Reklama

Reklama

Biało-czerwono, radośnie, sportowo. Gostyński Bieg Niepodległości zaliczyła rzesza uczestników

Opublikowano: czw, 11 lis 2021 18:33
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Około 370 osób dobiegło do mety tegorocznego XVII Gostyńskiego Biegu Masowego - Biegu Niepodległości. Pogoda dopisała, nastroje również były radosne. Przyszły całe rodziny, większość dzięki temu zyskała oddanych kibiców.

Reklama

Pełna mobilizacja uczestników nastąpiła około godz. 14.00. Wtedy stanęli na linii startu. Kiedy zakończyło się wspólne odliczanie, wybiegli w trasę, otoczoną lasem. Tym bardziej zachęcała jesiennymi barwami.

Rześkie i chłodne powietrze sprzyjało uczestnikom, którzy do pokonania mieli 5 km znaną i niezmienianą od lat trasą, prowadzącą głównie duktami leśnymi. Była to impreza wyczekiwana przez amatorów biegania czy marszów z kijkami. W ubiegłym roku nie odbyła się przez obostrzenia związane z pandemią.

- Pomysł zrodził się w 2010 r. i od tego czasu kontynuujemy tę naszą zabawę w bieganie. Cieszę się, że przyszła taka grupa ludzi, chociaż spodziewałem się większej rzeczy biegaczy - powiedział organizator Bogdan Paluszkiewicz z UKS Biskupianka Stara Krobia, który dziś pilotował zawodników.

Wydano około 350 numerów startowych, ale w trasę wyruszyli też amatorzy biegania bez numerów. Pobiegli ubrani w biało-czerwone stroje, niektórzy biegli z flagą, z dziećmi czy... czworonożnymi pupilami. Podczas Biegu Niepodległości nie było rywalizacji, nie prowadzono pomiaru czasu, a na linii startu  mógł stanąć każdy, kto ma na to ochotę i siły. Jedną z większych grup zawodników, którą wyróżniały jednolite niebieskie stroje byli reprezentanci MKS Kania Gostyń. Klub piłkarski promowały uśmiechnięte dziewczyny z damskiej drużyny Kania Gostyń Ladies.

- Historyczna, pierwsza, najlepsza żeńska - promowały się dziewczyny.

Przyznały, że start w biegu traktują jako trening, a właściwie jako dobra rozgrzewkę, a po ukończeniu trasy poszły jeszcze pograć w piłkę.

Każdy z uczestników chwalił dziś pogodę - słonecznie, chłodno, a tym samym rześko.

- Biegało się bardzo dobrze, pogoda idealna. To fajna zabawa, trenuję od 10 lat. Biorę udział w imprezach sportowych, jakie organizowane są dla amatorów biegania w Gostyniu. Uczestniczę w nich od 2011 roku - powiedział Piotr Kaźmierski tuż po przekroczeniu linii mety.

Bieg jako pierwszy zakończył Karol Janicki, triatlonista. Biegł z prędkością 3,33 min na kilometr. Nie pokonał życiowego rekordu, ale nie narzekał na wymagającą trasę, a metę przekroczył z uśmiechem.

- Nie było płasko. Trzeba było uważać na stopy, jak się stawia, bo było jest dużo korzeni, liści. Jest wilgotno i było trochę ślisko. Było kilka górek, które potrafią ”zaboleć”. Szczególnie ta ostatnia w drodze na Stary Gostyń. Bardzo boli pod górę, ale za to zbieg jest bardzo przyjemny. Dzisiaj pogoda bardzo sprzyja. Jestem mega zadowolony, udało się przebiec szybko - zauważył zawodnik.

Karol Janicki trenuje 2 razy dziennie. Rano pływanie na basenie, a po południu albo wsiada na rower albo wybiega w trasę.

- Jestem triatlonistą. Muszę łączyć te 3 dyscypliny w jedność, tym bardziej podczas treningów - wyjaśnił.

Aktualnie największą przyjemność sprawia mu bieganie.

- Zacząłem tutaj widzieć swój progres. Być może przez to, że zmieniłem trenera. Ale tak naprawdę kocham te 3 dyscypliny sportu - dodał sportowiec.

Mógł pojechać do Poznania i wystartować w biegu dookoła Malty, ale wybrał Gostyń. Dlaczego?

- Bo lubię wygrywać w Gostyniu. Ale przede wszystkim dlatego, że na starcie stanęli moi znajomi, a bardzo dobrze mi się z nimi biega - przyznał Karol Janicki.

Dla uczestników, którzy o własnych siłach pokonali dystans 5 km fundowano ciepłą zupę z kotła oraz rogale marcińskie. Każdy dostał medal specjalnie przygotowany na XVII Gostyński Bieg Niepodległości. Podczas imprezy prowadzono także zbiórkę dla Zuzi ze Smogorzewa, która wciąż walczy z SMA.

- Przez bieganie świętujemy Dzień Niepodległości, a Zuzia cały czas potrzebuje pieniędzy na lekarstwo, a my jesteśmy otwarci na to, aby przy okazji każdej naszej imprezy pomagać dziewczynce i jej rodzicom. Mamy nadzieję, ze coś z tego będzie - wyjaśnił Bogdan Paluszkiewicz.

Organizatorem sportowej imprezy dla amatorów biegania był UKS Biskupianka Stara Krobia przy wsparciu gminy Gostyń i powiatu gostyńskiego oraz przy pomocy OSiR Gostyń.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (11)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 22 dni temu | ocena +1 / -0

    Do PolakMały

    Skończ z tymi moralizatorskimi mowami. Nie potrafisz dostrzec problemu imigrantów w dłuższej perspektywie. Jeżeli uznajesz Polskę i Polaków za współwinnych sytuacji tych ludzi, to jesteś niespełna rozumu.

  • 22 dni temu | ocena +2 / -1

    DoPolakMały

    Lewaku. Wstydzę się za Ciebie, że kłamliwie i zdradziecko jątrzysz. Taki jesteś ludzki? To dlaczego opowiadasz się za mor******** dzieci nienarodzonych? Czym różni się dziecko w łonie matki od dziecka, które już to łono opuściło? Pomyśl! Fałszywie ludzki mały człowieku.

    • 22 dni temu | ocena +1 / -1

      Polak mały

      Dałeś POPiS tego jak polityka i wiara w politykę niszczy człowieka, myślę że nawet nie zauważyłeś jak jesteś przesiąknięty złością, hejtem i jak zniszczony i ograniczony masz własny rozum i postrzeganie świata. Jesteś doskonałym przykładem tego jak można manipulować społeczeństwem. Okropne, żal mi ciebie. Zastanów się czy naprawdę chcesz taki być d... Rozwiń

  • 23 dni temu | ocena +2 / -1

    DoPolakMały

    Łukaszenko tarza się z radości widząc, jak niektórzy Polacy oczerniają własny kraj i polskich pograniczników. Imigranci są po drugiej stronie granicy. A my ich nie przepuścimy, bo Ty tak chcesz. Do Panów Ł i P adresuj swoje wątpliwości, oni są odpowiedzialni w tej chwili za imigrantów. Oni ich ściągnęli, żeby wywrzeć presję na Polskę i Europę. Żeby... Rozwiń

  • 23 dni temu | ocena +1 / -0

    Olek

    Ostatnie lata na spędzanie 11 listopada w Gostyniu to tylko bieg w którym uczestniczą ciagle ci sami. Czy wszyscy musimy biegać? Nie można zaoferować czegos innego dla pozostałej części mieszkańców i nie myśle tu o mszy i wieńcach

    • 23 dni temu | ocena +0 / -0

      nn

      Możesz trasę przejść np. z dziećmi, można z kijkami, można się spotkać porozmawiać itd.

    • 23 dni temu | ocena +0 / -1

      Pozytywka

      Można też własnej rodzinie zaoferować coś od siebie. Nie pomyślałeś o tym Olek?

  • 23 dni temu | ocena +5 / -4

    Do PolakMały

    Rozumiem Twoje wewnętrzne rozterki. Jeżeli chcesz uspokoić sumienie możesz wpłacić pieniądze na rodzina rodzinie w Caritas. Tekst, który napisałeś udowadnia, że jesteś wrażliwym na cierpienie drugiego człowieka. Niestety twoja empatia jest perfidnie wykorzystywana przez propagandę rosyjsko- białoruską i propagandę Lewacko-TVNowską. Pierwsi zrobią w... Rozwiń

  • 23 dni temu | ocena +6 / -2

    Polak Duży

    Propaganda białorusko-rosyjska i podatna na jej wpływy lewacka część polskiej sceny politycznej próbują wdrukować w nasze Polskie serca obraz niegodnie zachowującego się polskiego żołnierza, polskiego policjanta, polskiego pogranicznika. Bardzo dużą cześć Polaków się tej propagandzie poddaje. Nie są w stanie, albo nie chcą dostrzegać źródła problem... Rozwiń

  • 23 dni temu | ocena +10 / -3

    JaPolskiPolak

    #muremzapolskimmundurem Dziękuję polskim obrońcom granic: Polskiej Straży Granicznej, Wojsku Polskiemu i Polskiej Policji. Z całego serca DZIĘKUJĘ !!!

    • 23 dni temu | ocena +5 / -8

      Polak mały

      Naprawdę wstydzę się w dzisiejszym dniu za Polskę, tego że bronimy granicy przed rodzinami które cały swój dobytek trzymają w plecaku i kieszeniach, wstydzę się tego że jako Polacy nie potrafimy tego załatwić w humanitarny sposób. Imigranci są tylko narzędziem w rozgrywce wschodu i zachodu, a Polacy traktują ich jak wrogie wojsko. Jesteśmy okropni ... Rozwiń