Reklama

34-letni mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów. Czego jednak nie wiedział?

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: KPP Gostyń

34-letni mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów. Czego jednak nie wiedział?  - Zdjęcie główne

Gostyń. 34-latek uczynił sobie źródło zarobkowania ze sprzedaży cudzej własności. Przez prawie dwa lata nie wzbudzał czujności swojego pracodawcy. W końcu jego dobra passa się skończyła i za popełnione przestępstwo stanie przed obliczem Temidy | foto KPP Gostyń

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Nawet 5 lat więzienia grozi mieszkańcowi powiatu gostyńskiego, który przez prawie dwa lata regularnie okradał swojego pracodawcę wynosząc z terenu firmy m.in. metalowe płyty, które później sprzedawał na złomowisku. Mężczyzna długo pozostawał bezkarny, gdyż właściciele przedsiębiorstwa nie zdawali sobie sprawy, że padli ofiarą kradzieży. "Przedsiębiorczego" złodzieja zatrzymali na początku ubiegłego tygodnia policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu. Za popełnione przestępstwo stanie przed sądem.

Reklama

Pracownik jednej z gostyńskich firm bezkarnie okradł swojego pracodawcę. Do czasu

We wtorek, 22 marca 2022 roku funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu zatrzymali 34-letniego mieszkańca powiatu gostyńskiego, który okradał swoją firmę wywożąc z jej terenu elementy konstrukcyjne.

Jak się okazało sprawca w okresie od stycznia 2020 roku do marca 2022 roku kilkukrotnie bez zgody i wiedzy zarządu firmy wynosił elementy metalowe, stalowe, miedziane oraz mosiężne narzędzia produkcyjne.

- Działania tego człowieka były na tyle zuchwałe, że skradzione przedmioty zabierał on z wnętrza hal produkcyjnych oraz ogrodzonego terenu firmy - relacjonuje sierżant sztabowy Marek Balczyński, zastępca rzecznika prasowego Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu. 

Właściciele rozpoznali skradzione "łupy"

Właściciele firmy dopiero po czasie zorientowali się, że na ich terenie zaczyna brakować elementów konstrukcyjnych. Jak się okazało mężczyzna skradzione przedmioty sprzedawał na złomowisku nieopodal Gostynia.

- Właściciele pokrzywdzonej firmy rozpoznali stalowe płyty, gdyż miały one numery identyfikacyjne narzędzia produkcyjnego z którego pochodziły - dodaje zastępca oficera prasowego gostyńskiej komendy powiatowej policji. 

Gostyńscy kryminalni ostatecznie ustalili, iż mężczyzna okradł swoją firmę na łączną kwotę 19.632 zł. Zatrzymanemu 34-latkowi przedstawiono zarzuty kradzieży wymienionych elementów.

34-latek mial nie zdawać sobie sprawy, że dopuszcza się kradzieży

Tłumaczenie złodzieja można uznać za nieco... dziwne. 

- Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów tłumacząc się, że nie wiedział o zakazie wywożenia elementów „złomu” i sprzedawania ich na własną rękę - informuje sierżant sztabowy Marek Balczyński.

Za przestępstwo z art. 278§1 KK mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy