Reklama

Gmina Krobia. Matka przyjęła go pod dach, a on urządził jej piekło

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Adobe Stock

Gmina Krobia. Matka przyjęła go pod dach, a on urządził jej piekło - Zdjęcie główne

foto Adobe Stock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Rzucał w matkę butami i innymi przedmiotami, szarpał, wyzywał, obrażał. Szwagier usłyszał groźby pozbawienia życia, nie wspominając o nocnych awanturach. Do tego dochodzi ucieczka przed policją. To scenariusz wydarzeń, do jakich dochodziło w „czterech ścianach”, w gronie rodziny zamieszkującej w jednym domu, w gminie Krobia.

Reklama

Recydywista z gminy Krobia opuszcza więzienie

Historia zaczęła się, kiedy do rodziny, po wyjściu z więzienia, wrócił 36-letni mężczyzna.

- Trzykrotnie odbywał karę pozbawienia wolności w związku z przestępstwami popełnionymi na szkodę członków swojej rodziny. W szczególności znęcał się nad matką, która ma 58 lat – przedstawia sprawę Jacek Masztalerz, szef Prokuratury Rejonowej w Gostyniu. 

31 marca recydywista, któremu wcześniej założono Niebieską Kartę, po 10 miesiącach opuszcza więzienie. Członkowie rodziny pamiętają gehennę, jaką im urządził zanim „poszedł siedzieć” - nie zapomnieli jak znęcał się nad nimi, pamiętają, że szczególnie krzywdził matkę.

- Pomimo zaognionej sytuacji rodzinnej, pomimo przykrości, jakich doznała matka,  przyjmie syna z powrotem, bo „nie ma się gdzie podziać”. Zgodziła się, by zamieszkał w domu, gdzie przebywają jeszcze inni członkowie rodziny, mimo że sama jest osobą schorowaną, pokrzywdzoną. Postawiono warunek - syn nie może spożywać alkoholu – mówi prokurator Masztalerz. 

Cisza przed burzą

Przez kilka miesięcy sytuacja w rodzinie jest w miarę poprawna. Niestety, 1 czerwca mężczyzna wraca do poprzednich zachowań. Zaczyna pić, wpadając w wydłużające się ciągi alkoholowe.  Jest coraz gorzej - recydywista wywołuje awantury domowe, znęca się nad matką oraz siostrą (31 l.) i szwagrem (35 l.). 

- Chodzi o znęcanie psychiczne i fizyczne - pod wpływem alkoholu popychał i szarpał matkę, zakłócał spoczynek nocny, rzucał różnymi przedmiotami i uszkadzał je. Poza tym wyzywał i obrażał, używając wulgarnych słów. Wobec szwagra padały groźby pozbawienia życia i uszkodzeń mienia – opisuje sytuację szef gostyńskiej prokuratury.

Gostyńska policja interweniuje

W poniedziałek, 12 września w miejscu zamieszkania recydywisty dwukrotnie interweniuje policja. Pierwsze zgłoszenie funkcjonariusze KPP w Gostyniu otrzymują przed południem. Recydywistę denerwuje szczekający pies. Rzuca w matkę butami. Kobieta słyszy zniewagi, wulgaryzmy. Jednak na widok policji delikwent ucieka. Funkcjonariusze słyszą od domowników, że od tygodni krzywdzeni są nie tylko ludzie, ale też kopany jest pies, który przebywa w domu. 

Po kilku godzinach mundurowi ponownie interweniują w domu pokrzywdzonej rodziny z gminy Krobia. Tym razem padają groźby wobec szwagra, dochodzi do szarpaniny, głośnej awantury, słychać krzyki. Recydywista nie rezygnuje z obelg wobec rodziny nawet podczas obecności funkcjonariuszy policji.

- Wtedy sytuacja była już na tyle groźna, że policjanci zdecydowali się zatrzymać szalejącego mężczyznę. Stwierdzono u niego bardzo wysoki stopień upojenia alkoholowego – informuje prokurator. Przeprowadzono badanie alkomatem, które wykazało prawie 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. 

Mężczyzna zostaje zatrzymany i osadzony na „dołku” w KPP w Rawiczu. 13 września gostyńska policja przesłuchuje sprawcę, ale ten nie przyznaje się do popełnionego przestępstwa. – Mężczyzna utrzymywał, że najwyżej dochodziło do awantur. Twierdził, że nie było żadnej przemocy wobec matki, a groźby kierowane do szwagra mogły padać najwyżej w nerwach, nie widział w tym poważniejszego zdarzenia – opowiada prokurator Masztalerz.

Według sprawcy zamieszanie zostało wywołane tylko po to, by ponownie wsadzić go do więzienia. 

Wniosek o trzymiesięczny areszt wobec mieszkańca gminy Krobia

14 września prokuratura składa wniosek o tymczasowe aresztowanie sprawcy. Istniała obawa matactwa - służby obawiają się, że mężczyzna może wpływać na zeznania świadków.

- Wzięliśmy pod uwagę stopień uzależnienia i pogłębiającą się chorobę alkoholową. Z relacji domowników wynika, że podejmował leczenie odwykowe kilka razy, ale bezskutecznie - tłumaczy Jacek Masztalerz. - Również zachodziła przesłanka, popełnienia przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu – dodaje prokurator.

 Tego samego dnia przed południem, odbywa się posiedzenie Sądu Rejonowego w Gostyniu. Sąd przychyla się do wniosku prokuratora.

– Wobec mężczyzny zastosowano areszt i ostatecznie trafia on do Zakładu Karnego w Rawiczu. Czas trzymiesięcznego aresztu pozwoli na dokończenie postępowania i skierowanie do sądu aktu oskarżenia przeciwko mieszkańcowi gminy Krobia – wyjaśnia prokurator Masztalerz.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy