reklama

Tomek mówi o kolejnym roku walki z rakiem. W pewnym momencie nie mógł nawet chodzić

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Tomek mówi o kolejnym roku walki z rakiem. W pewnym momencie nie mógł nawet chodzić - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum prywatne rodziny
Zobacz
galerię
5
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościDla pochodzącego z Kuczyny Tomka Smektały rozpoczął się kolejny rok leczenia. Od 2023 roku mężczyna toczy nierówną walkę z nowotworem o nieznanym punkcie wyjścia, z przerzutami do otrzewnej. W Polsce przebył we Wrocławiu poważną operację usunięcia części zmian chorobowych wraz z siecią większą oraz 43 chemioterapie. Po niemożności kontynuowania leczenia PIPAC w Izraelu. Obecnie leczy się w Polsce, co nie oznacza, że terapia, której jest poddawany jest mniej kosztowna niż ta zagraniczna. Niestety, nadal nie ma finansowania NFZ, więc w dalszym ciągu musi liczyć na pomoc ludzi wielkiego serca, o którą ponownie prosi.
reklama
reklama

Nowatorskie leczenie w Izraelu już nie wchodzi w grę. Jednak walka z chorobą w Polsce też jest kosztowna 

W ostatnim czasie wiele się zmienilo w życiu 44-letniego Tomka Smektały - przede wszystkim, tak jak już wspominaliśmy nie jest już poddawany bardzo kosztownym zabiegom (jeden przelot plus samo leczenie kosztowało 100 tysięcy złotych) PIPAC – dootrzewnej chemioterapii wykonywanej laparoskopowo w Izarelu. Nie jest to bynajmniej spowodowane tym, że leczenie się zakończyło i Tomek jest zdrowy, ale sytuacją geopolityczną na Bliskim Wschodzie, która uniemożliwiła leczenie w Klinice Assuta w Tel Awiwie.

reklama

- Oprócz choroby czekał tam na Tomka dodatkowy ogromny stres – wojna, naloty, konieczność uciekania do schronów, spadające odłamki nieprzechwycone przez „Żelazną Kopułę”, odwołane loty i ciągła niepewność jutra… To wszystko dodatkowo obciążało psychicznie i fizycznie wyczerpany organizm. Obecnie Tomek leczy się w Polsce - jest to immunoterapia, która niestety nie jest refundowana przez NFZ, ponieważ ze względu na brak guza nie kwalifikuje się do programu leczeniowego - tłumaczy Justyna Smektała, żona ciężko chorego 44-latka.

Cały czas pieniądze ze zbiórki internetowej na portalu siepomaga.pl oraz licytacji internetowych na Facebooku (WIĘCEJ NA TEN TEMAT CZYTAJ PONIŻEJ) przeznaczane są również na kosztowną rehabilitację.

reklama

Próbują wszystkiego, byle tylko powstrzymać rozwój choroby

- Chemioterapia uszkodziła nerwy obwodowe, pojawiła się neuropatia, w pewnym momencie Tomek miał nawet problem z chodzeniem - dodaje małżonka.

Ogromne pieniądze Tomek Smektała zostawia także w aptekach – leki nie są refundowane, a kwoty sięgają niekiedy kilku tysięcy złotych miesięcznie. Do tego dochodzi kosztowna suplementacja, która wzmacnia jego wymęczony organizm.

W grudniu ubiegłego roku pochodzący z Kuczyny mieszkaniec Kłody pojechał do Niemiec na leczenie komórkami dendrytycznymi - terapia ta wykorzystuje komórki pacjenta do stymulowania odpowiedzi immunologicznej i atakowania komórek nowotworowych.

- Na razie nie zapeszamy, ale w planach mamy również dodatkowe leczenie w Szwajcarii oraz prawdopodobnie kolejną wizytę w Niemczech. To kolejne koszty, ale Tomek się nie poddaje - walczy - mówi z nadzieją w głosie J. Smektała.

reklama

Rak ciężko doświadcza też jego rodzinę

Od dwóch i pół roku życie Tomka Smektały toczy się praktycznie na walizkach. Ciągłe podróże, tysiące kilometrów w biegu między szpitalami i klinikami, między krajami. Brak czasu na spędzenie najpiękniejszych lat z córką, na jej uśmiechy, na wspólne chwile, które każdy rodzic powinien przeżywać…Strach, niepewność jutra, zmęczenie przenikające każdą myśl i każdy krok. Każdy dzień to walka o to, by po prostu żyć i nie poddać się cierpieniu.

- Najczęściej słyszymy pytanie: „Skąd bierzecie namiary, gdzie jechać, lecieć? Kto Was kieruje?” Izrael, Szczecin, Niemcy, być może Szwajcaria… Zawsze odpowiadamy: Jak umiesz liczyć — licz na siebie. Nikt nas nigdzie nie pokierował. Nikt nie pomógł. Wszystkiego szukamy sami. „Skąd bierzecie siły?” Odpowiadamy: Tam na górze ktoś nad nami czuwa. Od samego początku to czuliśmy, bo ta walka trwa już trzeci rok. I nie zamierzamy się poddać - mówi Tomek i jego bliscy.

Tomek z całego serca dziękuje za dotychczasową pomoc, wsparcie, dobre słowa i każdą okazaną życzliwość.

Jak pomóc Tomkowi?

  1. LINK do zbiórki na portalu siepomaga.pl - TUTAJ.
  2. Licytacje dla TOMKA SMEKTAŁY - Walka z bezlitosnym NOWOTWOREM - TUTAJ.
  3. Licytacje - Pomoc dla Tomka Smektały - TUTAJ.
  4. Tomek bardzo prosi o przekazanie 1,5% podatku: Numer KRS: 0000396361, Cel szczegółowy: 0666537 Tomasz

 

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo