Reklama

Reklama

Dyrektor szpitala odchodzi w nieprzyjemnych okolicznościach. Justyna Jaskulska pozostawiła szpital w Gostyniu w trudnej sytuacji

Opublikowano: pt, 10 wrz 2021 05:51
Autor: | Zdjęcie: Agata Fajczyk

Dyrektor szpitala odchodzi w nieprzyjemnych okolicznościach. Justyna Jaskulska pozostawiła szpital w Gostyniu w trudnej sytuacji - Zdjęcie główne

Gostyń. Justyna Jaskulska zrezygnowała z funkcji dyrektora szpitala - z winy pracodawcy | foto Agata Fajczyk

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Justyna Jaskulska rezygnując ze stanowiska dyrektora SP ZOZ w Gostyniu, zostawiła szpital gostyński w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Jak zauważyli niektórzy radni powiatowi - również nie udało się zakupić ważnego dla gostyńskiej lecznicy sprzętu.

Reklama

Radni powiatowi, rozmawiając na ostatniej XXX sesji Rady Powiatu Gostyńskiego o sytuacji finansowej szpitala, która jest bardzo zła, liczyli na to, że na wrześniowym posiedzeniu ówczesna dyrektor SP ZOZ w Gostyniu Justyna Jaskulska lub główna księgowa wyjaśnią wiele spraw. Ani jedna, ani druga osoba po dwóch tygodniach w gostyńskiej lecznicy już nie pracuje. Jednocześnie radni oraz zarząd powiatu gostyńskiego narzekali na brak jawności i przejrzystości działania dyrekcji SP ZOZ w Gostyniu. 

 

Justyna Jaskulska jako dyrektor pozostawia szpital w trudnej sytuacji finansowej

Sytuacja finansowa w gostyńskim szpitalu jest bardzo trudna, gdyż na poziomie półrocza przekroczono już planowany na cały rok ujemny wynik finansowy, który miał wynieść prawie 2 mln zł. Tymczasem już po upływie półrocza ten wynik wynosi 2 mln 141 tys. zł. Główna księgowa gostyńskiego SP ZOZ, która była gościem na posiedzeniu zarządu powiatu 26 sierpnia wskazywała, że niemal niemożliwym jest, aby szpital w II półroczu 2021 r. nadrobił czy poprawił ten wynik finansowy. Oczywiście nie wiemy, jaka będzie sytuacja, ale nadrobienie pewnych kontraktów czy zwiększenie przychodów przy jednoczesnym niezwiększaniu kosztów jest pewnie bardzo trudne. Jeśli proporcjonalnie ten wynik mielibyśmy zwiększyć, to mielibyśmy pod koniec roku na poziomie 4 mln zł.

- Głęboko wierzymy, że tak się nie stanie, ale może tak być - mówił Damian Walczak, członek zarządu powiatu, analizując dane z półrocznej informacji o finansach szpitala.

Wynik finansowy po skorygowaniu amortyzacji obecnie wynosi  1 mln 145 tys. zł.

- Jeśli ogółem zwiększy się dwukrotnie, to wyniósłby 4 mln zł, a amortyzacja byłaby wykonana w pełnym planie, w 2 mln zł. Na daną chwilę mielibyśmy do pokrycia 2 mln zł w budżecie na 2022 rok. Bo taka jest jedna z opcji - aby organ założycielski pokrył ten wynik finansowy - kontynuował analizę zaniepokojony sytuacją radny. 

 

Justyna Jaskulska nie zadbała o jawność działania?

Z analizy stanu środków pieniężnych wynika, że na samym początku 2021 r. było dostępnych 7 mln 184 tys. zł - w dużej mierze były to środki z odszkodowania, a na koniec I półrocza to już jest niespełna 3 mln 800 tys. zł. - Ta kwota mocno stopniała.  Szpital spłacił część zobowiązań, to wiemy od głównej księgowej. Odsetki też zostały spłacone. Szpital nie kupił prawie żadnego sprzętu.

- W sumie zakupiono za 560 tysięcy, ale z tego, co sobie policzyłem ponad 350 tys. zł to były darowizny, które szpital otrzymał, a ze środków własnych szpital zakupił urządzenia za 190 tys. zł. Zmniejszyła się ta kwota, którą sobie założyliśmy i chcieliśmy dzielić, a póki co nie dało nam się doposażyć szpitala w tak ważny sprzęt Obawiam się, ze będzie z tym problem przy niekorzystnej dla szpitala prognozie - stwierdził radny Damian Walczak.

Inny rajca - Sebastian Czwojda zauważył, że możliwość sprawowania nadzoru przez radę powiatu nad funkcjonowaniem gostyńskiej lecznicy jest w praktyce nierealna.

 - Dostęp do informacji do wiedzy na temat tego, dlaczego są takie a nie inne wyniki finansowe czy sposobu zapewnienia opieki medycznej pacjentom, czy sytuacji w ogóle w zakresie zapewnienia opieki lekarskiej, pielęgniarskiej w naszym szpitalu (...) są szczątkowe, bardzo ograniczone. Bardzo często przypadkowe - tak, jak dziś, kiedy w wolnych glosach dostajemy informacje o trudnej sytuacji, bo ona zaniepokoiła członka zarządu. Ten obraz to nie jest kwestia dzisiejszego dnia, ale całego okresu, czasu w jakim pracuję w radzie. Nie wiem, w jaki sposób pełnić ten obowiązek, to zadanie organu nadzorującego pracę szpitala, które na nas spoczywa, przy takim barku transparentności działania szpitala - przyznał Sebastian Czwojda.

 

Zmęczeni atmosferą współpracy z dyrektor Justyną Jaskulską

Było sporo czynników, które zdecydowały o tym, ze zarząd powiatu gostyńskiego zdecydował się zwolnić Justynę Jaskulską z funkcji dyrektora SP ZOZ w Gostyniu. O tym, że tak może się stać spekulowano od dawna. Czy rozważania i informacje z ostatniej sesji Rady Powiatu Gostyńskiego miały wpływ na decyzję zarządu? Czy dyscyplinarne zwolnienie głównej księgowej przez Justynę Jaskulską (po spotkaniu z członkami zarządu) - pisaliśmy o TYM TUTAJ - przekonało władze powiatu, że to najwyższy czas, aby z dyrektorem szpitala się pożegnać?

- Z mojego punktu widzenia chyba dobrze się stało, że Justyna Jaskulska odeszła. Myślę, że wszyscy byliśmy już zmęczeni atmosferą współpracy z dyrekcją gostyńskiego szpitala. Nie chodzi o to, że nam się nie chciało, ale między radą powiatu gostyńskiego, między zarządem powstały bariery, wysokie mury, które już przeszkadzały w dobrej komunikacji. Sądzę, że kiedy traci się zaufanie nawzajem do siebie, to trzeba powiedzieć sobie pas - w ten sposób jeden z radnych podsumował zamieszanie, związane z odejściem Justyny Jaskulskiej. 

 

Dyrektor Justyna Jaskulska wyprzedziła zarząd powiatu

Przypomnijmy, członkowie zarządu powiatu podjęli decyzję o odwołaniu dyrektor Justyny Jaskulskiej w trybie rozwiązania umowy o pracę za wypowiedzeniem. Głosowanie w sprawie złożenia wniosku o zaopiniowanie decyzji zarządu do Rady Społecznej Szpitala odbyło się w obecności 4 członków zarządu powiatu. Nie uczestniczył w nim wicestarosta Janusz Sikora. Na posiedzenie zarządu dotarł później.

Na 7 września zostało zwołane posiedzenie Rady Społecznej Szpitala po to, żeby taki wniosek zaopiniować, gdyż tego wymagają przepisy. Jednak Justyna Jaskulska, która miała podpisaną umowę na czas określony, wyprzedziła decyzję zarządu powiatu, który zwrócił się z wnioskiem do rady społecznej o zaopiniowanie decyzji związanej z odwołaniem jej z funkcji dyrektora. Przed obradami gremium złożyła pismo informujące o rozwiązaniu stosunku pracy - uwaga - z winy pracodawcy. Bez wypowiedzenia. W ten sposób wniosek stał się bezprzedmiotowy. Rada społeczna nie musiała go opiniować - PISZEMY O TYM TUTAJ. 

Jak Justyna Jaskulska, przełożona pielęgniarek, została dyrektorem

Przypomnijmy - Justyna Jaskulska żegna się z gostyńskim szpitalem w dość nieprzyjemnych okolicznościach po 3 latach pracy na stanowisku dyrektora. Została wybrana w konkursie, zorganizowanym przez samorząd powiatowy w styczniu 2018 r. W sumie dokumenty złożyło 5 kandydatów: Marcin Grochowalski z Poznania - lekarz chirurg, Dariusz Brzeziński z Poznania - menadżer, Zbigniewa Nowodworska z Poznania - psycholog, Justyna Jaskulska z Gostynia  przełożona pielęgniarek w SP ZOZ w Gostyniu oraz Renata Mikstacka z Gostynia - lekarz. Dwie osoby odpadły w przedbiegach (oferty nie spełniały wymogów formalnych). W efekcie komisja konkursowa przesłuchała trzy osoby: Justynę Jaskulską, Dariusza Brzezińskiego i Zbigniewę Nowodworską. Ostatecznie konkurs wygrała Justyna Jaskulska, otrzymując bezwzględną liczbę głosów. Zarząd powiatu gostyńskiego jej zaproponował objęcie stanowiska dyrektora SPZO od 1 marca 2018 r. Działala wg wasnego motta: wszystko, co niemożliwe, należy zrealizować. 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (7)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 3 miesiące temu | ocena +4 / -1

    Znowu smród

    Smród na górach. Studzienki niedrożne, jak popadało to teraz śmierdzi że trudno wytrzymać te zapachy. Niech urząd coś z tym zrobi ale nie ciągłe podwyżki opłat!!!!

  • 3 miesiące temu | ocena +6 / -6

    Pacjent

    Pani Jaskulska powinna siedziec i tyle

  • 3 miesiące temu | ocena +8 / -1

    Olaf

    Pielęgniarka tak została dyrektorem, jak dziennikarze zostają redaktorami naczelnymi, niektórzy, bo niektórzy nimi nie zostają...kolejny dyrektor i kolejny raz to samo, najpierw zmiana, wyciszenie, a później to samo że zły dyrektor i zostawia szpital

  • 3 miesiące temu | ocena +9 / -6

    Przesada

    Wg mnie starosta powinien spłacać to zadłużenie bo on odpowiada za wybór niekompetentnej dyrektor szpiala!

  • 3 miesiące temu | ocena +12 / -14

    Mieszkaniec

    Odprawę radni powinni przyznać tej pani

    • 2 miesiące temu | ocena +0 / -0

      jaś

      No na rynku ustawić pręgirz albo i dwa drugi do starosty bo to jego broszka że ta osoba została dyrektorem, żeby mu nie było smutno to do towarzstwa dać mu sikore.

    • 2 miesiące temu | ocena +3 / -0

      Polik

      Od początku coś tam nie grało i mamy efekty