Reklama

Reklama

Winda dla Miecia - dołącz do akcji

Opublikowano: wt, 10 sie 2021 13:28
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Dali znać Miejscowa „złota rączka”, pan Mieciu, zawsze pomocny i życzliwy sąsiad potrzebuje wsparcia. Po zeszłorocznym udarze jest prawostronnie sparaliżowany, nie porusza się samodzielnie, mieszkanie na tzw. wysokim parterze uniemożliwia mu wizyty u lekarza czy chociażby „spacer” i kontakt z ludźmi. Barierą nie do pokonania dla wózka inwalidzkiego jest 15 stromych schodów. Cel zbiórki założonej przez jego dzieci to zewnętrzna winda.

Reklama

Pan Mieczysław Kaniewski, 67-letni mieszkaniec Pogorzeli, z zawodu elektryk – elektromonter, sąsiadom znany jako miejscowa „złota rączka”, na początku zeszłego roku miał udar. W dokumentacji medycznej chorego mężczyzny czytamy: zawał mózgu, głęboki niedowład połowiczny prawostronny, z afazją całkowitą. 

 

Winda dla Miecia. Tato był typowym proacocholikiem

 

  Niestety, choć na pierwszy rzut oka pan Mieczysław wydaje się w dobrym stanie, jest on mocno schorowanym mężczyzną. Od 40 roku życia jest cukrzykiem, miał 3 zawały, operację założenia bypassów, usuniętą nowotworową nerkę (druga także jest chora), usunięty woreczek żółciowy. Na rencie chorobowej jest od 2007 roku, w 2013 przeszedł na emeryturę. Ma przyznany I stopien niepełnosprawności. Pomimo tylu chorób, na twarzy mężczyzny błąka się lekki uśmiech, jakby w środku uszkodzonego ciała nadal mieszkał ten wesoły, skory do śmiechu i pomocy facet.

- Tata to typowy pracocholik, zawsze dużo pracował. Więcej go nie było w domu niż był. Wszystkim zawsze pomagał, nie potrafił odmówić. Kto przyszedł z ulicy czy z miasta, nigdy nikogo nie odprawił. zawiózł do lekarza do Poznania, na wesele, na chrzciny.  Nawet jak się gorzej czuł, to naprawił pralkę, zawsze był „do ludzi”. Przyszedł jednak czas, że to on niedomaga i potrzebuje pomocy – opowiada Natalia, 25–letnia córka Mieczysława, najmłodsza z 5 rodzeństwa.

Po udarze pan Kaniewski nie chodzi, nie mówi, rozumienie jest u niego uwstecznione.

- Jeśli mu się pokaże, o co chodzi, stara się to zrobić ale z samego mówienia do niego nie rozumie prawie niczego – tłumaczy młoda kobieta.

Chory pogorzelanin ma cały czas zajęcia z logopedą, przynajmniej raz w tygodniu przyjeżdża pani Kasia z Łukaszewa, nauczycielka z miejscowej szkoły. Dodatkowo inwalida ma  3 razy w tygodniu prywatną rehabilitację. Wcześniej była ona  refundowana przez Narodowy Fundusz Zdrowia, ale 40 bezpłatnych zabiegów zostało już dawno wykorzystane.

- A lekarz podkreślił, że jeżeli nie będziemy kontynuować tej rehabilitacji, to będzie gorzej, wszystko się cofnie, cały wysiłek męża pójdzie na marne – wyjaśnia Łucja Kaniewska, od 41 lat żona pana Miecia. - Żeby utrzymać ten stan, jaki się mężowi udało osiągnąć, musi być on cały czas rehabilitowany. Więc 3 razy w tygodniu przyjeżdża rehabilitant z Piasków – mówi małżonka.

 

Winda dla Miecia. Bariera 15 schodów

 

Wraz z dodatkiem rehabilitacyjnym, przyznanym po udarze pan Mieczysław ma około 2000 zł miesięcznego dochodu. Jego żona jest od roku na emeryturze, otrzymuje niecałe 1000 zł – i to wystarcza dokładnie na te kilka prywatnych wizyt z logopedą i rehabilitantem. Dodajmy do tego koszyczek leków i regularnie używane środki pielęgnacyjno – opatrunkowe (specyfiki na odleżyny), pełnopłatne – i okazuje się, że niewiele zostaje na życie. 

Małżeństwo nie jest więc w stanie odłożyć na tak drogi zakup, jakim jest winda inwalidzka dla pana Miecia. A bez niej schorowany mężczyzna jest uwięziony we własnym domu. 

- Na razie nie jesteśmy w stanie same go znieść po tych stromych 15 schodkach. W razie potrzeby prosimy kogoś, ale staramy się by wszystkie wizyty lekarskie były domowe, więc muszą być często prywatne – tłumaczy pani Łucja.

Najpierw był pomysł, by znajomy kolegi wykonał platformę „po kosztach”, tak jak zrobił dla swego niepełnosprawnego dziecka.

- Niestety, tutaj jest za wysoko, dom jest z 1980 roku i ma tzw „wysoki parter”. To ponad 2,5 m i to już jest ryzyko, którego ten pan się nie podjął, co jest zrozumiałe – dodaje pani Natalia.

Córka zaczęła szukać w internecie innego rozwiązania. Znalazła  metalową konstrukcję w formie platformy, z bramką i mechanizmem podnoszącym i opuszczającym. Koszt takiej konstrukcji to między 27.000 a 30.000 wraz z montażem, czas oczekiwania wynosi od 5 do 7 tygodni. Byłaby to winda z atestem, serwisowana co pół roku. Dla zwykłej rodziny z Pogorzeli jest to kwota nie do przyjęcia i – przy nikłych dochodach starszych państwa – nie do odłożenia. 

 

(zdj. poglądowe z serwisu sprzedażowego)

 

Winda dla Miecia. Zorganizowali zrzutkę

 

Jak tłumaczy pani Natalia, pomysłodawczyni zrzutki #WindaDlaMiecia, Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Gostyniu wstępnie odmówiło refundacji takiej windy, bo jej tata nie jest pod opieką żadnej fundacji, która by partycypowała w kosztach.

- No i w zeszłym roku już wykorzystaliśmy pomoc od PCPR w formie dofinansowania. Udało nam się wyremontować łazienkę rodziców, usunąć ściankę i poszerzyć przede wszystkim futrynę by dostosować ją do używania przez człowieka na wózku – wyjaśnia.

Postanowiła więc zorganizować akcję zbierania funduszy dla swego chorego ojca. Wraz z mamą liczą, że znajdzie się kilku ludzi dobrej woli, którym tata kiedyś nie raz bezinteresownie pomógł. Na poniedziłek, 7 sierpnia, zbiórkę wsparły 99 osoby, uzbierano ponad 7500 z potrzebnych 30000 zł. Do końca akcji zostało 18 dni. 

 

Na stronie zrzutki czytamy apel córki: 

 

 „Marzę o tym, aby dostał jeszcze szansę na aktywne spędzanie czasu, spacer w pobliskim parku czy spotkanie z przyjaciółmi. Pomóżmy mu odnaleźć się w tak trudnej sytuacji!  Niestety przyznaję, że główną przeszkodą są dla niego schody (aż 15 stopni!!!) – prawdziwy tor przeszkód.  W związku z tym zwracam się do każdego z Was o pomoc, każda złotówka przybliży nas do celu – zakupu bezpiecznej windy dla osoby niepełnosprawnej, naszego ukochanego Miecia!”

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.