczania skutków suszy jest sadzenie zadrzewień śródpolnych, które dają szereg korzyści środowiskowych, w tym związanych ze zwiększeniem retencji wodnej na obszarach wiejskich.

Przyczyniają się do ograniczenia prędkości wiatru, zmniejszenia parowania wody z gleby, a w okresie zimowym umożliwiają korzystniejszy rozkład pokrywy śnieżnej na polach, w konsekwencji powodując lokalne łagodzenie warunków pogodowych. Odgrywają ważną rolę w ochronie jakości wód, zmniejszając ilość przedostających się zanieczyszczeń.

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa ogłosiła nabór wniosków o przyznanie dotacji na zadrzewienie. Nabór będzie prowadzony do 1 sierpnia 2022 roku.

Wysokość opadów mierzona na terenie Nadleśnictwa Piaski:

W Polsce średnia suma opadów atmosferycznych w 2021 roku wyniosła w Polsce 627,4 mm.

  • 2017 r. - 489,7 mm
  • 2018 r. – 491,3 mm
  • 2019 r. – 469,9 mm
  • 2020r. – 640,9 mm
  • 2021r. – 621,5 mm
  • 2022 r. (do końca maja) – 188,5 mm

Co to jest susza rolnicza?

Pojawia się, gdy wilgotność gleby jest niedostateczna do zaspokojenia potrzeb wodnych roślin i prowadzenia normalnej gospodarki w rolnictwie. Zwana również suszą glebową. Jest bezpośrednią konsekwencją wydłużającej się suszy atmosferycznej. Warunkiem zaistnienia suszy rolniczej jest wystąpienie zmian w stanie roślinności, tj. wystąpienia objawów stresu wodnego, spadku w biomasie i ograniczeń plonowania.

Czas wystąpienia deficytu zasobów wodnych w glebie oraz ich dotkliwość zależą bezpośrednio od właściwości retencyjnych gleby – są zatem zmienne w czasie oraz w przestrzeni, stosownie do rozkładu przestrzennego typów gleb. Susza rolnicza prowadzi do wytworzenia strat bezpośrednich w ekosystemach naturalnych, ale przede wszystkim skutkuje stratami w produkcji rolnej i leśnej. W Polsce ten rodzaj suszy monitorowany jest przez Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa – Państwowy Instytut Badawczy (IUNG-PIB).

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy