Reklama

Reklama

O pożarze poinformowała kobieta twierdząc, że widzi „bardzo duże płomienie ognia”

Opublikowano: śr, 20 paź 2021 19:03
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Siedem zastępów straży pożarnej z kilku jednostek: Państwowej Straży Pożarnej w Gostyniu oraz Ochotniczych Straży Pożarnych zadysponowano do pożaru, który wybuchł na jednej z prywatnych posesji w Krobi. Na miejscu zdarzenia pojawiła się także policja, gdy okazało się, że źródłem ognia jest działalność dwóch mężczyzn, którzy spowodowali pożar.

Reklama

Około godziny 19.00 do Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Gostyniu zadzwoniła kobieta twierdząc, że między Krobia a Pudliszkami widzi „ze znacznej odległości bardzo duże płomienie ognia”. Niestety zgłaszająca nie potrafiła podać dokładnej lokalizacji pożaru. Do akcji skierowano więc strażaków m.in. z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Gostyniu, Ochotniczych Straży Pożarnych w Krobi oraz Pudliszkach.

Poszukiwania miejsca pojawienia się ognia okazały się trudniejsze niż by się to początkowo mogło wydawać. Ostatecznie pożar, który według informatorki miał wybuchnąć między Pudliszkami a Krobią zlokalizowano na jednej z prywatnych posesji w pobliżu tzw. starej gazowni przy ul. Powstańców Wielkopolskich - Krobskiego Centrum Usług Społecznych.

Na wspomnianej posesji strażacy zastali dwóch mężczyzn oraz rozwijający się pożar. Ratownicy szybko przystąpili do gaszenia ognia przy pomocy prądów wody. Być może sprawa rozeszła się po kościach dla osób, które zastano na terenie nieruchomości, gdyby nie znalezione w dogaszanym palenisku odpady.

- Ślady wskazywały, że ewidentnie były tam prowadzone prace porządkowe, a przy okazji mężczyźni chcieli się pozbyć „towaru”. Oprócz dużych ilości gałęzi było jakieś stare siedzenie od samochodu, elementy plastikowe, które nie zdążyły się jeszcze spalić - relacjonował dowodzący akcją aspirant sztabowy Przemysław Janicki z JRG Gostyń.

Znaleziono nawet bańki i kanistry, prawdopodobnie z jakąś łatwopalną substancją, które mogły posłużyć sprawcom do wzniecenia i podsycania ognia. Ogólnie na terenie całej posesji widać było porozrzucane w różnych miejscach odpady: części samochodowe, plastikowe pojemniki oraz śmieci.

Ukaraniem sprawców pożaru zajęła się policja.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (3)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 miesiące temu | ocena +3 / -10

    Amelinium

    Że części plastikowe leżały to nie znaczy że Palili . Stare baby w oknach widzą wszystko ( nie potrzebny monitoring )

    • 2 miesiące temu | ocena +8 / -2

      brawo

      trują Cię i Twoje dzieci a jeszcze ich bronisz? mandat dać że się odechce takiego sprzątania kosztem zdrowia innych. są wysypiska, zbiórki no bez jaj. brawa dla Pani która zadzwoniła, może odechce się trucia tym paleniem po ogródkach jak raz drugi ludzie zadzwonią.

      • 2 miesiące temu | ocena +3 / -0

        Mike

        Bravo Myślę, że to sprawdza mógł się oburzyć i teraz wypisuje swoje lamenty ;)