Wspólnie kontynują szczytną tradycję „wampiriad”
Akcja krwiodawstwa w ZSOiZ to inicjatywa z bogatą historią. Jak podkreśla Maciej Jakubczak, kierownik kształcenia praktycznego w szkole, wydarzenie to "wywodzi się w prostej linii" z organizowanej przez lata w szkole tzw. "wampiriady".
- Gdy zacząłem pracę z w szkole w 2007 roku, ta akcja była już organizowana. Natomiast od trzech lat, z inicjatywy naszych strażaków z OSP Krobia, łączymi siły i wspólnie organizujemy zbiórki - wspomina kierownik kształcenia praktycznego w krobskiej placówce.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GRAFIKĄ - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ FOTOREPORTAŻ
Jest zawsze potrzebna
Strażacko-szkolne partnerstwo dla życia przekłada się na konkretne, imponujące wyniki.
- Przy współpracy ze strażą pożarną w zeszłym roku akcja przyniosła rekordową ilość krwi, gdyż zebraliśmy aż 18,5 litra - dodaje M. Jakubczak.
Z kolei Tomasz Matuszak z Ochotniczej Straży Pożarnej w Krobii zaznacza, że regularność oddawania krwi jest kluczowa.
- Patrzymy, żeby ta krew była oddawana, jak najczęściej, gdyż zwyczajnie jest ona po prostu zawsze potrzebna. To jest coś, co ratuje życie i tego nikt nie zastąpi - mówi krobski strażak.
Nie chcieli zmarnować ani kropli, więc narzucili limity
Piątkowa zbiórka odbywała się w specyficznych warunkach. Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Poznaniu poinformowało o wysokich zapasach dwóch grup krwi, co wymusiło czasowe ograniczenie ich pobierania.
- Otrzymaliśmy informację ze stacji krwiodawstwa, że na ten moment zapasy grup B+ i AB są na takim poziomie, żę dalsza ich zbiórka łączyłaby się w koniecznością utylizacji części zapasów. A wyrzucanie czegoś, co ratuje życie do przysłowiowego kosza byłoby zwyczajnym i moralnym marnotrawstwem - wyjaśnia Maciej Jakubczak.
Mimo tych ograniczeń, chętnych nie brakowało. Oprócz uczniów klas maturalnych, którzy za oddanie krwi otrzymują dzień wolny od zajęć, do szkoły przybyli honorowi dawcy z okolicy.
Podobnie,jak w przypadku innych akcji zbiórek krwi organizowanych lokalnie na terenie powiatu gostyńskiego, ta akcja oznaczała, że krwiodawcy nie musieli bowiem podróżować do np. siedziby RCKIK.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD ZDJĘCIEM - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ FOTOREPORTAŻ
Plany na przyszłość: zbiórki także w wakacje?
Organizatorzy już teraz myślą o kolejnych edycjach. Choć szkoła w okresie letnim zazwyczaj pustoszeje, istnieje szansa na zorganizowanie zbiórki również w czasie wakacji, by utrzymać cykliczność darowizn.
- Myślę, że warto to robić. Kolega Tomek namawia nas, żeby akcję przeprowadzać częściej. Jako szkoła nie widzimy problemu, by udostępnić aulę również w tym czasie. Może wtedy strażacy jeszcze mocniej się zaangażują, by zachęcić mieszkańców, gdy uczniów nie będzie na miejscu - zapowiada Maciej Jakubczak.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.