Reklama

Reklama

Komornik zabrał kilkanaście tysięcy z jego konta. A wszystko przez feralny adres w Gostyniu, pod którym funkcjonuje wiele firm

Opublikowano: czw, 21 paź 2021 17:34
Autor: | Zdjęcie: fotomontaż Maciej Mostowy

Komornik zabrał kilkanaście tysięcy z jego konta.  A wszystko przez feralny adres w Gostyniu, pod którym funkcjonuje wiele firm - Zdjęcie główne

foto fotomontaż Maciej Mostowy

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Gostyń. Andrzej nie trafił do sądu na rozprawę, na której miał się bronić, mimo że był przygotowany. Nie dotarło do niego ani wezwanie, ani awizo informujące o wezwaniu na rozprawę. Dlaczego? Ponieważ na jednym terenie, pod jednym adresem - ul. Poznańskiej 200 w Gostyniu - funkcjonuje kilkadziesiąt firm i instytucji.

Reklama

Jednym z głównych powodów, że Andrzej nie otrzymał wezwania jest zbyt duża ilość przedsiębiorstw, firm i instytucji, umieszczonych pod jednym feralnym adresem - Poznańska 200 w Gostyniu.

Miał być w sądzie...

Żeby wyjaśnić, dlaczego z konta właściciela sklepu, mieszczącego się w jednym z budynków przy ul. Poznańska 200 w Gostyniu ubyło 13 tys. zł, trzeba w kilku słowach opowiedzieć o tym, dlaczego Andrzej* miał trafić na rozprawę sądową. Chodziło o jego byłą pracownicę, która uważała, że nie otrzymała wynagrodzenia za jeden miesiąc pracy.

- Pozwała mnie do sądu pracy. Pierwszej rozprawy nie było, a raczej posiedzenie odbyło się zaocznie. Wyrok zapadł na korzyść pracownicy. Uznano, że ma rację, że powinienem jej zapłacić pensję plus odszkodowanie. Nie zgodziłem się z wyrokiem i złożyłem apelację. Przygotowywałem się do obrony, zbierałem dowody na to, że mam rację. Bardzo mi zależało, żeby być obecnym na rozprawie apelacyjnej - przyznaje Andrzej, prowadzący działalność gospodarczą pod adresem Poznańska 200.

Właściciel sklepu unikał przyjęcia wezwania?

Absolutnie nie można tak mówić o tej sytuacji. Andrzej nie unikał przyjęcia wezwania do sądu czy powiadomienia o wyznaczonym terminie rozprawy apelacyjnej. Czekał na list z sądu „jak na zbawienie”. Ma dowody, że pracownica otrzymała należne środki. 

- Zdaję sobie sprawę, że jest tak: dwa teoretycznie odebrane czy zostawione awiza to dla sądu, tak jakbym odebrał przesyłkę, gdyż została dostarczona. W moim przypadku było to zawiadomienie o terminie rozprawy. Nie pojawiłem się na niej, bo w ogóle nie wiedziałem, że ma się odbyć, nie znałem daty. A znalazłem dowody, że pieniądze zostały przekazane - mówi właściciel sklepu. 

Komornik spełnił swój obowiązek

Dużym zaskoczeniem dla właściciela firmy, funkcjonującej przy ul. Poznańskiej w Gostyniu, było pismo, jakie otrzymał od komornika. Treść wbiła go w fotel.

- Okazało się, że jestem zobowiązany do zapłacenia konkretnej osobie ponad 13 tysięcy złotych. To uświadomiło mi, że rozprawa apelacyjna już się odbyła, ale bez mojego udziału. Nie mogłem się bronić, nie mogłem przedstawić swoich argumentów. A komornik wykonał swoją pracę. Najpierw zauważyłem, że mam zablokowane konto, a tydzień później ubyła z niego zasądzona kwota - wyjaśnia Andrzej.

Odwołał się od tego postanowienia sądu, ale boi się, że znowu ktoś swoją pracę wykona niedbale, niedokładnie. A przez fakt, że bardzo wiele instytucji oraz firm mieści się pod adresem Poznańska 200 w Gostyniu, po raz kolejny właściciel sklepu może nie otrzymać awiza z wyznaczonym terminem rozprawy.

-  Wiele razy przesyłki kurierskie, jakie zamawiała moja żona na adres gostyńskiej firmy - tak podajemy, ponieważ w domu często nie jesteśmy obecni - docierały do innych, ze wskazanym adresem Poznańska 200. Na przykład paczkę z zamówionymi ciuchami kurier zawiózł do imienniczki mojej żony, która prowadzi tam jeden ze sklepów - opowiada Andrzej.

Nagminne są telefony od klientów lub dostawców towaru np. do księgarni  czy innych sklepów, które mieszczą się pod adresem Poznańska 200).

- Często szukają konkretnego sklepu klienci albo dostawcy. „Gdzie to jest, bo krążę tutaj, ale nie mogę znaleźć?” - pada pytanie - wyjaśnia właściciel sklepu. 

Zdarzyło się też, że niejednokrotnie ucierpiała chciażby księgarnia - zamówiony towar trafił do sklepu sieci Biedronka. Potrzeba czasu, żeby kurier przypisany do danego regionu z czasem zapoznał i zaczął się orientować w obiektach firm lub siedzibach instytucji na ul. Poznańskiej 200.

- Gorzej, kiedy ktoś w firmie kurierskiej pracuje w zastępstwie. Wtedy zaczyna się młyn - dodaje interweniujący właściciel firmy, prowadzącej sklepy na pechowym terenie.

Uważa, że gdyby gmina Gostyń zrobiła porządek z adresem Poznańska 200, najprawdopodobniej otrzymałby wezwanie do sądu, wybrałby się na rozprawę, przedstawiłby swoje argumenty i być może to zmieniłoby wyrok. Uważa, że sporą część winy ponosił listonosz, zatrudniony w gostyńskim oddziale spółki Poczta Polska, który obsługuje feralny teren ul. Poznańskiej.

- Nie wiem, co się wydarzyło. Czy awizo, które do mnie nie dotarło, zostało wyrzucone do kosza? Gdyby listonosz wystawił dokument „adresat nie znaleziony” byłoby inaczej niż w przypadku niedostarczonego awizo - zastanawia się Andrzej.

Który listonosz miał wtedy dyżur?

Właściciel sklepu próbował ustalić na własną rękę, na którym etapie i kto zaniedbał sprawę. Złożył skargę w spółce Poczta Polska.

- „Pragniemy zapewnić, że dokładamy wszelkich starań, aby obsługa klientów odbywała się w sposób profesjonalny i satysfakcjonujący, dlatego tez Poczta Polska S.A każda interwencję traktuje z należytą powagą” - czytamy w odpowiedzi skierowanej do właściciele sklepu przy ul. Poznańskiej 200.

A z dalszej treści pisma, jakie otrzymał wynika, że nawet instytucja zatrudniająca listonoszy nie potrafi dokładnie wyjaśnić, jak to się stało, iż pismo z sądu nie dotarło do adresata. 

- „Z uwagi na fakt, że rejon doręczeń obsługiwała listonoszka, która nie jest już pracownikiem Poczty Polskiej S.A. nie jesteśmy w stanie pobrać od niej stosownych wyjaśnień w przedmiotowej sprawie - stwierdziła osoba, obsługująca stanowisko ds. skarg w spółce.

Dalej można się dowiedzieć, że „każdorazowo podejmowana jest próba doręczenia przesyłek, a w sytuacji nieobecności adresata lub osoby uprawnionej do odbioru, pozostawiane jest zawiadomienie z informacją o miejscu i terminie odbioru przesyłki”.

- „Czynności związane z podjęciem próby doręczenia przesyłek przez operatora oraz ich awizowanie nie wymagają uwierzytelnienia ich wykonania. W związku z powyższym jednoznaczne odniesienie się do sygnalizowanych zastrzeżeń jest utrudnione” - przekazała Poczta Polska w odpowiedzi do Andrzeja.

Gostyń, Poznańska 200 i 200 firm?

Pod adresem Poznańska 200 można znaleźć stację diagnostyczną, sklepy najróżniejszej branży, biuro rachunkowe, duży market meblowy, myjnię, hurtownie, biura PUP, małe zakłady usługowe, restaurację, a od niedawna także mieszkania. Stawiane są kolejne budynki - być może pasaż handlowy. Nic dziwnego, że poszkodowany skierował swoje kroki również do Urzędu Miejskiego w Gostyniu. Próbował się dowiedzieć ile firm oraz instytucji, podmiotów gospodarczych działa przy ul. Poznańskiej 200.  Z informacji, jakie otrzymał wynika, że na rozległym terenie, obejmującym grunt od ul. Cukrowniczej do nowej drogi przy markecie Biedronka (dojazd do cukrowni) funkcjonuje tam ponad 20 przedsiębiorców oraz kilka instytucji publicznych, które posługują się wyżej wymienionym adresem i zlokalizowane są w oddzielnych budynkach.

- Dane są nieprecyzyjne, gdyż tyle firm to mogę sam znaleźć w internecie, wrzucając adres w wyszukiwarkę - komentuje Andrzej.

Podobnie do tych danych odnoszą się inne osoby, twierdząc że firm działających pod słynnym adresem „Poznańska 200” jest co najmniej kilkadziesiąt.

- Jest ich 80, a ostatnio doszły też miejsca zamieszkania. Można się naprawdę pogubić - mówi jeden z prawników. 

Roman Sobkowiak, naczelnik wydziału planowania przestrzennego gostyńskiego magistratu, podpisany pod odpowiedzią usprawiedliwia, że kilkanaście podmiotów można wyszukać po adresie.

- Firmy, które znajdują się w Krajowym Rejestrze Sądowym czy w innych ogólnodostępnych zestawieniach, trudno wyłuskać na podstawie adresu. W rejestrze można znaleźć podmiot, kiedy zna się numer NIP, REGON czy nazwę danego przedsiębiorstwa - wyjaśnia naczelnik z gostyńskiego magistratu.

Są podmioty, spółki, które mają siedzibę pod określonym adresem, innym niż Poznańska 200, ale dodatkowo mają kilka punktów, które prowadzą tam działalność.

- Faktyczną liczbę trudno z rejestrów uzyskać. Spółki też nie wyskoczą. Mamy tam market Biedronka, ale on jako podmiot nie funkcjonuje pod adresem Poznańska 200 - dodaje naczelnik. 

Co musi się stać, żeby zrobili porządek?

Urzędnik przyznaje, że po interwencji właściciela prywatnego skledpu, który stracił 13 tys. zł gdyż nie dostał pisma z sądu, gmina zaczęła zastanawiać się nad zrobieniem porządku pod adresem Poznańska 200.

- Rozważaliśmy, czy na kanwie tego zdarzenia nie przystąpić do nadawania nowych adresów. Jednak zmiany z urzędu wiążą się z tym, że dane podmioty zarejestrowane pod adresem Poznańska 200 musiałyby same wykonywać inne czynności, które wiążą się z nadaniem nowego adresu: zmiany adresu we wszelkich dokumentach, w KRS-ach, w ewidencjach, dodatkowo wysyłać powiadomienia chociażby do banku, urzędu skarbowego. Te utrudnienia spotkałyby wszystkich właścicieli tych firm. Nie jest powiedziane, że tego by chcieli - to czasochłonna biurokracja -  mówi Roman Sobkowiak.

Podkreśla, że łatwiej byłoby podjąć działania związane z nadaniem nowego adresu, gdyby do gostyńskiego magistratu wpłynął zbiorowy wniosek od większej grupy podmiotów gospodarczych w tej sprawie.

- Ten adres Poznańska 200, gdzie mieściły się duże przedsiębiorstwa, funkcjonuje od ponad 20 lat. Po likwidacji zaczęła się wyprzedaż biurowców, hal i innych budynków. Wtedy każdy, kto tam wchodził, zaczynał się posługiwać numerem porządkowym „200” przy rejestracji, kiedy rozpoczynał działalność - wyjaśnia naczelnik Sobkowiak.

Zaznacza, że do dziś właściciele działających tam firm czy przedsiębiorstw nie widzieli potrzeby, aby zwrócić się do urzędu o nadanie nowego numeru. Czy można mówić, że lata temu, kiedy rozpoczęło się „rozparcelowanie” dużego zakładu pracy ktoś zasnął? Ówcześni radni, włodarze? Teraz robi się bałagan.

*Imię bohatera zostało zmienione

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (3)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • miesiąc temu | ocena +2 / -2

    Ziom

    Jak zwykle niewinny - Panie Andrzeju a może nie chciałeś odebrać tych listów ? Pieniądze zniknęły z konta wiec wielkie halo, trzeba dbać o pracownika a nie tylko wykorzystywać . Brawo dla pracownicy.

  • miesiąc temu | ocena +2 / -0

    Gostyniak

    z tą panią listonoszką to co chwile byly przeboje. Ciekawe dlaczego już nie pracuje....?!

  • miesiąc temu | ocena +4 / -2

    Jkf

    Uwaga na pocztę ma Pan rację listonosz robi co chce taki starszy pan listy wrzucał do piwnicy a kartę do bankomatu odesłał bez uzasadnienia do banku bo nie chce mu się listów nosić bo może 1 był na daną ulice