Reklama

Tegoroczne próbne matury w gostyńskim liceum zapadną na długo w pamięci uczniów. Na samo wspomnienie zaczną kaszleć...

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: arch. redacji/ fotomontaż: M. Mostowy

Tegoroczne próbne matury w gostyńskim liceum zapadną na długo w pamięci uczniów. Na samo wspomnienie zaczną kaszleć... - Zdjęcie główne

Maturzyści ogrzewali się jedynie myślami | foto arch. redacji/ fotomontaż: M. Mostowy

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Dali znać Wczoraj (27 września 2022r.) otrzymaliśmy informację o przejmującym zimnie panującym w gostyńskim liceum. Jedna z matek tegorocznych maturzystów alarmuje, że od ponad dwóch tygodni, pomimo nastania jesiennej aury, kaloryfery w budynku przy ul. Wrocławskiej pozostają zimne. - Lodowate jak serce dyrektorki - skwitowała jedna z uczennic po napisaniu egzaminu próbnego z języka polskiego.

O problemach z cenami za prąd czy ogrzewanie wiemy chyba wszyscy, jednak szkoły jak i szpitale to podmioty szczególnie wrażliwe i podlegają ochronie. W przypadku szkół chodzi nie tylko o oszczędności, ale przede wszystkim o zdrowie uczęszczających do nich dzieci. Dziwi więc fakt, że w jednej ze szkół średnich, Zespole Szkół Ogólnokształcących w Gostyniu nie zdecydowano się na rozpoczęcie sezonu grzewczego. W naszym rejonie nocami temperatura powietrza oscyluje w graniach 4 stopni C, w dzień nie przekracza 14. To chyba wystarczająca przesłanka do uruchomienia ogrzewania? Niekoniecznie.  

Zimne kaloryfery. Kuriozalna decyzja dyrektor?

Wczoraj wieczorem na naszą skrzynkę wpłynęła wiadomość:

- Może czas napisać o LO w Gostyniu i zarządzaniu tą szkołą? - pisze prosząca o anonimowość mama jednej z uczennic. - Dzieci siedzą w kocach, a nauczyciele w kurtkach, bo jest tak zimno. Jutro próbna matura, kazano im się ubrać ciepło, bo będzie zimno. Kpina! 

Po zapytaniu kilku osób, których pociechy uczą się w gostyńskim ogólniaku oraz samych uczniów potwierdzamy brak ogrzewania w szkole średniej.

To awaria czy też zamierzone działanie władz szkoły? Rodzice nie mają wątpliwości:

- O ile mi wiadomo, to dyrektor decyduje czy i kiedy włączyć grzejniki - podkreśla inny rodzic, który ma już w tej szkole drugie dziecko. - Dwa lata temu zimą było jeszcze gorzej, a dyrektorka chwaliła się na zebraniu rady rodziców, że zaoszczędziła na ogrzewaniu i wymieniła drzwi od strony boiska. Zimą bywało w szkole i 15 stopni ciepła, a raczej zimna...Gdzie tu logika?

Dodał, że syn dopiero co był chory, wrócił do szkoły i za dwa dni, z przemarznięcia, znowu był przeziębiony, a nie należy do chorowitych.

Pisali maturę zgarbiałymi palcami

Dzisiaj, 28 września 2022r. w wychłodzonej szkole zaczęły się próbne egzaminy maturalne. Przez cztery godziny zegarowe tegoroczni maturzyści siedzieli w zimnej auli i równie nieogrzanej salce gimnastycznej. Nikt nie zapewnił im ciepłych napojów. Uczniowie przyszli poubierani na „cebulę”, za zgodą nauczycieli pozostali również w okryciu wierzchnim. Ci ostatni solidarnie marzną z podopiecznymi.

- W zeszłym tygodniu mnóstwo nauczycieli była przeziębiona i zmarznięta - dodaje tegoroczna maturzystka. - Skoro prowadzą lekcje w kurtkach, to musi być źle.

W każdej klasie wisi termometr, dzisiejsze wskazania nie przekraczały 17 stopni C. Czy to optymalne warunki do nauki lub pisania ważnych egzaminów? To chyba pytanie retoryczne...

- Przecież na dworze jest cieplej niż w szkole, palce zamarzały jak pisaliśmy tę maturę - dodał inny nastolatek. - Na kaloryferach temperatura nie dochodzi nawet do 18 stopni, oczy krwawią od patrzenia.

Według ich obserwacji, połowa tegorocznych maturzystów kaszlała i kichała.

- Niektóre dziewczyny miały nawet po 5 paczek chusteczek higienicznych - zauważa jedna z uczennic. - Trudno się skupić, gdy kapie z nosa.

O ile zagadnienia próbnych egzaminów z języka polskiego nie sprawiały większych trudności, to już temat rozprawki „Młodość jako okres nadziei i rozczarowań” wzbudził u niektórych niezdrową wesołość.

- Pomyślałam, że idealny na dzisiejszy poranek - dodała z przekąsem jedna z dziewczyn. - Były nadzieje, że zaczną grzać, a tu rozczarowanie pod względem temperatury... 

Inna dodała pod nosem:

- Kaloryfery zimne jak serce naszej dyrektorki.

Co z jutrzejszą maturą z matematyki czy piątkową z języków obcych? Czy oprócz przyborów matematycznych maturzyści wezmą śpiwory i przenośne piecyki? A co z tymi, którzy zdążą do jutra zagorączkować? Zdalnie podejdą do egzaminów z ciepłego domu?

Inne szkoły zadbały o uczniów

Zapytaliśmy o tzw. „sezon grzewczy” w innych szkołach powiatu gostyńskiego, również podstawowych. W większości z nich kaloryfery rozgrzano już na poniedziałek rano, 19 września by nie doprowadzić do nadmiernego wychłodzenia budynków. Zwłaszcza, że - jak podkreślił inny szef placówki oświatowej - nie wszystkie budynki przeszły termomodernizację i utrzymanie w nich optymalnej temperatury nie jest takie proste. 

- Do końca 2023 roku jest „tarcza” na gaz, czyli ceny dla szkół bez zmian  - podkreślił dyrektor jednej ze szkół. - Nie zamierzam oszczędzać na zdrowiu dzieci czy kadry nauczycielskiej.

Falstart czy niedopatrzenie?

Dlaczego więc w gostyńskim liceum grzejniki nadal nie grzeją? Od rana próbowaliśmy skontaktować się z panią dyrektor, Danutą Niedźwiedzińską, jednak okazało się, że jest nieobecna. Jej zastępca Anna Szulc-Giezek była zajęta innymi obowiązkami.

O komentarz do sprawy poprosiliśmy więc Starostwo Powiatowe w Gostyniu, kóre jest tzw. organem prowadzącym szkołę.

- Powiat gostyński realizuje projekt ,,Termomodernizacja obiektów użyteczności publicznej powiatu gostyńskiego", w ramach którego powstały nowe, nowoczesne kotłownie w kilku obiektach, m.in. Zespole Szkół Ogólnokształcących w Gostyniu - wyjaśnia Maciej Kaźmierczak, naczelnik Wydziału Zarządzania i Inwestycji Starostwa Powiatowego w Gostyniu.- Ze względu na początek sezonu grzewczego i duże obłożenie pracy techników odpowiadających za rozruch nowych urządzeń, termin uruchomienia kotłów pod nadzorem uprawnionych specjalistów wyznaczono na środę 28 września na godz. 10.00. Prace już się rozpoczęły.

Jak zapewnia urzędnik, nowe kotłownie zapewnią lepszą wydajność energetyczną obiektów.

Czy rzeczywiście specjaliści od ogrzewania nie mogli pojawić się w LO wcześniej? Dyrektorzy innych placówek w powiecie, oświatowych i kulturalnych potwierdzają, że corocznie przed rozpoczęciem sezonu grzewczego trzeba przeprowadzić kontrolę techniczną. Na miesiąc przed planowanym uruchomieniem kotłów otrzymują maila z prośbą o kontakt i ustalają dogodny, w miarę wczesny termin.

- My mamy stałą umowę, ale na termin się umawiamy - dodaje szef jednego z domów kultury. - Nikt nie chce czekać, aż przyjdzie zimno.

Czy jutro naprawdę zaczną normalnie grzać w gostyńskim liceum?

Trzymamy zziębnięte kciuki.

AKTUALIZACJA 29.09 .22 GODZINA 8.05.

Maturzystki informują, że kaloryfery są gorące. Cieszymy się wraz z nimi i życzymy powodzenia.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy