Reklama

Gostyńscy aptekarze podtrzymują swoje stanowisko. Nie będą dyżurować w nocy

Opublikowano: 4 czerwca 2021 14:55
Autor: | Zdjęcie: arch. redakcji

Gostyńscy aptekarze podtrzymują swoje stanowisko. Nie będą dyżurować w nocy - Zdjęcie główne

Gostyń. Pod protestem w sprawie nocnych dyżurów podpisali się właściciele i kierownicy większości aptek działających na terenie Gostynia | foto arch. redakcji

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Zaostrza się trwający spór o nocne dyżury między właścicielami i kierownikami aptek w Gostyniu a władzami powiatu. Końca konfliktu nie widać. Niedawno farmaceuci opublikowali kolejny list, jako reakcje na ostatnią uchwałę rady powiatu w kwestii rozkładu pracy aptek, w którym podtrzymują swoje dotychczasowe stanowisko i twardą odmawiają nocnego dyżurowania

Reklama

Gostyńscy aptekarze odmawiają nocnych dyżurów. Są nierentowne

Przypomnijmy, tuż przed Wielkanocą, dokładnie 1 kwietnia mieszkańcy powiatu gostyńskiego dowiedzieli się, że większość aptek w Gostyniu przestała pełnić nocne dyżury. Farmaceuci wystąpili przeciwko uchwalonym wtedy przez Radę Powiatu Gostyńskiego przepisom ustalającym harmonogram pracy aptek ogólnodostępnych. Od lat właściciele aptek skarżą się na niezrozumienie problemu przez władze powiatu oraz brak rentowności nocnych dyżurów. Wysłali do rady powiatu pismo, w którym poinformowali o krokach podjętych z początkiem miesiąca - pełną treść dokumentu znajdziesz TUTAJ.

- Prosimy o zrozumienie naszych pacjentów, bo staramy się zadbać o nich, zapewnić im dostępność do wszystkich leków przez cały dzień pracy. W dzisiejszej, trudnej sytuacji, gdzie obecność farmaceutów w pracy jest ograniczona z powodu przebywania na kwarantannie, opiece nad dziećmi, świadczeniu chorobowym, nie sposób pracować przez 24 godziny na dobę, tym bardziej, że w naszych placówkach najczęściej zatrudniony jest tylko jeden magister farmacji, który może taki nocny dyżur pełnić. Poza tym nie otrzymujemy za naszą pracę na dyżurach żadnego ekwiwalentu finansowego - tłumaczyła powody przyjęcia takiego stanowiska przez swoje środowisko Magdalena Waleńska, reprezentująca protestujących właścicieli i kierowników aptek zlokalizowanych na terenie Gostynia.

Podkreślali oni i nadal to robią, że stanowczo nie akceptują narzuconego im harmonogramu dyżurów aptek, gdyż nie ma to medycznego, ekonomicznego, ani społecznego uzasadnienia i jest ewidentnym naruszeniem zasad moralnych, gdyż wymusza na nich świadczenie dodatkowej i nieodpłatnej pracy. 

 Gostyńscy aptekarze odmawiają nocnych dyżurów. "Nie mogę przejść obojętnie wobec państwa postawy..."

Wspomniany list spotkał się z błyskawiczną reakcję władz powiatu. Już następnego dnia swoje stanowisko w tej sprawie przedstawił starosty gostyńskiego.

- W pełni rozumiem argumentację farmaceutów, dotyczącą realizacji dostępności świadczeń w porze nocnej. Rozumiem rozgoryczenie aptekarzy, że przez wiele lat nie udaje się zmienić przepisów dotyczących tzw. „nocnych dyżurów”. W tym miejscu stanowczo podkreślam, że adresatem państwa uwag i zarzutów powinno być Ministerstwo Zdrowia oraz krajowe organy reprezentujące środowisko aptekarskie, a nie przedstawiciele samorządu, którzy muszą realizować przepisy przyjęte na szczeblu państwowym - pisał Robert Marcinkowski.

Włodarz podkreślał w piśmie, że władze powiatu są zobligowane do przestrzegania prawa farmaceutycznego, które nakłada na radę powiatu obowiązek uchwalenia harmonogramu nocnych dyżurów.

Starosta gostyński prezentując swoje stanowisko przypomniał także o próbach wprowadzenia zmian w harmonogramie nocnych dyżurów, choćby w 2019 roku. Wypracowany wtedy kompromis na linii farmaceuci - samorządowcy przewidywał pełnienie dyżurów do godz. 24.00. Niestety wojewoda wielkopolski swoim rozstrzygnięciem uchylił całość wynegocjowanych przepisów, jak również te, które wyznaczała dyżury od 22.00 do 6.00. Dodatkowo nakazał przesunięcie końca dyżuru do godz. 8.00. 

Wracając do teraźniejszości włodarz powiatu reagując na pierwszy list wyraził zaniepokojenie „zarówno formą, jak i terminem poinformowania nas, a przede wszystkim mieszkańców powiatu gostyńskiego o zaprzestaniu nocnych dyżurów” uważając ją „za niestosowną i trudną do zrozumienia, zwłaszcza w sytuacji, kiedy wszystkie organy władzy państwowej oraz samorządowej walczą z rosnącą falą pandemii”.

- Nie mogę przejść obojętnie wobec państwa postawy, która w moim odczuciu może narazić mieszkańców powiatu gostyńskiego. Zdecydowanie podkreślam, że zdrowie i bezpieczeństwo to wartości nadrzędne, którym wszyscy powinniśmy służyć, stojąc na straży obowiązujących przepisów. Jednocześnie informuję, że w związku z państwa stanowiskiem, niezwłocznie złożyłem zawiadomienie do Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego wnioskując o podjęcie stosowych czynności nadzorczych wobec właścicieli i kierowników aptek - napisał starosta gostyński dodając, że ma nadzieję na przemyślenie stanowiska przez przedsiębiorców i podkreślając „otwartość na dialog”.

Od tego czasu, czyli od około dwóch miesięcy władze powiatu gostyńskiego czekają na odpowiedź Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego. A spór, jak trwał, tak trwa.

Gostyńscy aptekarze odmawiają nocnych dyżurów. Uzasadnienie jest „pełne frazesów”

Z końcem maja Rada Powiatu Gostyńskiego podjęła uchwałę kolejną uchwałę w sprawie ustalenia rozkładu godzin pracy aptek ogólnodostępnych na terenie powiat gostyńskiego, która zaczęła obowiązywać 1 czerwca 2021 roku.

- Podobnie jak we wcześniejszych przypadkach, nie uwzględniła postulatów miejscowych aptekarzy, a także stanowiska Wielkopolskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej w Poznaniu - piszą farmaceuci w opublikowanym na dniach liście otwartym.

W wystosowanym piśmie aptekarze przypominają podawane już wcześniej argumenty zawarte w prawie farmaceutycznym, iż „rozkład godzin pracy aptek ogólnodostępnych powinien być dostosowany do potrzeb ludności”, a ich doświadczenia świadczą, „że korzystanie ludności powiatu gostyńskiego ze świadczeń aptek w porze nocnej, niedziele, świata i inne dni wolne od pracy jest incydentalne, znikome, a w praktyce żadne”.

- Dyżurowanie (..) w proponowanych godzinach jest całkowicie nieracjonalne. Nie ma też nic wspólnego - wbrew twierdzeniom samorządu powiatowego - z zapewnieniem poziomu bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańcom powiatu gostyńskiego. (...) Kolejna uchwała (...) nie uwzględnia wyżej przytoczonych faktów, a jej uzasadnienie jest pełne frazesów, które nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości i wskazują na brak woli wspólnego rozwiązania problemu oraz na ignorowanie naszych opinii, apteki nie mają żadnych powodów do jakiejkolwiek współpracy z samorządem powiatowym. (...) Dlatego też kolejny raz wyrażamy zdecydowany sprzeciw (...) . Zarazem oświadczamy, iż podtrzymujemy swoje dotychczasowe stanowisko, które oznacza, że apteki nie będą dyżurować - czytamy w zawartym piśmie.  

Gostyńscy aptekarze odmawiają nocnych dyżurów. Aptek jest coraz mniej, farmaceutów też brakuje

Władze powiatu zdają się nie widzieć drogi wyjścia z obecnej sytuacji, a wspomniany list aptekarzy świadczy, że sytuacja się zaostrza. W przeszłości pojawiały się koncepcje nocnego dyżurowania, czy to z tzw. dyżurem telefonicznym, receptę „na cito” czy innymi formami porozumienia na przykład telefonu lekarskiego do apteki.

- Te wszystkie propozycje (...) nie znalazły zrozumienia w środowisku farmaceutycznym z różnych przyczyn. A to niebezpieczeństwa nocnego przybycia do apteki, a to samego momentu otwierania apteki i możliwości włamania (...). Była też kwestia dojazdu do apteki. Jedyną zmianą, którą żeśmy wprowadzili wspólnie ze środowiskiem była zgoda na różne formy pełnienia dyżurów. Dyżury tygodniowe, nocne 2-3-2 i to funkcjonowało - tłumaczył na ostatni sesji powiatu Marek Smektała, naczelnik wydziału oświaty i spraw społecznych Starostwa Powiatowego w Gostyniu. 

Funkcjonowało, gdyż aptek było więcej. W ostatnich latach ich liczba zmniejszyła się z 15 do obecnych 10 w samym Gostyniu, 11 w okolicy. Tym samym łatwo policzyć, że w obecnej sytuacji średnio w miesiącu na każdą aptekę w mieście przypadają 3 nocne dyżury, a to ponad 35 dodatkowych dni pracy w roku, po 10 godzin. Natomiast farmaceutów, którym oczywiście za wykonaną pracę trzeba zapłacić brakuje. 

Gostyńscy aptekarze odmawiają nocnych dyżurów. "W dalszym ciągu czekamy"

Z kolei forsowany przez środowisko gostyńskich aptekarzy pomysł poszerzenia nocnego dyżurowania o apteki z miejscowości ościennych nie znajduje poparcia wśród władz powiatu.

- Tych aptek w gminach jest niewiele. Przy sytuacji, gdzie dyżur „wieczorynkowy” realizuje nasz SP ZOZ w Gostyniu wydaje mi się, że logiczne jest, że jeżeli pacjenci przyjeżdżają do gostyńskiego szpitala w nocy, za potrzebą medyczną, że jest czynna apteka w Gostyniu. Trudno mi sobie wyobrazić sytuację, że coś się dzieje i miałbym jechać do Krobi, Ponieca czy do Pępowa - przedstawia sytuację naczelnik Marek Smektała.

Ponadto podczas jednego z wcześniejszych spotkań aptekarze spoza Gostynia mieli zadeklarować, że „oni dyżurów nocnych pełnić nie będą”.

Tak więc impas trwa i będzie trwał. Czy sytuację zmieni decyzja Wielkopolskiego Inspektora Nadzoru Farmaceutycznego, który zgodnie z prawem prowadzi nadzór nad aptekami? Być może, o ile kiedyś nadejdzie.

- W dalszym ciągu czekamy. A jeżeli zdarzy się sytuacja trudna, wtedy będziemy adekwatnie reagować... - dodaje M. Smektała. 

Obecnie na terenie Gostynia nocne dyżury pełnią dwie apteki - "Promed" i " Dr Max", których właściciele nie przyłączyli się do protestu.

Pełna treść listu wystosowanego przez właścicieli i kierowników aptek zlokalizowanych na terenie Gostynia do władz powiatu gostyńskiego

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (13)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 20 dni temu | ocena +5 / -22

    Gostyniak

    Ślubuję uroczyście w swej pracy farmaceuty sumiennie, gorliwie i z należytą starannością wykonywać swoje obowiązki, mając zawsze na uwadze dobro pacjenta, wymogi etyki zawodowej i obowiązujące prawo, a także zachować tajemnicę zawodową, zaś w postępowaniu swoim kierować się zasadami godności, uczciwości i słuszności” -to przysięga składana przez farmaceutów .Sami oceńcie szanowni mieszkańcy powiatu gostyńskiego czy ją przestrzegają w praktyce czy tylko w teorii.Zawód farmaceuty to zawód szczególnie ważny spełniający istotną rolę społeczną bowiem zabezpiecza to co najważniejsze : zdrowie i życie ludzkie.Lekarz,strażak,policjant,ratownik medyczny to także zawody szczególne spełniające określoną misję społeczną.Oni wszyscy zabezpieczają zdrowie i życie ludzkie bez względu na porę dnia czy dzień tygodnia.Aptekarze należą również do tej grupy szczególnych profesji i nie są tutaj wyjątkiem.Wybierając ten zawód trzeba być świadomym tego że będzie musiał(a) pracować czasami w nocy czy w święta.Brak wynagrodzenia za dyżury nocne ,świąteczne nie powinien być tutaj usprawiedliwieniem.Jeżeli stać was na prowadzenie działalności w takiej specyficznej branży w 25 tys.mieście w ilości 10 aptek to chyba musi wam się to opłacać.Jak zaczynacie działalność w danym mieście to chyba przeprowadzacie rachunek ekonomiczny odnośnie rentowności.Jak wam się nie opłaca prowadzić apteki to proszę zlikwidować działalność w Gostyniu i przenieść się w inne miejsce.Może rzeczywiście w Gostyniu jest zadużo aptek.Jak pozostaną 2,3 może 4 to wszyscy będą zadowoleni.Uważam kochani farmaceuci że nie godzi Wam się protestować.Są w Gostyniu i w całym powiecie ludzie którzy ciężko pracują czy to na 3 zmiany czy to nawet w soboty,niedziele i nie mogą protestować bo wiadomo czym by to się skończyło.By nie było niepotrzebnych sporów powinien być zapis ustawowy odnośnie pracy farmaceutów który jednoznacznie ,jasno i precyzyjnie określał zasady funkcjonowania tych placówek.Na koniec wyrazy szacunku i uznania dla właścicieli aptek (dwóch)w Gostyniu to jest apteki dr.Max przy plantach i apteki przy dworcu(przepraszam nie pamiętam nazwy) za to że prawidłowo pojmują rolę funkcjonowania ich jakże ważnych podmiotów w społeczeństwie naszej małej Ojczyzny(powiatu gostyńskiego).Jeszcze raz z całego serca jako prosty mieszkaniec miasta Gostynia Wam dziękuję !!!

    • 20 dni temu | ocena +19 / -4

      ieo

      Jesteś z PISu, albo w ogóle nic nie rozumiesz. Po co w takim razie zabierać głos?

      • 19 dni temu | ocena +5 / -17

        Gostyniak

        Ieo ,nie muszę być z PIS-u żeby trzeżwo,rozsądkowo myśleć ! Jestem z Gostynia z Polski , jako obywatel tego Kraju mam prawo czuć się bezpiecznie o każdej porze dnia czy nocy gdy nagle będę potrzebował pomocy lekarskiej lub leku ratującego moje zdrowie czy życie.Czy naprawdę uważasz że obecna sytuacja zabezpieczenia zdrowotnego (lekowego) w naszym powiecie jest dobra? Czy w naszym powiecie można chorować tylko między 8.00 a 22.00,broń Boże w święta bo wtedy i Bóg nie pomoże !Po 22.00 w Gostyniu leku nie dostaniesz,trzeba jechać (jak się ma czym)do miast oddalonych o 30,40 km.Który z farmaceutów odpowie za utracone zdrowie lub życie człowieka który na czas nie otrzyma leku?Proszę przeczytajcie jeszcze choćby raz przysięgę składaną przez farmaceutów i odpowiedzcie sobie sami czy niektórzy z nich odmawiając pracy (dyżurów nocnych i świątecznych) są nadal wierni przysiędze aptekarskiej czy współczesnemu bożkowi -mamonie.Zachęcam niektórych aptekarzy do oglądnięcia(przypomnienia) sobie polskiego filmu ,,Piniondze to nie fszystko''.Jestem ciekaw dla ilu z Was życie i zdrowie nie tylko Wasze ale i innych ludzi jest ważniejsze niż wszechobecny zachłanny zysk...

        • 19 dni temu | ocena +17 / -4

          Poinformowany

          Tak z ciekawości. Kiedy ostatni raz pracował Pan bez wynagrodzenia? I ktore z wymienionych zawodów pracują bez zapłaty? Aptekarzom nikt nie chce zaplacic ale starosta za to chce zeby pracowali za darmo.

  • 21 dni temu | ocena +3 / -25

    Bond

    Wymienić aptekarzy, na ukraińskich,wtedy będzie spokoj ,oby tym aptekarza nie zabrakło wygodek, wyłączyć im prąd po 22 wodę i inne na ktore ludzie muszą chodzić na zmiany nocne, a aptekarze charczą cała noc i tak źle w dupie,nawet jeśli 1 klient przez całą noc bedzie to powinni dupy mieć na miejscu cała noc w aptece. Nie podoba się wypie.... Zrobotyzowac apteki i będzie dobrze, a aptekarzy co się rzucają do fizycznej pracy i jeszcze na nocki.

    • 20 dni temu | ocena +13 / -11

      szczęśliwy, że nie z Gostynia

      @Bond i inni pieniacze. Zrozumcie wreszcie, że albo apteki będa czynne w dzień, albo wcale, bo za dyzur w nocy nie płacicie. Ani Wy, ani starosta, ani minister zdrowia. Żaden z Was by palcem nie kiwnał, żeby ponad miesiac pracować za darmo, w nocy i świeta. Nawet sekunda czyjejś pracy musi być wynagrodzona. Tu jest większy kłopot, bo widać, że w Waszym powiecie brakuje farmaceutów. Nie dziwię się. Dla tak aroganckich mieszkańców i radnych nie chciałbym się przeprowadzać do Gostynia. Jeszcze jedno. Gdy się w mlodości wybiera studia, rzadko kto ma pojęcie, z jakimi mieszkańcami będzie miał do czynienia. Ale wie jedno, że nie po to idzie na farmację, lekarski, architekture czy politechnikę, by pracowac za darmo.

      • 20 dni temu | ocena +8 / -20

        Zlq

        Tak tak a świstak siedzi. Naprawdę to takie katusze zostać 3 noce w miesiącu na dyzur i to przecież nie jeden pracownik tylko na zmianę, przy chociaż 3 pracownikach to jedna nocka w miesiącu. Faktycznie tragedia. Opieka i dostap do leków musi być zapewniony tak trudno zrozumieć czy poza własnym interesem świata nie widać?

  • 21 dni temu | ocena +3 / -0

    Mama

    I w tym oto miejscu pragnę podziękować farmaceutom, dzięki którym w nocy mogłam pomóc dziecku u którego nagle coś wyskoczyło. Zapewne wielu rodziców wie,że dzieci zaskakują w najmniej spodziewanych momentach:nocki, weekendy i święta. Mimo że staram się mieć zapas leków, nie raz musiałam lecieć w nocy do apteki. Dziękuję, że jesteście.

  • 21 dni temu | ocena +12 / -21

    Xxx

    Naprawdę jest problem żeby zostać na dyżur nocny raz na jakiś czas? Tak żeby chorzy mieli możliwość zakupu leków bo im się to ekonomicznie nie zgadza? To jak ktoś wybierał farmację to nie wiedział że apteki prowadzą dyżury czy myślał że choruje się w godzinach 8-15.

  • 21 dni temu | ocena +9 / -0

    Ja

    Serdecznie pozdrawiam aptekę i aptekarzy z dr max, świetni Panowie!

  • 21 dni temu | ocena +11 / -13

    Zla

    Teraz po 22 jedzie się z chorym dzieckiem w nocy do Leszna do apteki, leki zaleca lekarz podczas Teleporady i radź sobie albo czekaj do otwarcia rano, co w niektórych przypadkach jest niemożliwe. Dzięki Bogu za rodzinę która pomoże w takiej sytuacji i pojedzie 40km w nocy, i spowrotem. No kabaret żeby nie można pospać na dyżurce, nikt nie karze pracować cała noc i stać przy ladzie. Inni pracują na nocne zmiany i żyją a tu jak potrzebna pomoc to nie ma komu podać leku przez okienko. Niech ktoś zrobi z tym porządek!

    • 18 dni temu | ocena +0 / -3

      Mi

      Teleporade farmaceutyczna może Ci udzielić aptekarz z Warszawy ... dzwoń ...

      • 18 dni temu | ocena +3 / -9

        Jj

        W jakim celu? Przeczytaj jeszcze raz bo bezsensu ta odpowiedź. Leki powinny być dostępne dla chorych w każdej chwili kiedy jest potrzeba na miejscu. Życzę sobie i Wam żeby w razie potrzeby pomoc była i ktoś to doprowadził do porządku.