W tym dniu Biskupianki biorą rewanż na "chłopokach"
Katarzynki są w tradycji biskupiańskiej wyjątkowo "babską imprezą", czego nie ukrywają członkinie Biskupiańskiego Zespołu Folklorystycznego z Domachowa i Okolic, które w głównej mierze organizują ludowe wydarzenie.
- To nasza zabawa, kobiet i to my zmawiamy się u jednej i ustalamy, co będziemy robić, jakie przyśpiewki śpiewać na Katarzynkach. W tym dniu to my zapraszamy chłopaków do tańca - mówia Beata Kabała z biskupiańskiego zespołu.
To właśnie dziewczyny są gospodyniami wieczoru i przejmują stery od "chłopoków", którzy zazwyczaj organizują wszystkie pozostałe zabawy w ciągu roku. Jest to okazja do "rewanżu" i wspólnego wyszalenia się.
Inscenizację tradycyjnych Katarzynek można było zobaczyć także podczas tegorocznego XIII Festiwalu Tradycji i Folkloru w Domachowie - WIĘCEJ ZOBACZ PONIŻEJ.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GRAFIKĄ - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ FOTOREPORTAŻ
Żartobliwe przyśpiewki i tradycyjny poczęstunek
Rownież w tym roku, zgodnie z tradycją, cała zabawa przebiegła pod dyktando "dziewuch". Na wstępie goście byli częstowani przez dziewczyny gorzałką i cukierkami, co nawiązuje do dawnych zwyczajów, kiedy to kobiety same jadły cukierki i popijały alkohol na swojej zabawie.W trakcie wieczoru nie mogło zabraknąć specyficznego repertuaru: dziewczyny śpiewały żartobliwe piosenki "na chłopoków", aby im "trochę też dogryźć" przy dźwiękach muzyki biskupiańskiej.
Dla wszystkich gości przygotowano tradycyjną kolację składającą się z bigosu, sałatki i kiełbasy, uzupełnioną o przekąski i zakąski przyniesione przez samych uczestników.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD MATERIAŁEM FILMOWYM
Zmiana rządów po północy. Panowie wracają do gry
Kluczowym momentem Katarzynek jest ich "zdanie", które następuje z wybiciem godziny 24.00.
- Dziewczyny wybierają sobie tych chłopaków, którzy najlepiej tańczą, najlepiej śpiewają i oddają im Katarzynki - wyjaśnia B. Kabała.
Przekazanie sterów oznacza, że to właśnie panowie są zobowiązani do organizacji i dbania o kolejne imprezy – zapewnienia "groczy" (grajków), jedzenia czy dbania o trunki, żeby wszystko było na imprezie "na sto dwa".
KLIKNIJ ZDJĘCIE, żeby PRZECZYTAĆ ARTYKUŁ
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.