reklama

"Czarny tydzień" w szpitalach powiatowych. SP ZOZ Gostyń dołączył do protestu. Co to oznacza dla pacjentów?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

"Czarny tydzień" w szpitalach powiatowych. SP ZOZ Gostyń dołączył do protestu. Co to oznacza dla pacjentów? - Zdjęcie główne
Autor: arch. gostynska.pl/fotomontaż Z. Pacanowski | Opis: W gostyńskim szpital również ruszył "Czarny tydzień"

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościRozpoczął się "czarny tydzień", czyli protest Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych. W całym kraju pojawiły się czarne flagi, a personel medyczny założył czarne koszulki. SP ZOZ w Gostyniu również dołączył do akcji, która odbywa się pod hasłem "Szpitalne łóżko poczeka, choroba nie". - Na terenie szpitala pojawiły się plakaty, dodatkowo za pośrednictwem mediów społecznościowych SPZOZ przedstawia stanowisko Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych dotyczące założeń protestu - informuje Karolina Wachowiak, dyrektor SP ZOZ w Gostyniu.
reklama
reklama

Protestują w imieniu pacjentów

Akcję, której myślą przewodnią jest hasło "Szpitalne łóżko poczeka, choroba nie", organizuje Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych, który podkreśla, że celem jest obrona pacjentów i sprzeciw wobec polityki finansowania.

Protestujemy nie przeciwko pacjentom, ale w ich imieniu, domagając się uczciwego finansowania i realnego dialogu o przyszłości lecznic powiatowych i całego systemu - tłumaczy OZPSP, przedstawiając swoje stanowisko. - Nie możemy zgodzić się no sytuację, w której o tym, czy pacjent zostanie zdiagnozowany na czas, decyduje nie wiedza lekarzy, lecz limit w kontrakcie - podaje.

Protest jest odpowiedzią na proponowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia zmiany w finansowaniu nadwykonań i zaniżonych wycen świadczeń. Zdaniem dyrektorów powiatowych lecznic, ograniczanie pieniędzy na leczenie i diagnostykę może odbić się na bezpieczeństwie pacjentów.

reklama

Aktualnie po wyczerpaniu kontraktu każde badanie jest wykonywane poniżej realnego kosztu, więc szpital do niego dopłaca. Szpitali powiatowych pa prostu nie stać na wykonywanie badań ponad limit - przy obecnych stawkach każde dodatkowe badanie generuje stratę, a nieuczciwie finansowana diagnostyka pogłębia zadłużenie. Ograniczenie finansowania nadwykonań oznacza powrót długich kolejek, późniejsze rozpoznanie choroby, cięższe leczenie i gorsze rokowania. Coraz więcej pacjentów będzie wypychanych do sektora prywatnego albo skazywanych na wielomiesięczne oczekiwanie na badania, które z medycznego punktu widzenia są potrzebne ,,na już" - czytamy w oświadczeniu OZPSP.

Szpitale powiatowe pomału umierają

Ogólnopolska akcja protestacyjna ma nagłośnić pogarszającą się sytuację finansową szpitali powiatowych.  Wiceprezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych Krzysztof Żochowski nie ma wątpliwości co do skali problemu.

reklama

To oznacza, że nasze szpitale pomału umierają. Narasta zadłużenie, a suma zobowiązań wymagalnych przekroczyła już miliard złotych - mówił dziś w mediach ogólnipolskich.

W stanowisku OZPZP wiceprezes wyjaśnia:

Brak razliczeń zo 2025 rok, ograniczanie finansowania nodwykonań oraz zaniżone Wyceny świadczeń oznaczają, że zdecydawana większość szpitali pawiatowych kończy rok stratą, a skumulowane wyniki liczone w skali kraju sięgają miliardów złotych. Jednocześnie setki szpitali moją zabowiązania wymagalne liczone w miliardach, a w wielu placówkach poziom zodłużenia przewyższa wartość aktywów, co oznacza ryzyko utraty płynności.

Szpital powiatowy w Gostyniu również protestuje

SPZOZ w Gostyniu dołącza do ogólnopolskiego protestu szpitali powiatowych.

reklama

Podobnie, jak inne jednostki tego typu, chcę pokazać, że obecna polityka finansowania ochrony zdrowia – brak rozliczeń za 2025 rok, ograniczenie środków na leczenie i diagnostykę oraz zaniżone wyceny- doprowadzą szpitale powiatowe do załamania, co realnie zagraża zdrowiu i życiu pacjentów. Dodatkowo SPZOZ zmaga się z problemami takimi jak rosnące koszty energii, leków, materiałów i wynagrodzeń, co przy ograniczaniu finansowania nadwykonań, sprawia, że szpitala nie stać na finansowanie badań ponad wyznaczony przez NFZ limit - wyjaśnia Karolina Wachowiak, dyrektor SP ZOZ w Gostyniu.

Wskazuje, że głównymi problemami finansowymi z którymi mierzy się gostyński szpital, jak i większość innych szpitali powiatowych, jest niedostateczna wycena realizowanych świadczeń, która jest nieadekwatna do wzrostu cen opisanych powyżej oraz wynagrodzeń.

Dodatkowo wydłużający się czas oczekiwania na finansowanie wykonań świadczeń ponadlimitowych oraz niepewność ich wielkości (NFZ może zadecydować, że zapłaci np. 50% przynależnej kwoty) powodują, że szpitale tracą płynność finansową, tym samym kredytując ostatecznego płatnika, czyli NFZ - uzupełnia K. Wachowiak.

Pacjenci nie odczują skutków "czarnego tygodnia"

20 kwietnia w gostyńskiej lecznicy pojawiły się plakaty, dodatkowo za pośrednictwem mediów społecznościowych SPZOZ przedstawia stanowisko OZPZP, dotyczące założeń protestu. Dyrekcja podkreśla, że  pacjenci nie ucierpią z powodu tych działań, a w szpitalu wszystkie świadczenia medyczne będą odbywały się normalnie.

Podkreślamy, że "czarny tydzień" nie przełoży się w żaden sposób na bieżące funkcjonowanie szpitala. Opieka sprawowana nad pacjentem w tym okresie nie ulegnie zmianie, nie zostaną też odwołane żadne zabiegi, badania czy wizyty ambulatoryjne. Protest to wyraz solidarności z innymi podmiotami leczniczymi oraz podkreślenie wagi sytuacji, w jakiej znajduje się system ochrony zdrowia - mówi dyrektor Wachowiak.

Finansowanie nie pokrywa nawet kosztów funkcjonowania pracowni

Od 1 kwietnia obowiązuje zarządzenie prezesa NFZ, które wprowadza zmiany w rozliczaniu badań diagnostycznych przez NFZ. Zgodnie z nowymi zasadami, wprowadzonymi przez prezesa NFZ, placówki medyczne nie otrzymają już pełnej zapłaty za badania wykonane powyżej limitu ustalonego w kontrakcie szpitala z NFZ. Za nadwykonania w tomografii komputerowej i rezonansie magnetycznym Fundusz zapłaci tylko 50% stawki, a w przypadku gastroskopii i kolonoskopii - 60%. Nowe zasady finansowania badań przez Narodowy Fundusz Zdrowia wywołały niepokój wśród pacjentów i personelu medycznego. Nowe limity NFZ mogą sprawić, że czas oczekiwania na kluczowe badania wydłuży się nawet do 200 dni. W tym temacie również wypowiedziała się dyrektor SP ZOZ w Gostyniu.

Naszym zdaniem finansowanie przewidziane przez rządzących, czyli 50-60% za pierwotną wartość badania, spłacane w 2027 roku nie pokrywa nawet kosztów funkcjonowania pracowni i opisu badania, powodując dodatkową stratę w każdym badaniu. Badania RTG wykonywane będą normalnie, ponieważ nie podlegają odrębnemu finansowaniu przez NFZ - stwierdza K. Wachowiak.

Podkreśla, że problemy szpitali powiatowych, w tym gostyńskiego SPZOZ w głównej mierze wynikają z takiego finansowania świadczeń przez państwo polskie, które na przestrzeni lat, w każdy możliwy sposób odbiera szpitalom wynagrodzenie odpowiadające przynajmniej faktycznie ponoszonym kosztom.

Aktualnie terminów nie wydłużono, ale...

W wielu miejscach sytuacja się pogorszyła. Już na początku miesiąca pojawiały się sygnały o wydłużanie się terminów oczekiwania (np. na rezonans i tomografię), brak nowych grafików, a w niektórych miejscach całkowicie wstrzymano zapisy.  

- Na chwilę obecną nie wydłużamy kolejek do badań tomografii komputerowej oraz endoskopii. Natomiast nie planujemy wykonywania ich ponad limit przyznany nam przez NFZ, co może faktycznie powodować wydłużenie się kolejek w dalszej części roku - przedstawia sytuację w gostyńskim szpitalu Karolina Wachowiak. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo