Reklama

To ma być rewolucja w oznakowaniu dróg. Ucieszą się kierowcy, także ci z Gostynia

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: Agata Fajczyk

To ma być rewolucja w oznakowaniu dróg. Ucieszą się kierowcy, także ci z Gostynia - Zdjęcie główne

Gostyń. Skrzyżowanie ul. Górnej z al. Niepodległości. Zagęszczenie znaków takie, że najważniejszego "ustąp pierwszeństwa przejazdu" - nie widać | foto Agata Fajczyk

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości Szykują się radykalne zmiany na polskich drogach. - Głównym celem będzie uproszczenie oznakowania i zmniejszenie liczby znaków - zapowiedział dyrektor generalny dróg krajowych i autostrad - Tomasz Żuchowski, podczas konferencji prasowej 6 grudnia 2022 r.

"Klęska urodzaju" w oznakowaniu polskich dróg

Nie macie wrażenia, że przy polskich drogach panuje "klęska urodzaju", jeśli chodzi o oznakowanie? Najwyraźniej dostrzegli to także "drogowcy". Przygotowano bowiem projekt nowelizacji tzw. czerwonej książki regulującej m.in. zasady oznakowania polskich dróg, który forum ekspertów przedstawiło w siedzibie GDDKiA. Z proponowanych zmian będą zadowoleni przede wszystkim kierowcy, ale też pozostali użytkownicy dróg.

130 osób wypracowało ponad 900 propozycji zmian

Rewolucyjne zmiany oznakowania dróg wypracowało forum ekspertów, w którym udział brało ponad 130 osób. Ustalenia trwały wiele miesięcy. Projekt nowelizacji jest gotowy, a jego autorzy liczą na to, że resort infrastruktury przyjmie go i wcieli w życie. 

W sumie przygotowano ok. 900 propozycji zmian, które teraz zostaną przekazane do Ministerstwa Infrastruktury - celem uwzględnienia ich przy nowelizacji tzw. czerwonej księgi. Położono w nich nacisk m.in. na zakres i czytelność informacji przekazywanych kierowcom. Uzasadnieniem ma być to, że  obecnie sieć drogowa bywa nadmiernie oznakowana, a zdarza się także, że te same sytuacje na drodze mogą być oznakowane w różny sposób.

Członkowie Forum zaproponowali też projekty dwóch nowych załączników do rozporządzenia - o znakach zmiennej treści i o oznakowaniu w czasowej organizacji ruchu.

Zmniejszenie liczby znaków na polskich drogach i uproszczenie oznakowania to więc główne założenia wypracowanych zmian.

- Nie ma nic gorszego niż przeznakowanie - przekonywał podczas konferencji prasowej dyrektor generalny dróg krajowych i autostrad - Tomasz Żuchowski. 

Jak informuje portal branżowy brd.24.pl, dyrektor generalny stwierdził, że nadmiar znaków prowadzi do ich deprecjacji (spadku wartości). 

- Wielu kierowców przez to jeździ na pamięć, przestaje zwracać uwagę na znaki. Stają się one elementem krajobrazu - podkreślał Tomasz Żuchowski, cytowany przez portal brd24.pl. - Wierzę w to, że zaczniemy konkretne działania legislacyjne i ucywilizujemy „znakozę” na naszych drogach. Żebyśmy przeszli na model, który rozumiemy i którego chcemy przestrzegać jako kierowcy - dodał.

Wskazano, że proponowane zapisy pozwolą unikać sytuacji, w których zarządcy dróg byliby zobowiązani do stosowania znaków drogowych w sposób powodujący ich deprecjację i utratę zaufania kierowców do oznakowania drogowego.

Ma być mniej znaków ograniczeń prędkości

Jedną z rewolucyjnych zmian będzie zmniejszenie liczby znaków ograniczenia prędkości.

- Znaki B-33 (ograniczenie prędkości) będzie się stosować tylko w miejscach, w których geometria drogi może jakoś kierowców zaskakiwać - tłumaczył podczas spotkania z dziennikarzami Bartłomiej Banach z GDDKiA, cytowany przez brd24.pl.

Podkreślił, że każdy znak ograniczenia prędkości należy poprzedzić znakami wskazującymi na przyczynę tego ograniczenia. Inaczej mówiąc - znaki ograniczenia prędkości powinny występować w powiązaniu ze znakami ostrzegawczymi podającymi przyczynę tego ograniczenia (np. roboty na drodze, niebezpieczny zakręt, śliska jezdnia, inne niebezpieczeństwo).

Jednocześnie znaki ograniczenia prędkości nie byłyby stosowane, jeżeli prowadzący pojazd w jednoznaczny, niebudzący wątpliwości sposób może ocenić geometrię drogi oraz jej stan techniczny. Kierowca ma wiedzieć od razu, dlaczego ma jechać wolniej - na przykład dlatego, że jest skrzyżowanie, ostry zakręt czy roboty drogowe. W związku z tym, zniknąć ma wiele znaków, które bez widocznej dla kierowcy przyczyny ograniczają dopuszczalną prędkość np. na 300 metrach drogi.

 

Ograniczenie prędkości tylko na mokrej drodze

Wprowadzając „nowości” w oznakowaniu polskich dróg, forum ekspertów - wzorując się na rozwiązaniach niemieckich - zamierza wprowadzić ograniczenia prędkości na drodze dotyczące tylko momentów, w których nawierzchnia jest mokra. Taki znak ograniczenia prędkości będzie miał dodatkową tabliczkę. 

Jeśli chodzi o ograniczenie prędkości, w projekcie nowelizacji tzw. czerwonej książki, nie zdecydowano się na większą rewolucję w Polsce. Chodzi o odwoływanie ograniczeń prędkości znakami, a nie przez skrzyżowania. Jest to aktualnie poważny kłopot, bo na trasie trudno odróżnić drogi wewnętrzne, wyjazdy z parkingów od faktycznych skrzyżowań. Dlatego kierowcy gubią się, często nie wiedzą, czy ograniczenie prędkości zostało już odwołane, czy nie.

Nowość - oznakowanie kierunkowe

Forum ekspertów proponuje także wprowadzenie do przepisów oznakowania kierunkowego. Chodzi m.in. o tabliczki z symbolem wyjazdu z numerem węzła, a także oznakowanie stałych objazdów autostrad i dróg ekspresowych w czasie powstawania dłuższych zatorów. Takie tablice można już zauważyć na naszych drogach, ale zostały wprowadzone w ramach oznakowania eksperymentalnego. 

Podczas konferencji przedstawiono bardziej przejrzystą wersję znaku informacyjnego o dopuszczalnych prędkościach, ustawianego na wjeździe na terytorium Polski. Na polskich granicach tablica informująca o zasadach jazdy ma zostać maksymalnie uproszczona. Będzie przedstawianych na niej tylko kilka podstawowych limitów. Zaproponowano również wprowadzenie do katalogu znaków tablicy ostrzegawczej „Stop - zły kierunek”.

Oznakowanie czasowych organizacji ruchu

Wypracowano również nowy załącznik, który w jednym miejscu zbiera wszystkie przepisy dotyczące oznakowania czasowych organizacji ruchu. Ujednolicono i uproszczono zasady oznakowywania oraz zabezpieczania czasowych organizacji ruchu, a także zaproponowano wprowadzenie innowacyjnych rozwiązań w zakresie zabezpieczenia niechronionych uczestników ruchu oraz osób wykonujących prace na drodze.

Zmiany - sygnalizacja świetlna

W części dotyczącej sygnałów drogowych, forum ekspertów zaproponowało uzupełnienie wymagań funkcjonalnych dla urządzeń sterujących sygnalizacją świetlną. Chodzi np. o  wprowadzenie zakazu stosowania sygnalizatorów akustycznych dla pieszych w bezpośredniej bliskości budynków mieszkalnych.

Propozycje zakładają, że w przypadku, gdy z pasów dla autobusów korzystają inni uczestnicy ruchu, wprowadzić należy obowiązek stosowania sygnalizatorów przeznaczonych dla tych uczestników ruchu. Szykują się również zmiany w kwestii czasu wyświetlania sygnałów na sygnalizatorach (wydłużenie sygnału żółtego z 3 do 4 s dla dróg o prędkości powyżej 50 km/h).

Ważną proponowaną zmianą jest dodanie nowego rodzaju sygnalizacji dozującej ruch na węźle. Systemy dozowania ruchu przewidziane są do lokalizacji na łącznicach węzłów, na których obserwowane jest duże zróżnicowanie gęstości ruchu w godzinach szczytu.

Kolejny krok należy do Ministerstwa Infrastruktury, które ma przygotować ostateczną propozycję legislacyjną.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy