Reklama

Karuzela z komuniami w powiecie gostyńskim...

Opublikowano: 5 kwietnia 2021 06:11
Autor: Agnieszka Andrzejewska | Zdjęcie: Adobe Stock

Komunia w dobie pandemii | foto Adobe Stock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Tradycyjnie w maju rozpoczyna się w Polsce sezon komunijny. Dla naszych dzieci to przeżycie przede wszystkim duchowe, dla nas jednak to głównie przedwsięwzięcie organizacyjne. Czy tym razem pandemia znów pokrzyżuje nasze plany?

Reklama

Pamiętacie zeszłoroczne zamieszanie spowodowane zmianami terminów Pierwszych Komunii Św. w gostyńskich parafiach? Oczywiście, było ono ściśle związane z komunikatami Ministerstwa Zdrowia a my wszyscy - księża, rodzice i organizatorzy przyjęć komunijnych musieliśmy się do kolejnych zmian dostosować. Zamiast w piękne majowe dni, dzieci komunijne przystępowały do sakramentu przez całe lato a nawet we wrześniu. Wiązało sie to ze zmianą (nie tylko wakacyjnych) planów tysięcy rodzin. Równie elastyczni musieli być fryzjerzy, kosmetyczki i fotografowie. Musieli - słowo klucz. 

- Skromnie licząc, w 2020 r. straciłam połowę klientów umówionych na okres komunijny, zwykle bardzo rentowny – szacuje właścicielka popularnego salonu fryzjerskiego, pragnąca pozostać anonimowa. Z jednej strony mniej osób mogło uczestniczyć osobiście w tym ważnym dla dzieci dniu, więc po prostu zrezygnowali z usług. Z drugiej, nowe terminy mszy komunijnych były dla niej jako rzetelnej fryzjerki po prostu nierealne. - W sytuacji, gdy jedna msza była o godzinie 10.00 a następna już o 12.00 tego samego dnia, nie byłam w stanie uczesać wszystkich zainteresowanych klientek i ich dzieci – stwierdza fryzjerka. 

W podobnym tonie wypowiada się gostyńska kosmetyczka, podkreślając, że w zeszłym roku zamknęli gabinety urody nas na czas komunii, a potem pozmieniali daty. 

W tym roku stara się nie stresować i czeka na odgórne wytyczne. Klientki są umówione i wszyscy zastanawiają się, co dalej. 

Trochę optymistyczniej patrzy w przyszłość Monika*, utalentowana fotografka z okolic Gostynia.

- W zeszłym roku nie odczułam jakiegoś spadku ilości sesji w związku z zamieszaniem okołokomunijnym. Nawet było tych sesji więcej, bo były rozłożone w czasie – podkreśla właścicielka stylowego studia.

Prognozy na ten rok?

Jednak, jak sama przyznaje, zarówno na przyjęciach komunijnych jak i weselnych rygory sanitarne nie są aż tak ściśle przestrzegane, ludzie chcą się spotkać i normalnie bawić. Czy gdyby umowy nie były już podpisane 3 lata temu, ryzykowałaby zdrowie swoje i swojej rodziny? 

Ale chyba największymi pionkami w komunijnych szachach są restauratorzy i właściciele sal na imprezy okolicznościowe. 

- Na tę chwilę nic nie wiemy, niby po świętach ma być decyzja (czy przyjęcia na salach w ogóle sie odbędą i na jakich zasadach – przyp. redakcji), więc czekamy – wyjaśnia nam gostyńska właścicielka popularnej restauracji. 

Komunie będą, ale...

Na przykład w parafii piaskowskiej już wiadomo, że komunie św. są przesunięte na soboty i rozdzielone na dwie daty 15 i 22 maja, na msze o 10.00 i w południe.

- Nie wiem, co teraz zrobić? Już od kilku lat miałam zarezerwowaną salę a teraz pozostaje mi tylko opcja przyjęcia w domu. Nie mam odpowiednich warunków, nie mam miejsca dla 40 zaproszonych gości - żali się jedna z mam.

Wprawdzie restauracja zapewnia catering ale „komunijna mama” nie ma pojęcia, czy rozdzielić gości i jedzenie na kilka dni czy po prostu losować imiona. 

W Kościele pw. Ducha Świętego w Gostyniu na razie bez zmian. Uroczystości planowane są tradycyjnie na 2 maja, prawdopodobnie z podziałem na 2 msze, o 11.30 i 13.00, w zależności od obowiązujących obostrzeń. 

Kto i kiedy podejmie ostateczne decyzje? 

Na chwilę obecną wiadomo, że nic nie wiadomo. Wszyscy czekamy na poświąteczną konferencję ministra zdrowia, na decyzje Konferencji Episkopatu Polski, na powrót do normalności.

* imię zostało zmienione

 

Więcej na ten temat przeczytacie w najbliższym wydaniu "Życia Gostynia"

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 8 dni temu | ocena +0 / -0

    Jagna

    Rozumiem, że komunia to dzień wyjątkowy dla każdego dziecka, ale czasy są takie, że lepiej nie kusić losu.

  • 9 dni temu | ocena +0 / -0

    nn

    Pani fryzjerka urwała się chyba z choinki. Często było tak, że były w parafii dwie całkiem spore grupy komunijne. Jeśli jedną dużą grupę podzielono na dwie mniejsze, to ciągle jest tyle samo osób, więc nie rozumiem tych pretensji. Jak była jedna grupa np. na 10, to dało się uczesać, a jak ta sama grupa została podzielona na dwie mniejsze na 10 i 12, to już nie da rady ich uczesać? G24 szuka na siłę problemu.