O 10- letniej już Zuzannie Loman z Gostynia piszemy od kilku lat, ponieważ dziewczynka od urodzenia w 2012 r. walczy z wieloma schorzeniami związanymi z MPD (mózgowym porażeniem dziecięcym). W marcu 2022 r. okazało się, że aby uniknąć wózka inwalidzkiego [kliknij w link] Zuzanka wymaga pilnej operacji ortopedycznej.
Bezinwazyjny zabieg metodą Ulzibata był jednak niemożliwy
Ruszyła zbiórka publiczna, mama chorej dziewczynki wraz z Małgosią Kędziorą, administratorką facebookowego Bazarku na dalszą rehabilitację Zuzi z MPD zaniosły puszki z podobizną Zuzanki do 89 sklepów, biur i punktów usługowych powiatu gostyńskiego.
Uzbierano ponad 30 tys. złotych, ale zakładany wcześniej bezinwazyjny zabieg metodą Ulzibata u ukraińskich chirurgów operujących w prywatnej klinice w Krakowie nie doszedł do skutku.
- Po konsultacjach ortopedycznych okazało się, że Zuzia wymaga jednak interwencji chirurgicznej w kości stóp i laserowy zabieg tkanek miękkich byłby niewystarczający - tłumaczy Jolanta Loman, mama dziewczynki. - Udało się ustalić termin operacji na koniec czerwca tego roku.
Zuzia Loman już po operacji w Poznaniu
Zuzanka została przyjęta na oddział szpitala ortopedyczno - rehabilitacyjnego im W. Degi w Poznaniu 30 czerwca, a już 4 lipca przeprowadzono operację podcięcia ścięgien Achillesa, artrodezy i osteopati. Kolejne kilka tygodni spędziła w gipsach na obu operowanych nogach i poruszała się na wózku inwalidzkim.
- To była jej pierwsza poważna operacja, ale była dzielna - zapewnia mama dziewczynki. - 4 sierpnia zdjęto już drugie gipsy i wyjęto jej stabilizujące druty z kości stóp. Po kontroli zadecydowano, że kolejne 3 tygodnie córka spędzi w lżejszych, plastikowych osłonach, ma już zalecane ostrożne wstawanie i krótkie spacery z „balkonikiem”.
Planowo uwolnienie od gipsów ma nastąpić pod koniec sierpnia i wtedy zacznie się intensywna rehabilitacja, by postawić dziewczynkę na przysłowiowe „nogi” .
- Przez tyle tygodni unieruchomienia córka ma z pewnością zanik mięśni, przed nią bolesna nauka chodzenia - podkreśla J. Loman. - Jednak cieszymy się, że operacja doszła do skutku, bo teraz ma szansę na samodzielne poruszanie się, na normalne dzieciństwo. Nie mieliśmy wyboru.
Lekarz ortopeda nie wyklucza, że już 1 września Zuzanna wróci do nauki stacjonarnej w swojej szkole integracyjnej „Jedność” na gostyńskim Pożegowie, chociażby z chodzikiem i zapewnionym wsparciem od placówki. Poza szkołą ma też liczne terapie sensoryczne czy logopedyczne, kompleksowe leczenie to podstawa w przypadku MPD, na które cierpi od urodzenia.
Przed Zuzią Loman miesiące rehabilitacji
Aby dziewczynka w pełni – biorąc pod uwagę jej schorzenia - uzyskała władzę w nogach, potrzebne są turnusy rehabilitacyjne i ortezy.
- Już we wrześniu jedziemy na przymiarkę ortez, które będą pewnie kosztować 6 tysięcy - obawia się mama Zuzi. - Najbliższy turnus w Ośrodku Rehabilitacyjnym dla dzieci Zabajka2 w Złotowie też ma kosztować ponad 8 tys. złotych.
Oba te niemałe wydatki będą pokryte z konta niepełnosprawnej 10-latki na pomagam.pl gdzie nadal widnieje ponad 24 tys. złotych. Jednak już od wielu tygodni kwota nie wzrasta...
Czy teraz ruszą inne zbiórki na rzecz Zuzi Loman z Gostynia?
Mama Zuzanny zdaje sobie sprawę, że choroba jej córki nie jest śmiertelna (na szczęście dla dziecka), zatem uzbieranie funduszy dla córki, na jej rehabilitację i dalsze leczenie może być utrudniona. Dzieci z dziecięcym porażeniem mózgowym jest chociażby w powiecie gostyńskim sporo, każde z nich wymaga pomocy finansowej, bo samo leczenie z NFZ nie gwarantuje sukcesu w walce z codziennymi trudnościami.
- Choroba Zuzi będzie z nią przez całe jej życie, nie ma na to leku, chociażby za miliony – wzdycha nasza rozmówczyni. - Wierzę jednak, że po wspaniałym sukcesie zbiórki dla Zuzi Suleckiej, w której także brałyśmy udział, w ludziach pozostało jeszcze trochę życzliwości dla innych dzieci.
Nadal trwa akcja bazarkowa na facebooku, działa też konto na pomagam.pl. Zapraszamy do pomocy. Dobro wraca.
Komentarze (0)