Reklama

Co dalej ze świetlicami wiejskimi w gminie Gostyń? Większość zamkną tylko na zimę, czy w ogóle?

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Agata fajczyk/fotomontaż Zbigniew Pacanowski

Co dalej ze świetlicami wiejskimi w gminie Gostyń? Większość zamkną tylko na zimę, czy w ogóle? - Zdjęcie główne

foto Agata fajczyk/fotomontaż Zbigniew Pacanowski

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości - Sołtysi, radni, urzędnicy i opiekunowie świetlic powinni się spotkać i ustalić nowe zasady korzystania z tych obiektów położonych na wsiach. Może zrobimy tak, że do czasu ustabilizowania się cen wszelkie zajęcia czy spotkania zostaną przeniesione do Hutnika? - zastanawiał się burmistrz Gostynia Jerzy Kulak, podczas dyskusji samorządowców, jaka wyniknęła na posiedzeniu komisji stałych Rady Miejskiej w Gostyniu.

Reklama

Przyszłość świetlic wiejskich w gminie Gostyń stoi pod znakiem zapytania. I nie chodzi tu tylko o okres zimowy, trudny do przetrwania przy wzrastających opłatach za zużycie gazu czy energii. Obiekty te - jak uznano - nie spełniają swojej roli „organizatora” życia kulturalnego dla mieszkańców wsi czy sołectwa. Zmienia się mentalność społeczeństwa, dzieci znają inne formy zabawy niż przed laty.

 Czasy się zmieniły - trudno teraz zajęciami z modelarstwa, z budowy latawców przyciągnąć dzieci do świetlicy. Mamy w Gostyniu sieć szkół - może należy pomyśleć o tym, by te placówki w okresie wakacji zapewniały jakieś atrakcje dla dzieci  - stwierdził Grzegorz Skorupski, zastępca burmistyrza Gostynia.

Jak często wynajmowane są świetlice wiejskie w gminie Gostyń?

Czy świetlice, które w gminie Gostyń posiada niemal każde sołectwo, są potrzebne i w jakim stopniu są wykorzystywane - o tym rozmawiano na posiedzeniu komisji gostyńskiej rady miejskiej, 12 lipca. Dyskusja miała miejsce w czasie, kiedy „na ostatniej prostej” są wieloetapowe prace remontowe  sporych rozmiarów świetlic w Sikorzynie i Brzeziu. Gmina włożyła w modernizację tych obiektów sporo pieniędzy. Co dalej?

Rozmowę o świetlicach rozpoczął radny Andrzej Rogala - przewodniczący komisji edukacji, który miesiąc temu, również na posiedzeniu komisji branżowych rady miejskiej, wołał: „Przestańmy szaleć z tymi świetlicami”. Była to reakcja na wiadomość o tym, że gmina zamierza remontować kolejny tego typu obiekt. Tym razem Andrzej Rogala zapytał o odpłatność za wynajem świetlic wiejskich w gminie Gostyń na okolicznościowe uroczystości.

Z ZGKiM w Gostyniu, który zarządza świetlicami mamy informację, że w I półroczu 2022 r. największym powodzeniem cieszył się obiekt przy ul. Górnej w Gostyniu - wynajmowany 15 razy, świetlica w Osowie - 12 razy, w Starym Gostyniu odbyło się 7 imprez, a kolejną umowę podpisano na zajęcia edukacyjne na cały miesiąc. W świetlicy w Tworzymirkach odbyło się 7 uroczystości, obiekt w Goli był wynajmowany 5 razy, a świetlice w Czachorowie, Krajewicach i Ziółkowie - po 4 razy w ciągu 6 miesięcy.

- To zależy, o jaką uroczystość czy imprezę okolicznościową chodzi. Zastosowaliśmy ryczałtowe kwoty, które obejmują całość - wynajem, w tym jest odpłatność za zużycie prądu, gazu - tłumaczył Marcin Krawiec, dyrektor ZGKiM w Gostyniu, który zarządza świetlicami wiejskimi.

Trzeba powiedzieć, że od 1 maja o 40% wzrosła cena netto za wynajęcie obiektu. Dyrektor gostyńskiej „komunalki” przyznał, że zainteresowanie świetlicami wiejskimi, które znajdują się w większości sołectw w gminie Gostyń, nie jest zbyt duże. Po czasie epidemii, obostrzeń, sytuacja z tym związana nie wróciła do poprzedniego poziomu. 

Najczęściej wynajmowane świetlice w gm. Gostyń w I połowie 2022 r. to:

  1. Górna – 15 wynajęć na kwotę 8087,20 zł
  2. Osowo – 12 wynajęć na kwotę 4472,80 zł
  3. Stary Gostyń – 15 wynajęć (7 imprez i 8 na zajęcia edukacyjne) na kwotę – 3452,50 zł
  4. Tworzymirki – 7 wynajęć na kwotę 1541,20 zł
  5. Gola – 5 (mała sala) wynajęć na kwotę 1649,20 zł
  6. Czachorowo – 4 wynajęcia na kwotę 1400 zł
  7. Krajewice – 4 wynajęcia na kwotę 1903,31 zł
  8. Ziółkowo – 4 wynajęcia na kwotę 1417,40 zł
 

Dla porównania najczęściej wynajmowane świetlice w gm. Gostyń przed pandemią (2019 r.) 

  1. Górna – 25 wynajęć na kwotę 7500  zł
  2. Gola – 23 wynajęcia na kwotę 15685 zł
  3. Osowo – 18 wynajęć na kwotę 4250 zł
  4. Krajewice – 15 wynajęć na kwotę 3000 zł
  5. Ziółkowo – 13 wynajęć na kwotę 3790 zł
  6. Siemowo – 11 wynajęć na kwotę 7430 zł
  7. Czachorowo – 10 wynajęć na kwotę 1775 zł
 Ceny za wynajem różnią się: inaczej zapłacimy za wynajem małej sali, inaczej za wynajęcie dużej sali z dostępem do kuchni, koszty wynajmu na zajęcia edukacyjne też są inne. W maju 2022 r. nastąpiła podwyżka cen

 

Gostyńcy samorządowcy przed debatą o świetlicach

- Stoimy przed debatą, która niedługo będzie musiała się odbyć. Jesteśmy po przetargu na świadczenie usług związanych z dostawą gazu. Ceny są dużo wyższe, niż dotychczas, dla niektórych świetlic rachunki będą dziesięciokrotnie wyższe. Możemy się spodziewać dużego wzrostu wydatków. Rozwiązania na pewno się znajdą, ale na pewno zyski z wynajmu obiektu nie zrekompensują kosztów utrzymania świetlicy. Nie ma szans. Nawet, jeśli ktoś byłby zainteresowany świetlicą co weekend, to cena za wynajem musiałaby wynosić 4 - 6 tys. zł za imprezę, dodatkowo najmujący musiałby pokryć wszystkie dodatkowe koszty. Świetlice były budowane i remontowane po to, by służyły mieszkańcom lokalnej społeczności, a nie tylko na wynajem. Te obiekty miały spełniać inną rolę, integracyjną, a nie służyć gminnemu biznesowi - przypomniał Marcin Krawiec. 

Radny Rogala drążył temat kwot za wynajem. Był nieco zaskoczony, kiedy od dyrektora Krawca usłyszał, iż koszt wynajmu dla mieszkańców Gostynia i gminy to 1800 zł za dobę, a dla najemcy spoza gminy Gostyń - kwota ta wynosi ponad 4000 zł. Dyrektor Marcin Krawiec potwierdził. Czy cena jest zbyt wysoka? To kwestia dyskusyjna. 

- Tak naprawdę nikt spoza gminy tych świetlic nie wynajmuje. Nie ma takiego zainteresowania. Wyszliśmy z założenia, że świetlice buduje, remontuje i utrzymuje gmina Gostyń za pieniądze podatników. I obiekty są w pierwszej kolejności do użytku mieszkańców - mówił Marcin Krawiec.

Dyrektor ZGKiM w Gostyniu wyjaśnił radnemu Rogali, że wynajem dużej sali świetlicy w Brzeziu, z dostępem do kuchni, na uroczystość, w której uczestniczy powyżej 50 osób, kosztować będzie 1250 zł +VAT za dobę, takie same stawki dotyczą świetlicy w Sikorzynie. Jeśli po weselu młoda para chce wynająć świetlicę na poprawiny następnego dnia, płaci dodatkowo 50% stawki za kolejny dzień. 

- Trzeba wziąć pod uwagę fakt, że te obiekty nie są wynajmowane codziennie, a nawet nie co tydzień. Wesela w naszych świetlicach nie są organizowane co tydzień, nie ma pełnego obłożenia - mówił Marcin Krawiec.

Zwrócił uwagę, że kiedy po weselu, w kolejnym tygodniu imprezę organizuje jednostka OSP czy miejscowe KGW, już nie obowiązuje ich opłata za wynajem i media.

- Jakoś trzeba te koszty zrekompensować, stąd opłaty, które mają sprawić, że świetlica będzie funkcjonować jako tako. Dokładamy do świetlic z budżetu gminnego sporo, ale będziemy dokładać jeszcze więcej - ostrzegał dyrektor Krawiec.

Zauważył, że gwałtownie wzrosły koszty utrzymania świetlic, w związku z tym, że ceny za zużycie gazu ziemnego i energii są „jak z kosmosu”. Do tej pory nikt nie przejmował się opłatą za zużycie mediów podczas wynajmu, to był niezauważalny wydatek.

Rachunek za gaz wynosił około 20 zł przy wynajmie. Nagle wzrasta on o 100 procent. A w przypadku obiektu, który ma kilkaset metrów kwadratowych mamy sytuację, że na miesięcznym rachunku za gaz, który wynosił 1000 zł, zimą może pojawić się kwota 10 razy wyższa - mówił dyrektor Marcin Krawiec. 

Po co podgrzewać wodę w świetlicach?

Odezwał się też Henryk Urbaniak, radny z osiedla Konstytucji 3 Maja, gdzie znajduje się osiedlowa świetlica. Rajca jest tam częstym bywalcem i zwrócił uwagę, że obiekty z ogrzewaniem gazowym mają zbiorniki na ciepłą wodę.

- Mówię na podstawie obserwacji świetlicy na ul. Górnej. Piec pracuje tam całą dobę. Przerwa między wynajmem jednym a drugim to 3- 4 tygodnie. Dlaczego wodę trzeba podgrzewać do 40 stopni Celsjusza przez te 3 tygodnie? - dopytywał. 

Od dyrektora Krawca dowiedział się, że w Goli i świetlicach o podobnej powierzchni ogrzewanie jest wyłączone, ale nie w tej przy ul. Górnej w Gostyniu, między innymi dlatego, że w ciągu tygodnia odbywają się tam zajęcia dla dzieci. 

- Jeśli chodzi o sam bojler dla ciepłej wody - utrzymywanie stałej temperatury wody lub powietrza w pomieszczeniu jest często mniej energochłonne niż obniżanie temperatury do minimum i późniejsze podgrzewanie według potrzeb. Nie ma sensu wyłączania bojlera,  bo na podgrzanie wody do wymaganej temperatury możemy zużyć więcej energii niż przy utrzymywaniu jej na stałym poziomie. Czy byłoby zużytych kilka metrów sześciennych mniej? - zastanawiał się dyrektor ZGKiM w Gostyniu.

Radni obecni na wspólnym posiedzeniu komisji zgodnie stwierdzili, że to sołtysi powinni przedstawić, jak zamierzają wykorzystać te obiekty, na przykład w Brzeziu miejsce do prowadzenia prób znalazła orkiestra dęta wraz z mażoretkami. Głos zabrał również Grzegorz Skorupski, wiceburmistrz Gostynia i przypomniał, że w poprzednich kadencjach, kiedy był radnym  zawsze z kolegą Andrzejem Rogalą sprzeciwiali się stawianiu świetlic w tych miejscowościach, gdzie funkcjonują szkoły.

- Zawsze mówiłem, że są tam niepotrzebne. Jeden i drugi budynek pod względem organizacji życia kulturalnego społeczności wiejskiej może pełnić tę samą rolę. Zajęcia dla dzieci i młodzieży można organizować również w szkołach, z pomocą kadry nauczycielskiej - mówił Grzegorz Skorupski.

Wkrótce debata gostyńskich samorządówców. Co ze świetlicą w Daleszynie?

Dyrektor gostyńskiej „komunalki” zapowiedział spotkanie samorządowców w celu ustalenia, jak miałyby funkcjonować świetlice zimą. 

Należy podejść do tematu racjonalnie i zauważyć, że zima to okres, w którym mało się dzieje, jest mniej imprez i być może trzeba będzie wyłączyć kilka świetlic z użytkowania. To byłoby bardziej zasadne. Kilka pozostawilibyśmy do użytkowania, na zorganizowanie zabaw i spotkań chociażby przez jednostki OSP. To może być źle odebrane, ale czasy, w których żyjemy też są złe i trudne. Epidemia, wojna, inflacja rosnąca błyskawicznie - to nie jest normalne - mówił Marcin Krawiec.

Burmistrz Jerzy Kulak w działalności świetlic wiejskich widzi szerszy problem. Zastanawiał się, czy nieużywany obiekt powinien być w ogóle otwierany?

Czy to jest potrzebne? Sołtysi, radni, urzędnicy i zarządcy świetlic powinni się spotkać i ustalić nowe zasady korzystania ze świetlic wiejskich. Może zrobimy tak, że do czasu ustabilizowania się cen energii elektrycznej, gazu, ropy wszelkie zajęcia czy spotkania zostaną przeniesione do Hutnika? - mówił Jerzy Kulak, zaznaczając, że obecnie najpilniejszym tematem jest przyszłość świetlicy w Daleszynie - CZYTAJ TUTAJ.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy