Reklama

Możemy zostać bez kapłana w powiecie gostyńskim? Kryzys powołań w archidiecezji poznańskiej

Opublikowano: ndz, 22 sie 2021 07:01
Autor: | Zdjęcie: Adobe Stock

Możemy zostać bez kapłana w powiecie gostyńskim? Kryzys powołań w archidiecezji poznańskiej   - Zdjęcie główne

Zdjęcie poglądowe | foto Adobe Stock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W Polsce w 2000 roku wyświęcono ok. 570 księży, natomiast w ostatnich latach liczba ta nie przekracza 300. Kościół w Polsce zmaga się z kryzysem nowych powołań. Jak sytuacja wygląda w Archidiecezji Poznańskiej?

Reklama

- Potrzebujemy znacznie gorliwszej modlitwy o nowe powołania kapłańskie, aby nie zabrakło nam głosicieli i szafarzy sakramentów, bo ludzie zawsze – również w epoce dominacji techniki i globalizacji – będą potrzebowali Boga (...) - to słowa arcybiskupa Stanisława Gądeckiego, Metropolity Poznańskiego, z listu odczytanego w 2021 r. w parafiach powiatu gostyńskiego, w Niedzielę Dobrego Pasterza. Kościół zmaga się z kryzysem powołań, nie trudno tego nie zauważyć. Jak sobie radzi w tej sytuacji?

Jeszcze dwa lata temu informowano szeroko w mediach o braku księży u naszych sąsiadów - w Niemczech, a pomóc mieli m.in. księża „z importu”, głównie z Indii i Polski. Dziś coraz głośniej mówi się o tym, że polskie diecezje borykają się z dramatycznym brakiem księży. O znacznych ubytkach duszpasterzy informował abp. Stanisław Gądecki w liście, który powinien być odczytany w probostwach. Możemy z niego dowiedzieć się, jak wygląda sytuacja w archidiecezji poznańskiej,  którą od prawie dwóch dekad kieruje obecny przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki.  Jest bardzo zła. W duszpasterstwie parafialnym posługuje bezpośrednio 635 księży diecezjalnych, wspieranych przez zakonników. Za to w 2008 r. było 810 duchownych, a wlatach 80. i 90. zdecydowanie ponad tysiąc. Archidiecezja poznańska w statystykach liczy ok. 1,5 mln wiernych, jeden duchowny przypada w niej na 2,4 tys. osób. W ciagu ostatniej dekady sytuacja pod tym wzgledem pogorszył sie o jedną trzecią. Kapłani przechodzą na emeryturę po ukończeniu 75 roku życia. Jak wynika z informacji, w minionym roku zmarło 36 księży, w tym także ludzie młodzi. Wielu odeszło z powodu koronawirusa.

- W seminarium duchownym mamy aktualnie 55 kleryków. Święcenia diakonatu 15 maja z archidiecezji poznańskiej przyjęło 5 kandydatów, a święcenia prezbiteratu - 6 diakonów - poinformował abp. Stanisław Gądecki. - Zestawiając te liczby ze sobą dostrzegamy niestety, iż w niedalekiej przyszłości musimy się spodziewać znacznego ubytku duszpasterzy, co odczuje wiele wspólnot parafialnych - ostrzegał metropolita poznański.

 

Dwie parafie z jednym proboszczem - to rozwiązanie na kryzys nowych powołań. Tymczasowe

Aktualnie w archidiecezji funkcjonuje 414 parafii. Arcybiskup zauważa, że obecnie istnieje pilna potrzeba tworzenia kilku nowych parafii, przede wszystkim na dalekich przedmieściach Poznania, ale nie tylko.

- To rzecz nieodzowna dla troski o wiarę coraz liczniej osiedlających się tam wiernych, bardzo często młodych rodzin. Jednocześnie zaś – z powodu braku księży – powstaje potrzeba łączenia mniejszych parafii tak, by jeden kapłan został proboszczem dwóch lub kilku dawnych, maleńkich parafii - poinformował arcybiskup. Dla proboszczów to jedyna informacja, którą posiadają na temat planów kurii metropolitarnej, związanych z zapobieganiem w kryzysie powołań. Nie ma też zasady, które parafie będą łączone, a które nie. Wiadomo jedno - „mniejsze z większymi” - Nie ma matematycznych reguł - powiedział ks. Robert Ławniczak, proboszcz parafii pw. Matki Bożej Pocieszenia w Szelejewie. 

Proces łączenia parafii rozpoczął się kilka lat temu. To swego rodzaju eksperyment, na który w Polsce zdecydowała się archidiecezja poznańska. Mamy przykład w powiecie gostyńskim z bieżącego roku. Proboszcz krobskiej parafii ks. Sławomir Grośty został mianowany również gospodarzem w parafii w Chwałkowie. Po poszukiwaniu duchownego decyzje tę w Archidiecezji Poznańskiej anulowano - portal gostynska.pl zainteresował się tym tematem TUTAJ.

Ale problem pozostaje. Jak wyjaśnił ks. Maciej Szczepaniak, rzecznik Kurii Metropolitalnej w Poznaniu, jedynym powodem łączenia parafii jest brak kapłanów.

- Zjawiska demograficzne wymagają tworzenia nowych parafii tam, gdzie tworzone są nowe osiedla, przede wszystkim w okolicach dużych miast. Stąd też mniejsze parafie przyłączane są do parafii większych, ale nie jest to zjawisko aż tak bardzo powszechne i nie powinno budzić niepokoju - poinformowała poznańska kuria metropolitarna.

Łączenie parafii nie oznacza ich formalnego zamknięcia.

- Nie prowadzi to też do likwidowania parafii, mamy bowiem nadzieję, że w przyszłości uda się przywrócić obecność kapłana także w mniejszych wspólnotach parafialnych - wyjaśnił ks. Maciej Szczepaniak.

Duchowni podchodzą do tego spokojnie, niektórzy twierdzą, że proces łączenia parafii może przyczynić się do ożywienia laikatu.

- Ksiądz proboszcz odpowiedzialny za dwie parafie  otrzyma dodatkowe obowiązki. Nie jest to łatwe zadanie, ale będzie musiał sobie poradzić, nie będzie miał wyjścia. Pewnie będą musieli pomóc także parafianie, jako ludzie świeccy, biorąc cześć odpowiedzialności na siebie. Od 8 lat staram się to ludziom wpajać. Parafia to nie tylko sprawa proboszcza, księdza, ale całej społeczności, która tę parafię tworzy. wydaje mi się, że są tego owoce - tłumaczy proboszcz z Szelejewa.

 

Brak księży w polskim kościele. Czym jest powołanie? 

Zapytaliśmy o to ks. Pawła Dąbrowskiego, który przyjmował święcenia kapłańskie w 1989 r. i dwa lata temu zawitał do parafii pw. Ducha Świętego w Gostyniu jako proboszcz.

- Najpierw musi być wsparcie w rodzinie, później we wspólnocie parafialnej, gdzie wierni modlą się za powołania. Młodzi ludzie dzisiaj słyszą te złośliwości i ataki na kościół. Czasami podchodzą do tego bardzo bezkrytycznie. I sądzę, że dziś ludzie młodzi mają problem ze zrozumieniem, co to znaczy „dać coś od siebie”. Nie wiem, czy potrafią poświęcić coś swojego w imię wyższych wartości?  Dziś często stawia się pytanie - „co ja z tego będę miał”. W posłudze duszpasterskiej kosztów materialnych, wymiernych raczej nie ma. Trzeba mieć świadomość, że jest to wielkie zadanie, wyzwanie - powołanie do życia duchowego, jakie stawia człowiekowi Pan Bóg. Trzeba umieć temu podołać. W dzisiejszych czasach nie jest to łatwe - odpowiedział.

Te słowa wciąż są aktualne. 

Jak informuje abp. Stanisław Gądecki, w archidiecezji poznańskiej, w ostatnich latach z powodu przestępstwa wykorzystania seksualnego wobec osób niepełnoletnich – czyli do ukończenia 18. roku życia – dwóch księży zostało wydalonych ze stanu kapłańskiego i przeniesionych do stanu świeckiego. Sprawy kolejnych kilku księży przedstawiono w Kongregacji Nauki Wiary. Kapłani ci – zgodnie z kościelnymi normami – zostali odsunięci od pracy z dziećmi i młodzieżą. Wdrożone też zostały właściwe procedury prawa cywilnego. (...)

- W przestrzeni publicznej pojawiają się jednak opinie – powielane przez niektóre media – utrzymujące, jakoby problem pedofilii dotyczył jedynie księży i to w skali masowej. W ten sposób rodzą się stereotypy, które niszczą zaufanie do duszpasterzy. Tymczasem grzechy kapłanów, które należy zdecydowanie potępić, nie mogą dyskredytować samej misji kapłańskiej, która pozostaje wielka i czysta - apeluje do społeczności parafialnych abp. Stanisław Gądecki.

 

Kryzys powołań. Polskie rodziny winne?

Metropolita Poznański o problemach z powołaniami mówił już 11 lat temu.

- Jeśli nie zmieni się nasze nastawienie do sprawy powołań, możemy w przyszłości zostać bez kapłana. Czy naprawdę tego chcemy? – pytał hierarcha w 2010 r., kiedy kryzys powołaniowy był szczególnie widoczny.

W 2021 r. również stwierdził, że przyczyną zjawiska są m.in. polskie rodziny, sposób wychowywania młodzieży i przekazywania wartości młodszym pokoleniom. Rodziny według arcybiskupa niechętnie przygotowują młodzież do życia kapłańskiego. Wini także media, które walczą z Kościołem, tropiąc i nagłaśniając grzechy kapłańskie.

- Klerycy i księża wyrastają z naszych rodzin, z naszego społeczeństwa. Gdy wiele rodzin zostało dotkniętych rozmaitymi kryzysami, gdy żyjemy w społeczeństwie nastawionym materialistycznie, nie dziwmy się, że przenosi się to na kwestię powołań. Na odwrót zaś, w wierzących, ofiarnych małżeństwach rodzą się dobre powołania - zaznaczył metropolita poznański w liście odczytanym w parafiach na Niedzielę Dobrego Pasterza. 

 

Brak powołań - kryzys w polkim kościele - STATYSTYKI

W pierwszej dekadzie XXI wieku liczba święceń nowych księży diecezjalnych w świecie rosła. Od 2011 jednak liczba ta wyraźnie spada. Obecnie (dane za 2017) liczba nowowyświęconych księży diecezjalnych w całym Kościele na świecie wynosi 5800. W Europie liczba święceń księży diecezjalnych spada regularnie od roku 2000. W 2017 r. wynosiła 1272.

Liczba święceń nowych księży diecezjalnych*:

  1. świat - 5 800
  2. Europa - 1272
  3. Polska - 300

*źródło „Świat i Europa w 2017 r. Polska w ostatnich latach"

 

Liczba przyjętych na I rok studiów kapłańskich w Wyższym Seminarium Duchownym w Kaliszu:

  • 2013 rok – 10 kleryków
  • 2014 rok – 10 kleryków
  • 2015 rok – 3 kleryków
  • 2016 rok –  10 kleryków
  • 2017 rok – 4  kleryków
  • 2018 rok - 16 kleryków
  • 2019 rok – 6 kleryków

W tym roku, ze względu na malejącą liczbę kandydatów i jednoczesny wymóg zapewnienia podstawowego wymiaru wspólnotowego, zdecydowano, że seminarzyści z Poznania i Kalisza odbędą ten etap wspólnie z klerykami z archidiecezji gnieźnieńskiej w budynkach seminarium duchownego w Kaliszu. 

Wg danych diecezji kaliskiej, w obrębie 33 dekanatów i 283 parafii mieszka aż 732 tys. wiernych. Z kolei w 2020 r., w nowym roku akademickim w Prymasowskim Wyższym Seminarium Duchownym w Gnieźnie tylko jedna osoba zgłosiła chęć posługi kapłańskiej. W Archidiecezji Poznańskiej sytuacja wygląda nieco lepiej. Do Arcybiskupiego Seminarium Duchownego przyjęto 13 kandydatów. W roku ubiegłym było ich 15, a w całym seminarium obecnie formację odbywa 62 alumnów.

 

Kryzys powołań w kościele. Porzucanie kapłaństwa

Oprócz małej liczby kandydatów do seminarium, problemem jest również porzucanie kapłaństwa. W Polsce – jak wynika z danych Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego – liczba porzuceń kapłaństwa przez księży diecezjalnych rosła w latach 2000 - 2005, następnie malała do 2009 r., by znów zacząć rosnąć. W 2001 roku ze stanu kapłańskiego wyszło ok. 30 księży, w 2017 roku było ich ponad 70.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (8)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • miesiąc temu | ocena +0 / -0

    Belzebub

    Miód na moje uszy!

  • miesiąc temu | ocena +0 / -1

    dron

    Im mniej tej czarnej zarazy gwałcącej dzieci tym lepiej.

  • miesiąc temu | ocena +0 / -1

    Pabko

    Na szczęście w parafiach luteranskich Proboszcz jest primus inter pares, wybieralny demokratycznie na 10 letnia kadencję, zgromadzenie parafialne głosuje nad budżetem itp...

  • miesiąc temu | ocena +1 / -2

    parafianin

    W posłudze duszpasterskiej kosztów materialnych, wymiernych raczej nie ma. --brak słów ręce opadają

    • miesiąc temu | ocena +1 / -3

      dla

      Oczywiście, że tak. To szczególnie widać po samochodach duszpasterzy.

  • miesiąc temu | ocena +0 / -3

    kolop

    jeśli pedofi zostaje księdzem to na pewno niw z powołania

  • miesiąc temu | ocena +0 / -2

    ron

    Brak chętnych do bycia Piotrusiami Panami??

  • miesiąc temu | ocena +1 / -1

    Czytelnik

    A czym tu się dziwić. Przez ostatnie afery w kościele coraz mniej młodych będzie się widziało w roli tego potencjalnie złego