Reklama

Oficjalnie otworzyli ścieżkę rowerową Gostyń-Kunowo. „Dzień bez samochodu” uczcili rowerzyści [FILM]

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Kultura Podwójne świętowanie w Gostyniu. 22 września odbyła się „Gostyńska rowerówka”, która była jednocześnie oficjalnym otwarciem ścieżki rowerowej łączącej Gostyń z Kunowem. W ten sposób gostynianie powitali jesień i uczcili "Dzień bez samochodu". Na zakończenie imprezy odbył się koncert - niespodzianka.

Reklama

Cykliści wystartowali z parkingu pływalni w Gostyniu

Start wycieczki rowerowej przygotowano na parkingu przy krytej pływalni. Na rower mógł wsiąść każdy, niezależnie od wieku. Wystarczyło się zapisać przed rozpoczęciem „Gostyńskiej rowerówki” pod stojącym na parkingu namiotem. Zgłosiło się 55 osób, były rodziny z dziećmi, a także seniorzy oraz grupa cyklistów z Krobi.

Zanim rowerzyści wyruszyli w trasę, Wojciech Walkowiak z OSiR w Gostyniu poprowadził rozgrzewkę. 

Cykliści wyruszali w dziesięcioosobowych grupach. Najpierw jechali ul. Starogostyńską, skręcając w ul. Sportową, przez Pożegowo i dalej ul. Poznańską trasą nowo wybudowanej ścieżki rowerowej łączącej Gostyń z Kunowem. Kto chciał, mógł ul. Starogostyńską udać się do ul. Poznańskiej i stamtąd przejechać od początku do końca ścieżkę dla cyklistów - do Kunowa i z powrotem.

Burmistrz Gostynia wręczał odblaskowe opaski

W połowie drogi - na moście nad kanałem Obry na ścieżce rowerowej - na cyklistów czekał Jerzy Kulak, burmistrz  Gostynia, a także Natalia Busz, sołtys Kunowa i jednocześnie radna. Rozdawali uczestnikom wycieczki opaski odblaskowe. Za mostem rowerzyści nawracali i tą samą ścieżką pieszo-rowerową jechali na parking przy pływalni. Trasa czwartkowej wycieczki liczyła 11,5 kilometra. Przejechał nią również burmistrz Jerzy Kulak na swoim... skuterze.

Jakie były wrażenia "wycieczkowiczów"?

- Wspaniale się jechało - powiedzieli doświadczeni cykliści z klubu „Zjednoczeni Krobia”.

Dla nich przejechać 11,5 km to „pestka”.

- Wczoraj w Krotoszynie, „stówę” zrobiliśmy. Takie trasy pokonujemy niemal co tydzień - zawsze w sobotę lub w niedzielę. Na ścieżce do Kunowa byliśmy pierwszy raz - dodają.

- Wiatr wiał troszeczkę, ale nie było trudno na trasie. Ścieżka do Kunowa jest mi znana, jeżdżę tu z rodzicami, a także do Żelazna. Lubię wycieczki rowerowe, uwielbiam jazdę na rowerze - powiedziała 10-letnia Martyna po zejściu z roweru.

- Często jeżdżę tutaj z rodzicami. Pogoda średnio mi się podobała przez lekki wiatr, ale dobrze się jechało - stwierdził 8-letni Wojtek w połowie drogi.

- To nie był nasz pierwszy raz na tej trasie, dzieci sobie poradziły, mają wprawę, ale jeszcze trochę trzeba na nie uważać. Staramy się jeździć rowerami raz w tygodniu, czasami częściej. Pogoda w sam raz na wycieczki jednośladem - nie za ciepło, nie za zimo - twierdził Krzysztof, tata dwójki dzieci.  

Gorący posiłek, dmuchańce i inne atrakcje na "Gostyńskiej rowerówce"

Przed krytą pływalnią na uczestników „rowerówki” czekał gorący poczęstunek - grochówka z kotła lub kiełbaska z grilla. Pojawiły się też atrakcje, głównie dla młodszych mieszkańców Gostynia. Był tor przeszkód dla dzieci sprawnie jeżdżących rowerem. 

- Poruszanie się po trasie z przeszkodami to doskonalenie jazdy na rowerze - wyjaśnia Wojciech Walkowiak.

Najmłodsi mieli dużą frajdę, bawiąc się na dmuchańcach.

Muzyczna uczta - koncert "Orkiestry Na Dużym Rowerze”

Kiedy wszyscy zdążyli się najeść, na placu przed świętującymi „Dzień bez samochodu” pojawił się... bardzo duży rower. Jak się okazało, pojazd skonstruowany został specjalnie dla "Orkiestry Na Dużym Rowerze”, która przyjechała z Bydgoszczy. To sześcioosobowy zespół muzyków, który potrafi zagrać koncert jadąc jednocześnie jednośladem, o czym mogli się przekonać uczestnicy „Gostyńskiej rowerówki”. Muzyczna uczta, przygotowana dla cyklistów (ale nie tylko) rozpoczęła się od wyjazdu członków zespołu na sześcioosobowym rowerze do gości. Tu stanęli i pograli, tam się zatrzymali i pograli. A później wjechali na scenę i z głośników popłynął utwór „Duży rower” i wiele innych.

Konkurs na nazwę oficjalnie otwartej ścieżki Gostyń - Kunowo

Podczas imprezy ogłoszono konkurs na nazwę ścieżki pieszo-rowerowej z Gostynia do Kunowa. Uczestnicy imprezy plenerowej mogli składać propozycje do kartonu. W przyszłym tygodniu dowiemy się, który pomysł cyklistów najbardziej się spodobał. Zwycięzcy konkursu otrzymają wejściówki na koncert zespołu „Kwiat Jabłoni”, który GOK Hutnik zaplanował na 17 listopada. 

Prowadzący imprezę polecał obecnym „ekoskwerek”, gdzie znajduje się biegowa mapa miasta, z 5 wyznaczonymi strasami biegowymi o długości od 400 metrów (bieżnia na stadionie) do 11,5 km - trasa z Gostynia (z punktu na stadionie) do Kunowa i z powrotem. Ścieżka dla cyklistów, którą podczas czwartkowej wycieczki jechano do Kunowa, wpisuje się jednocześnie w tę najdłuższą trasę do biegania.

Organizatorem imprezy, która odbyła się również z okazji „Dnia bez samochodu”, był GOK Hutnik, przy współudziale gostyńskiego OSiR. Czy jesienna „rowerówka” w Gostyniu stanie się wydarzeniem cyklicznym? OSiR w przyszłorocznym kalendarzu wydarzeń zaplanował inną wycieczkę rowerową. Co z inicjatywą, by organizować co roku „Gostyńską rowerówkę”? Do rozpatrzenia, z korzyścią dla mieszkańców.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy