Usiadła w westernowe siodło i potem nie było odwrotu Kto z nas nie marzył kiedyś, żeby pogalopować w blasku słońca jak John Wayne po walce z nieposkromionymi Komanczami, czy poczuć się jak Winnetou walczący w siodle swojego konia z „bladymi twarzami” ręka w rękę z Old Shatterhand’em. Nieodłącznym atrybutem (...)