Reklama

Gostyńscy aptekarze solidarnie się zbuntowali. Nie będzie nocnych dyżurów aptek

Opublikowano: 1 kwietnia 2021 10:18
Autor: | Zdjęcie: Bogdan Bujak

Gostyńscy aptekarze solidarnie się zbuntowali. Nie będzie nocnych dyżurów aptek - Zdjęcie główne

Gostyń. Aptekarze protestują przeciwko zapisom ustalonym w styczniowej uchwale Rady Powiatu Gostyńskiego | foto Bogdan Bujak

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości To nie jest prima aprillis. Od dziś, od 1 kwietnia apteki na terenie Gostynia przestają pełnić nocne dyżury. Farmaceuci wystąpili przeciwko uchwalonym przez Radę Powiatu Gostyńskiego przepisom ustalającym harmonogram pracy aptek ogólnodostępnych na terenie powiatu gostyńskiego. Od dawna właściciele aptek skarżą się na niezrozumienie problemu przez władze powiatu oraz brak rentowności nocnych dyżurów. Aptekarze wysłali do rady powiatu pismo, w którym informują o krokach podjętych od 1 kwietnia.

Reklama

Temat dyżurów aptek wraca, jak "bumerang" przy okazji ustalania kolejnych harmonogramów wyznaczających godziny pracy farmaceutów na terenie powiatu gostyńskiego. Dotychczas udawało się wypracować kompromis między władzami powiatu gostyńskiego a przedsiębiorcami. Ale wszyscy zdawali sobie sprawę, że w końcu trzeba będzie problem rozwiązać na dobre. Tym bardziej, że aptek na terenie Gostynia raczej ubywa, niż przybywa. A z tym wiąże się konieczność coraz częstszego dyżurowania przez tutejszych aptekarzy.

Farmaceuci od dawna przekonują, że dyżurowanie w godzinach od 22.00 do 08.00 nie niesie dla nich żadnych korzyści, gdyż klienci są sporadyczni, a jeżeli się już zdarzają, to najczęściej kupują leki, po które mogliby spokojnie sięgnąć w normalnych godzinach pracy. Dla aptekarzy nocne dyżury mają być tylko obciążeniem, a ich zdaniem przypadkami ratowania życia powinny zająć się szpitale, do których ciężko chorzy pacjenci i tak na końcu trafiają, gdy istnieje potrzeba podania zakupionego leku. 

Oto całość przesłanego do władz powiatu gostyńskiego pisma:

W dniu 11 stycznia 2021 r. Rada Powiatu Gostyńskiego podjęła uchwałę nr XXV/200/21 w sprawie rozkładu godzin pracy aptek ogólnodostępnych na terenie powiatu gostyńskiego, która obowiązuje od dnia 1 lutego 2021 r. i została zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu przez Wielkopolską Okręgowa Izbę Aptekarską w Poznaniu. 

Wyrażamy zdecydowany sprzeciw wobec faktu, że z całego powiatu do harmonogramu dyżurów włączono tylko apteki znajdujące się w Gostyniu, a pominięto wszystkie znajdujące się w innych miejscowościach powiatu gostyńskiego, gdzie nie ma całodobowej opieki medycznej, pełnoprofilowego pogotowia ratunkowego, szpitala, SOR-u, izby przyjęć, a pacjenci realizują recepty najczęściej w aptekach znajdujących się najbliżej ich miejsca zamieszkania.

Podjęcie wyżej wskazanej uchwały w obowiązującej treści jest sprzeczne z ustawą z dnia 6 marca 2018 r. Prawo przedsiębiorców, m.in. z art. 12, który stanowi, że: Organ prowadzi postępowanie w sposób budzący zaufanie przedsiębiorców do władzy publicznej, kierując się zasadami proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania. Nie sposób zgodzić się z równym traktowaniem i zasadą proporcjonalności, jeżeli obowiązek dyżurowania narzucony został przez Radę Powiatu Gostyńskiego tylko kilkunastu aptekom z miasta Gostynia, a zwolnił z tego obowiązku pozostałe apteki z miasta Gostynia i powiatu gostyńskiego.

W związku z tym rozważamy zgłoszenie skargi do Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorstw bądź kolejnej skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu.

Jednocześnie zgodnie z art. 94 ust. 2 Prawa farmaceutycznego rozkład godzin pracy aptek (...) winien być dostosowany do potrzeb ludności. Tymczasem Rada Powiatu Gostyńskiego nie przeprowadziła żadnych wiarygodnych ustaleń czy konsultacji społecznych dotyczących realnego zapotrzebowania na dyżury aptek w całym powiecie gostyńskim. Należy przy tym zaznaczyć, iż przyzwyczajenia lub odczucia radnych nie mogą stanowić miarodajnych przesłanek. Natomiast aptekarze – co podkreślamy w niniejszym liście – doskonale znają problemy aptek, w tym znikome zapotrzebowanie na niewykonalne i kosztowne dyżury.

W uzasadnieniu z dnia 11 stycznia 2021 r. uchwały nr XXV/200/21 w sprawie rozkładu godzin pracy aptek ogólnodostępnych na terenie powiatu gostyńskiego wskazano, że jej uchwalenie poprzedzone było m.in. zasięgnięciem opinii Wielkopolskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej w Poznaniu oraz opinii burmistrzów i wójtów z terenu powiatu gostyńskiego. Tymczasem opinie te były wydane na potrzeby uchwalenia poprzedniej uchwały dotyczącej rozkładu godzin pracy aptek ogólnodostępnych na trenie powiatu gostyńskiego, notabene uznanej za nieważną przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem (sygn. akt III SA/Po 468/20 wydanym dnia 4 grudnia 2020 r. Podkreślić należy, iż owa opinia Wielkopolskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej w Poznaniu była negatywna. Swój uzasadniony sprzeciw wyrażało też wielu właścicieli aptek w Gostyniu. Powyższe w ogóle nie zostało wzięte pod uwagę, co odbieramy jako lekceważący stosunek władz powiatowych.

Podkreślamy, że kwestionowana przez nas uchwała została podjęta z naruszeniem art. 94 ust. 2 ustawy Prawo farmaceutyczne, gdyż Rada Powiatu Gostyńskiego nie zasięgnęła opinii Wielkopolskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej w Poznaniu.

Czy w takiej sytuacji jest to postępowanie w sposób budzący zaufanie przedsiębiorców do władzy publicznej? Jesteśmy zbulwersowani brakiem kierowania się przez organ publiczny, jakim jest Rada Powiatu Gostyńskiego, zasadami proporcjonalności oraz zasadami równego traktowania.

Przypominamy, że pomiędzy aptekami, a starostwem lub radą powiatu nie ma żadnego stosunku zależności lub podległości. Nie jesteśmy służbami państwowymi czy samorządowymi, jak np. policja, straż miejska, straż pożarna i wojsko, a także pogotowie ratunkowe czy szpital utrzymywane z podatków lub składek zdrowotnych, które za odpowiednim wynagrodzeniem świadczą usługę dyżurowania w nocy, w weekendy i dni świąteczne. Aptekom, będącym prywatną działalnością gospodarczą, próbuje się narzucić nakazowy wolontariat, zrzucając całe koszty dyżurowania na ich właścicieli, jednocześnie oczekując i domagając się naszej dostępności 24 godziny na dobę, przez 7 dni w tygodniu.

Tymczasem zgodnie z obowiązującym prawem, dyżury w aptekach mogą pełnić wyłącznie magistrowie farmacji, których nie ma tak wielu, by zapewnić ich obecność w aptece w dzień, w nocy i w dni wolne od pracy. Według resortu zdrowia, na statystyczną polską aptekę przypada zaledwie 1,78 magistra farmacji, z czego 83 % to kobiety. Nie możemy pracować przez 24 godziny na dobę, zwłaszcza 7 dni w tygodniu. Mając do wyboru pracę w dzień lub w nocy, wybieramy pracę w dzień, bo wtedy, a nie w nocy pacjenci korzystają z naszych usług. Na dyżurach nocnych pojawiają się pojedyncze osoby po asortyment, który można kupić w dzień, a w nocy np. na stacji benzynowej, gdyż leki wydawane na receptę są rzadkością.

Należy podkreślić i przypomnieć, że w stanach nagłego zagrożenia zdrowia lub życia pacjenci z założenia nie korzystają z aptek, tylko z instytucji ratujących życie, jak pogotowie ratunkowe czy szpitalny oddział ratunkowy, gdzie otrzymują stosowną pomoc.

Praca przez 24 godziny na dobę stwarza też poważne zagrożenie zdrowia lub życia nie tylko w stosunku do samych aptekarzy, ale też dla pacjentów, gdyż w naszej pracy możliwa do popełnienia pomyłka z powodu przemęczenia, może mieć tragiczne skutki.

Przypominamy, że za organizację ochrony zdrowia na terenie powiatu odpowiadają władze powiatowe, a nie właściciele aptek, aptekarze, kierownicy tych placówek lub pracownicy.

Ze względu na pandemię koronawirusa, obecny czas jest trudny dla wszystkich, w tym także dla aptek. Zmuszeni byliśmy wdrożyć nadzwyczajne procedury, by wizyta w aptece była jak najbardziej bezpieczna, zarówno dla pacjentów, jak i pracujących w niej osób. Spowodowało to więcej pracy, obowiązków i kosztów, np. dezynfekcja, maseczki, a wcześniej przyłbice, ozonowanie i wietrzenie pomieszczeń, dystans między osobami, itp.

Wprowadzono również niezazębiające się zmiany, aby w razie zarażenia apteka mogła pracować choćby przez kilka godzin dziennie. Taki jest bezwzględnie konieczny standard, gdyż do aptek przychodzą osoby z różnymi chorobami. Jako aptekarze jesteśmy szczególnie narażeni na możliwość zainfekowania, więc czynimy wszystko, by do tego nie doszło, a apteki mogły sprawnie funkcjonować i pomagać mieszkańcom naszego powiatu. Jesteśmy dumni z tego, że z uwagi na przebywanie części pracowników na zwolnieniach chorobowych, kwarantannie, obowiązkowej izolacji albo na opiece nad dziećmi, które uczą się zdalnie, nie ograniczamy dostępu do naszych placówek aptecznych.

Jednakże sama duma nie wystarczy. Aby apteka była czynna, muszą w niej pracować zdrowi i nieprzemęczeni farmaceuci. Cały świat boryka się z niewydolną ochroną zdrowia i brakiem uprawnionego personelu. Wszyscy wiedzą, że jest on przepracowany. Tak jest również w aptekach. Kaskada wieloletnich błędów i zaniechań polskiego ustawodawcy doprowadziła do obecnej sytuacji.

Dyżurów nocnych nie będzie, gdyż:

1/ brakuje farmaceutów,

2/ są niedochodowe, co przyznaje także resort zdrowia,

3/ nikt aptekom nie płaci za dyżury, co uniemożliwia zatrudnienie kolejnych magistrów.

Nie apteka pracuje, tylko farmaceuci, którzy są w niej zatrudnieni.

Podkreślamy, że to nie my przychodzimy do starosty i rady powiatu po słusznie należne wynagrodzenie za dyżury. To rada powiatu żąda od nas darmowych i niewykonalnych usług.

Stanowczo nie akceptujemy narzuconego nam harmonogramu dyżurów, gdyż nie ma on ani medycznego, ani ekonomicznego, ani społecznego uzasadnienia. Jest ewidentnym naruszeniem zasad moralnych, gdyż wymusza na nas nieodpłatną, dodatkową pracę.

Jest to sytuacja bez precedensu, gdyż ani starostwo, ani rada powiatu czy też starosta, burmistrz, wójt bądź Narodowy Fundusz Zdrowia czy Ministerstwo Zdrowia nie płacą aptekom za dyżury nocne i w dni wolne od pracy. Oczekujemy zatem zmiany uchwały nr XXV/200/21 podjętej przez Radę Powiatu Gostyńskiego dnia 11 stycznia 2021 r. w sprawie rozkładu godzin pracy aptek ogólnodostępnych na terenie powiatu gostyńskiego i włączenia do harmonogramu dyżurów tylko tych aptek, które wyrażą na to zgodę.

Wyrażamy przekonanie, że otrzymamy odpowiedź na niniejsze pismo stanowiące list otwarty adresowany do Starostwa i Rady Powiatu Powiatu Gostyńskiego.

Od dnia 1 kwietnia 2021 r. apteki będą pracować zgodnie z ustalonym przez siebie realnym rozkładem godzin pracy w ciągu dnia i nie przystąpią do pełnienia nocnych dyżurów według harmonogramu stanowiącego załącznik nr 2 do uchwały nr XXV/200/21 podjętej przez Radę Powiatu Gostyńskiego dnia 11 stycznia 2021 r. w sprawie rozkładu godzin pracy aptek ogólnodostępnych na terenie powiatu gostyńskiego.

Pod artykułem podpisali się właściciele gostyńskich aptek oraz ich oddziałów świadczących usługi na terenie innych miejscowości powiatu gostyńskiego.

Rozmowy między właścicielami aptek a władzami powiatu gostyńskiego odbywają się przy okazji ustalania kolejnych harmonogramów (tutaj spotkanie z maja 2019 roku).

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (6)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 3 miesiące temu | ocena +5 / -9

    przedsiębiorca zainteresowany rynkiem

    Drogi właścicielu apteki. Jeśli miałeś aptekę od bardzo dawna, kiedy były w gostyniu 3 apteki to jak prowadziłeś interes, że otworzyło się piętnaście? Jeśli jesteś jednym z tych piętnastu, to znałeś stan prawny w chwili otwarcia apteki, swoje uwagi mogłeś zawrzeć we wniosku o koncesje na prowadzenie apteki i byś jej nie otworzył. Dziękuję

  • 3 miesiące temu | ocena +5 / -9

    matka polka przedsiębiorcza

    Jak aptek było dużo to był argument, że obroty się rozłożyły na dużą liczbę aptek i właścicieli aptek nie stać. Jak jest mniej aptek, więc więcej pacjentów przypada na aptekę i właściciel może mieć wyższe dochody to znów jest argument, że jest za dużo dyżurów. Może jakiś zasobny w kapitał właściciel chciałby podjąć funkcjonowanie 24h i wystąpiłby o koncesję i uzyskał zgodę w trybie ustawy? Który przedsiębiorca narzeka na brak pracowników? Czy zastanawia się dlaczego nie ma pracowników? Czy, skoro w promieniu 50 km pracuje ich dziesiątki tysięcy to dlaczego ja mam problem ze znalezieniem?

  • 3 miesiące temu | ocena +6 / -11

    nn

    Argument, że nie mogą pełnić dyżurów nocnych, bo to przeważnie są kobiety jest żenujący. Kobiety w filtronie chodzą na nocki i ciężko pracują na taśmie, pielęgniarki to też kobiety i też mają nocki. Wywalili epistołę jak stąd do Madrytu, wymienili śmieszne argumenty, a tak naprawdę chodzi tylko i wyłącznie o kasę. Bo pracownikowi trzeba zapłacić, a zyski w nocy niewielkie. Skoro te apteki są takie nieopłacalne, to niech je pozamykają i niech sobie otworzą np. salon kosmetyczny. Tam nie trzeba zatrudniać magistrów i nie trzeba mieć dyżurów w nocy.

  • 3 miesiące temu | ocena +6 / -10

    Zla

    Tyłu ludzi pracuje na zmiany a tu problem żeby zapewnić leki i to nie codziennie tylko w czasie wypadającego dyżuru i to też na zmianę pracownicy a nie ciągle Ci sami, to ile to nocnych dyżurów dla każdego? Jeden w miesiącu?

  • 3 miesiące temu | ocena +8 / -10

    Ja

    Tak tak a były? Jakiś czas temu korzystałam w nagłej sytuacji z porady lekarza w szpitalu telefonicznej, i po zapisaniu leku dziecku i podania nr recepty zostałam odesłana do zakupu lekarstwa do uwaga Leszna bo u nas wszystko zamknięte, dobrze że mogłam w środku nocy liczyć na życzliwość rodziny bo kto miał zostać z chorym dzieckiem w nocy w domu a kto jechać tyle km kupić lek? Nie każda rodzina mieszka teraz razem. Także moje ogromne nie! W razie nagłego wypadku w okolicy powininna być dyżurująca apteka

    • 3 miesiące temu | ocena +10 / -4

      Wstydźcie sie!

      Jeśli nocki, niedziele i święta w aptece porównujecie do Filtronu, to tam sie zaopatrujcie w leki. List jest czytelny. Nie ma farmaceutow, więc jeśli pracowaliby w nocy, apteki musieliby zamknąć w dzień. Wtedy mieszkancy mieliby trudniejszy dostęp do lekow, a apteka mogłaby zbankrutować. Poza tym jeśli dla komentatorów to nie problem, żeby chocby jedną noc lub jedno święto w miesiącu pracować za darmo, czemu tego nie robicie? Żądacie od aptekarzy pracy za darmo. Dodatkowej. Wy byście nawet jednej sekundy nie przepracowali za darmo. W nocy nie ma ruchu. W całej Polsce. Dlaczego tego żądacie od aptekarzy? Wczytajcie się w list. Starosta popełnił rażący błąd formalny. Będzie wstyd, gdy wojewoda unieważni uchwałę. Mieszkancy powiatu, chcecie dyżurów? Poproście grzecznie, kładąc pieniądze na stół. Nie stać Was? Aptekarze nie są Waszymi służącymi. Dyżurow nie będzie. Jak dobrze, że nie mieszkam w Waszym powiecie. Jesteście nieprzyjemnymi ludźmi.