reklama

11-letnia Wiktoria potrzebuje przeszczepu wątroby. Przed dziewczynką największe wyzwanie w życiu, ruszyła zbiórka pieniędzy

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

11-letnia Wiktoria potrzebuje przeszczepu wątroby. Przed dziewczynką największe wyzwanie w życiu, ruszyła zbiórka pieniędzy - Zdjęcie główne
Autor: Źródło: archiwum prywatne rodziny

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości- Nasza córka ma zaledwie 11 lat. To wiek, w którym dziewczynka powinna móc planować wakacje, bawić się z rówieśnikami i cieszyć beztroską. Niestety, los nałożył na barki Wiktorii ciężar, którego nie powinno nieść żadne dziecko. Za chwilę jej codziennością będą długie pobyty w szpitalu, podczas których czekają ją bolesne badania i niepewność jutra - mówią Ewelina i Mariusz Ziemlińscy, rodzice nastoletniej Wiktorii, która potrzebuje przeszczepu wątroby. Właśnie ruszyła zbiórka na pokrycie m.in. kosztów leczenia ciężko chorej dziewczynki z Ponieca.
reklama
reklama

Wiktoria niemal od urodzenia walczy z ciężką chorobą

W wieku zaledwie 15 miesięcy u dziewczynki wykryto zespół Budda-Chiariego.

Jest to schorzenie należące do grupy chorób rzadkich, polegające na zakrzepicy żył wątrobowych, co prowadzi do upośledzenia (blokadę) odpływu krwi z wątroby. Skutkiem tego jest zastój krwi, powiększenie wątroby, wodobrzusze, a w cięższych przypadkach – niewydolność wątroby.

Choroba może mieć przebieg ostry, podostry lub przewlekły.

- Przez niemal dekadę żyliśmy w kruchym spokoju - stan córeczki był stabilny, a my byliśmy pod stałą, czujną opieką specjalistów z Instytutu Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Wierzyliśmy, że najgorsze mamy za sobą - mówi Ewelina Ziemlińska, mama Wiktorii.

reklama

Niestety, jak mówią rodzice 11-latki z Ponieca, ostatni pobyt w szpitalu przyniósł wiadomość, której boi się każdy rodzic.

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD MATERIAŁEM FILMOWYM

Rozwiń

"Los brutalnie sobie o nas przypomniał"

- Wyroki medyczne nie zostawiają złudzeń: Wiktoria musi przejść przeszczep wątroby. Już w czerwcu Wiktoria wraca na oddział w Warszawie. Wiemy, że spędzi tam co najmniej dwa miesiące, ale to dopiero początek drogi - wyjaśniają państwo Ziemlińscy.

Choć rodzina od postawienia diagnozy "żyje na walizkach" dzieląc swoje życie "w trójkącie" między szpitalami w Warszawie, Wrocławiu i Poznaniu, to z roku na rok każdy wyjazd to, oprócz nadziei na wyzdrowienie, "ogromny ciężar logistyczny i finansowy".

reklama

Leki, które Wiktoria musi przyjmować na stałe, dojazdy do placówek medycznych oddalonych o setki kilometrów od domu oraz pobyt w Warszawie podczas wielotygodniowej hospitalizacji.

- To rehabilitacja i dieta, które będą niezbędne po przeszczepie - wyliczają Mariusz i Ewelina Ziemlińscy.

Jak można pomóc ?

Z myślą, aby pokryć wspomniane koszty leczenia, rehabilitacji, dojazdów i diety Wiktorii w poniedziałek, 20 kwietnia 2026 roku ruszyła zbiórka na portalu siepomaga.pl - LINK do zbiórki TUTAJ.

reklama
Pomóc 11-latce z Ponieca można także przekazując swój 1,5% podatku:
  1. Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
  2. Cel szczegółowy 1,5% 0957274 Wiktoria

KLIKNIJ ZDJĘCIE, żeby PRZECZYTAĆ ARTYKUŁ

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo