W progu miał oddać po jednym strzale. Dwa były śmiertelne
Młody mężczyzna, który w piątek, 15 maja 2026 roku popełnił samobójstwo w altanie nad stawem w Bodzewie ukrywał się przed organami ścigania od nocy z 12/13 maja 2026 roku, gdy śmiertelnie miał postrzelić dwóch i usiłować zastrzelić trzeciego mężczyznę.
Jak informuje prowadząca obecnie sprawę Prokuratura Rejonowa w Legnicy, do oddania strzałów we wtorkową noc doszło po sprzeczce pomiędzy nieżyjącym już 21-letnim Michałem P., a jednym z trzech jego kolegów, z którymi przebywał w mieszkaniu na lubińskim osiedlu Przylesie.
- Michał P. wyrzucony z mieszkania przez jednego z nich wrócił po chwili z bronią palną. Od progu zaczął strzelać do pokrzywdzonych. Dwóch z nich, 30 i 31-latek, zginęło na miejscu po oddaniu po jednym strzale. Trzeci mężczyzna został ranny. To jego matka powiadomiła policję i pogotowie. 34-latek trafił do szpitala, gdzie udzielono mu pomocy. Jego życiu nie zagraża obecnie niebezpieczeństwo - podaje w oświadczeniu na stronie legnickiej prokuratury okręgowej Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Legnicy.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD ZDJĘCIEM - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ FOTOREPORTAŻ
Dlaczego to zrobił? Najprawdopodobniej resztę życia spędziłby "za kratkami"
21-letni Michał P., za którym podjęto pościg, zbiegł z Lubina i ukrywał się przed policją. W jaki sposób trafił do Bodzewa, gdzie ostatecznie na ławce w altanie odebrał sobie życie - organy ścigania nie podają tych informacji. Można jedynie snuć domysły.
Podobnie, jak w przypadku motywów samobójstwa, choć tutaj sprawa wydaje się dużo bardziej klarowna. Kiedy za mężczyzną prowadzona była ogólnokrajowa obława, prokurator postawił Michałowi P. zarzut podwójnego zabójstwa i usiłowania pozbawienia życia kolejnego z pokrzywdzonych.
W dalszej kolejności wydano postanowienie o poszukiwaniu podejrzanego. Złożono też w sądzie wniosek o zastosowanie wobec 21-latka tymczasowego aresztowania celem wydania za nim listu gończego.
- Podejrzanemu groziło dożywocie - komentuje prokurator Liliana Łukasiewicz.
Prokuratura prowadzi postępowanie
W piątek, 15 maja 2026 roku w Zakładzie Medycyny Sądowej we Wrocławiu wykonano sekcje zwłok zabitych 30- i 31-latka. Prokuratura nie podaje informacji, czy broń, z której zastrzelił się Michał P. to ten sam pistolet, który posłużył mu do podwójnego zabójstwa.
Organy ścigania nie komentują także doniesień, jakoby do sprzeczki w nocy z 12 na 13 maja miało dojść na tle porachunków narkotykowych.
Postępowanie jest w toku w Prokuraturze Rejonowej w Lubinie.
KLIKNIJ ZDJĘCIE, żeby PRZECZYTAĆ ARTYKUŁ
Komentarze (0)