Reklama

Pożar domu w Pasierbach. Mieszkańcy ruszyli z pomocą

Opublikowano: śr, 12 sty 2022 12:29
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Dziś rano kilkunastu mieszkańców Pasierb w gminie Pępowo, gdzie przed ponad tygodniem doszło do pożaru budynku mieszkalnego połączonego z pomieszczeniami gospodarczymi i stodołą zebrało się, aby pomóc w usuwaniu skutków działań żywiołu. Ludzie o dobrym sercu zakasali rękawy i raz dwa poradzili sobie ze spalonym dachem.

Podobnie, jak władze gminy Pępowo, które oświadczyły, że pełen zakres pomocy, jaki będą mogły świadczyć 70-letniej córce i jej 94-letniej matce, mieszkankom Pasierb poszkodowanym w zeszłotygodniowym pożarze, da się ocenić po wizycie rzeczoznawcy z towarzystwa ubezpieczeniowego, również mieszkańcy czekali na wizytę ubezpieczyciela - więcej na temat wsparcia, jakie okazała gmina przeczytasz TUTAJ.

W ruch poszły ręce, piły i ładowarki

Lada dzień do pracy mają przystąpić pracownicy firmy ciesielskiej, którzy zajmą się odbudową spalonej więźby dachowej, ale najpierw konieczne było usunięcie zniszczonych elementów poprzedniego dachu. 

- Całość jest przykryta plandeką, ale jak to żyć pod dachem, w dodatku zimą, z takiego materiału - mówi Mirosław Organistka, sołtys Pasierb.

Dlatego mieszkańcy Pasierb czekali tylko na sygnał, że przedstawiciel towarzystwa ubezpieczeniowego zakończył pracę, aby przystąpić do akcji.

W środę, 12 grudnia przy panującym mrozie przystąpiono do usuwania zniszczony elementów dachu. Przy pomocy własnych rąk oraz sprzętu szybko uporano się z pozostałościami po spalonej więźbie dachowej. Jest to kolejny dowód na to, że mieszkańcy Pasierb zdali egzamin z pomocy „na szóstkę”.

Sołtys i przewodniczący jeździli po ludziach

Jeszcze wcześniej w wiosce władze sołeckiej przeprowadziły zbiórkę pieniędzy dla poszkodowanych kobiet.

- To była spontaniczna akcja. Jeździliśmy z przewodniczącym rady sołeckiej od domu do domu ze skarbonę. Nie było żadnej listy, kto ile mógł, chciał tyle wrzucił i już - tłumaczy Mirosław Organistka.

Następnie razem z pozostałą częścią rady sołeckiej włodarz wioski osobiście wręczył zebraną sumę na ręce poszkodowanych w pożarze pań.

- Były wzruszone, w oczach miały łzy - dodaje sołtys Pasierb.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.