Reklama

Na Koronie trzeba być do końca. Znów bramka w doliczonym czasie

Opublikowano: sob, 26 sie 2017 22:18
Autor:

Na Koronie trzeba być do końca. Znów bramka w doliczonym czasie - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport

Reklama

Kolejną sporą dawkę emocji zafundowali swoim kibicom zawodnicy Korony. Zespół z Piasków zremisował z Obrą Kościan 2 : 2, a wyrównującą bramkę zdobył Robert Norkiewicz w doliczonym czasie gry.
Kibice gospodarzy przeżywali w dzisiejszym spotkaniu prawdziwą huśtawkę nastrojów. Korona prowadziła po kolejnym w tym sezonie fenomenalnym uderzeniu Marcina Wojciechowskiego. Chwilę później Łukasz Fabich nie wykorzystał rzutu karnego. W drugiej połowie Obra bardzo szybko wyrównała i mimo gry w osłabieniu od 70. minuty wyszła na prowadzenie jedenaście minut przed końcem regulaminowego czasu gry. Gospodarze walczyli do końca i podobnie jak w meczu z LKS-em Gołuchów w doliczonym czasie gry wyrównali. Strzelcem gola na 2 : 2 był Robert Norkiewicz.   

A kto nie strzelił karnego dla Kani? Dowiesz się TUTAJ

Korona Piaski - Obra Kościan 2 : 2 (1 : 0)
1 : 0 - Marcin Wojciechowski (29')
1 : 1 - Maciej Przewłocki (46')
1 : 2 - Jakub Jandy (79')
2 : 2 - Robert Norkiewicz (90+4)
Korona: Tomczak - Frąckowiak, Piech, Cubal, D. Naskrent, Szymczak, Norkiewicz, Kaczmarek (80' Berchert), Pijanowski (59' N. Konieczny), Wojciechowski (71' Bonawenturczyk), Fabich

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.