Reklama

Śmiertelna pułapka dla zwierząt

Opublikowano: 28 stycznia 2021 12:05
Autor: Anna Twardowska | Zdjęcie: Czytelniczka

Zwierzęta zaplątały się w porzucone śmieci | foto Czytelniczka

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Zwierzę walczące o oswobodzenie i jego kompana, który nie przeżył tej walki, napotkali mieszkańcy podczas niedzielnego (17 stycznia) spaceru. Prawdopodobnie zawinił człowiek – a właściwie to, co pozostawił po sobie w lesie. - To widok niezbyt miły dla oka, ale chciałabym przedstawić problem, jakim jest wyrzucanie śmieci do lasu – mówi Czytelniczka Daria. Na zdjęciach jej autorstwa widać splątane w linki daniele. Jeden nie przeżył. Ryszard Szymankiewicz z Nadleśnictwa Piaski wyjaśnia, że nie była to pojedyncza sytuacja. Leśnicy kilkukrotnie znajdowali wcześniej zwierzęta, które zaplątane w sznurki nie przeżyły, zginęły z wyczerpania.

Reklama

Sceny rozegrały się w lesie między Nowym Belęcinem a Siemowem.

- Natknęliśmy się na dwa splątane w żyłce daniele. Jeden z nich był już martwy, ale drugiego udało się oswobodzić – relacjonuje Daria.

Jej zdaniem, jeden z osobników zaplątał się przypadkiem i przeniósł żyłkę na porożu, a drugi wplątał się w nią podczas zabawy.

- Myślę, że była to przyczyna śmierci jednego z nich. Miał całkowicie skręcona szyję, więc albo się udusił albo drugi skręcił mi kręgosłup. To skutki wyrzucania śmieci przez ludzi. Zwierzę niepotrzebnie ponosiło śmierć w męczarni – relacjonuje.

Razem z tatą postanowili pomóc zwierzęciu za pomocą prowizorycznej włóczni.

- Stopniowo przecinał żyłkę, gdy daniel się zmęczył. Nie było to łatwe, bo to jednak dzikie zwierzę, które bardzo się bało i było zdenerwowane – dodaje.

Ryszard Szymankiewicz zastępca nadleśniczego z Nadleśnictwa Piaski przyznaje, że takie sytuacje jak powyższa się zdarzają.

- Na załączonych zdjęcia widać, że to raczej nie były linki kłusownicze, ale sznurki, produkowane na bazie polipropylenu, powszechnie stosowane w rolnictwie, które są bardzo wytrzymałe i długo rozkładają się w środowisku. Porzucane w lesie lub na polach stanowią śmiertelną pułapką dla wielu zwierząt – mówi.

Kilkukrotnie leśnicy znajdowali już wcześniej zwierzęta, które zaplątane w sznurki nie przeżyły i zginęły z wyczerpania.

- Sznurki wykorzystywane do budowy gniazd przez ptaki są bardzo niebezpieczne, ponieważ zaplątane młode nie mogą się uwolnić i najczęściej giną. Taki smutny los spotkał niejednego, młodego bociana – dodaje.

Co zrobić w opisanej przez Czytelniczkę sytuacji? Najlepiej i najbezpieczniej jest zawiadomić odpowiednie służby – leśników lub myśliwych, którzy doskonale wiedzą, jak pomóc zwierzynie.

- Na własną rękę takich prób lepiej nie podejmować, bo to są dzikie zwierzęta i nigdy nie wiadomo, jaka będzie ich reakcja. Apelujemy, żeby nie wyrzucać w lasach nie tylko sznurków ale żadnych śmieci i tym samym nie zanieczyszczać środowiska. Jeśli już znajdziemy takie sznurki podczas spaceru w lesie to warto zabrać je ze sobą. W ten sposób możemy uratować życie wielu leśnym mieszkańcom - mówi Ryszard Szymankiewicz, z-ca nadleśniczego.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (3)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 3 miesiące temu | ocena +0 / -0

    AB

    Co za nieodpowiedzialność... brak słów

  • 3 miesiące temu | ocena +1 / -0

    hmm

    Przykro patrzeć

  • 3 miesiące temu | ocena +1 / -0

    ~lesnik

    Wczoraj w wiadomościach mowili że będą tysiące foto pułapek ustawiali w lasach dobrze by było No i jeszcze z 5 Tysięcy kary dla takiego bancwola co śmierci wyrzuca w lesie. Biedne zwierzaki