OSiR, jak co roku, urozmaicił mieszkańcom Gostynia i okolic jedną z wrześniowych niedziel. Na stadionie miejskim pierwszych gości przyjmowano już od wczesnego popołudnia. Byli to najmłodsi mieszkańcy gminy. Podczas Rodzinnego Festiwalu Biegowego dla dzieci przygotowano trzy starty - na 100, 200 i 30 metrów. Bieżnię opanowało blisko 200 dzieci.
Bieżna gostyńskiego stadionu została szybko opanowana przez pełne energii maluchy, które nieźle dawały sobie radę w zawodach. Ale nie o rywalizację chodziło, ale przede wszystkim o odrobinę ruchu, wspólne spędzenie wolnego czasu w rodzinnej atmosferze oraz dobrą zabawę.
Bieg "Bez barier" cieszył się dużym zainteresowaniem
Podczas tego sportowego wydarzenia, promującego aktywną formę spędzania wolnego czasu, przede wszystkim w ruchu, nie mogło zabraknąć wyjątkowego biegu, stworzonego z myślą o osobach z niepełnosprawnościami.
Chcemy, aby każdy uczestnik biegu "Bez barier" poczuł, że jest częścią naszej sportowej rodziny - zachęcał do udziału OSiR w Gostyniu.
Na linii startu stanęli uczniowie Zespołu Szkół Specjalnych w Brzeziu, ale też uczestnicy Środowiskowego Domu Samopomocy z Gostynia. Na mecie, na każdego zawodnika, który ukończył bieg, czekał nie tylko pamiątkowy medal, ale też butelka z logo OSiR.
Dobra zabawa nie tylko na trasie
- Jesteśmy zadowoleni z frekwencji i obsady biegów, a to oznacza, że popularność festiwalu nie maleje - przyznał Wojciech Walkowiak. - Staramy się, podczas imprezy zachęcać dzieci nie tylko do biegania, ale też kreatywnego działania. Przygotowaliśmy strefę gier, zamków dmuchanych oraz punkt gastronomiczny - dodał.
Dla aktywnych biegaczy (małych i dużych ), oprócz trasy do pokonania, przygotowano strefę gier z 10 wielkoformatowymi drewnianymi "planszówkami" XXL. Zainteresowani sięgali po cymbergaja - często po przeciwnych stronach stawali rodzice i dzieci, można było pograć w” kółko i krzyżyk”, labirynt czy też kamienie na magnesach. Tuż obok powstała przestrzeń "do zadań specjalnych", dla osób kreatywnych i z wyobraźnią. Każdy, kto tam zajrzał, mógł tworzyć, budować, rysować i przede wszystkim świetnie się bawić razem z całą rodziną
Przygotowała ją firma JassBoard, specjalizująca się w produkcji arkuszy tektury litej oraz z tektury falistej. Od początku JassBoard jest firmą partnerską OSiR w organizacji rodzinnego festiwalu biegania.
Dzieci, które odwiedziły stoisko, mogły dać upust swojej wyobraźni podczas rysowania czy budowania z tektury wielkich gabarytów, chociażby zamkowych wież czy ogromnych budynków. Pojawiły się leżaki, na których można było chwilę odpocząć.
Wystarczyło puścić wodze fantazji - własnoręcznie wykonywali przypinki
Niecodzienną atrakcją była strefa "rękodzielnicza", a dokładnie stoisko, przy którym dzieci miały okazję zaprojektować i własnoręcznie wykonać przypinkę. Wystarczyło puścić wodze fantazji, by powstała niewielka ozdoba. Młodsi i nieco starsi kreatywni mogli zabrać ją do domu, jako pamiątkę z rodzinnego festiwalu biegowego. Organizatorzy ucieszą się, jeśli przypinka znajdzie swoje miejsce na koszulce czy placaku.
Najważniejszym punktem sportowej imprezy był bieg rodzinny. Na linii startu stanęło 27 rodzin - kilkuosobowych drużyn, w której każdy zawodnik miał swoją rolę. Startujący, biegnąc dookoła boiska sportowego, zabierał ze sobą pozostałych członkow rodziny, rozstawionych w określonych miejscach na bieżni. Istotny w rywalizacji był fakt, że linię mety należało przekroczyć całą rodziną, trzymając się za ręce.
Główny bieg odbył się na dystansie 5 kilometrów
Punkt kulminacyjny, to bieg główny na dystansie około 5 kilometrów. Zgłosiło się ponad 110 zawodników. Była też grupa dziewczyn maszerujących z kijkami, czyli Aktywne Nordic Walking. Nikogo nie wystraszyła ciemna chmura nad Gostyniem i kilka kropel deszczu. Chociaż była to rywalizacja bez pomiaru czasu, uczestnicy biegu dali z siebie wszystko, by szybko pokonać trasę. Minęło około 19 minut, kiedy na mecie pojawił się Dariusz Kostrzewski - wielokrotny zwycięzca gostyńskich imprez biegowych na długim systansie. Pierwszą kobietą, pasjonatką biegania, która przekroczyła linię mety była Lidia Wajszczak.
Komentarze (0)