Data otwarcia izby pamięci poświęconej Stanisławowi Fenrychowi wyznaczona została nieprzypadkowo, gdyż właśnie 27 października 2026 roku, przypadała 71. rocznica śmierci patrona szkoły – człowieka charyzmatycznego, który udowodnił, że wizjonerskie podejście do biznesu i troska o drugiego człowieka mogą iść w parze.
„Odważ się marzyć” – wzruszający wstęp do historii
Oficjalne otwarcie izby pamięci poprzedził przejmujący spektakl zatytułowany „Odważ się marzyć – Mały Książę w Pudliszkach”, przygotowany przez uczniów i nauczycieli. Przedstawienie stało się metaforą życia Fenrycha – chłopca i późniejszego przedsiębiorcy, który przekonywał, że najefektowniej i najpełniej „dobrze widzi się tylko sercem”.
- A kim był Stanisław Fenrych? (...) Wybitnym przedsiębiorcą, społecznikiem, patriotą marzycielem, wizjonerem, królem pomidorów... Szlachetnym, mądrym i dobrym człowiekiem. Takim, którego nie da się zamknąć w jednej szufladzie czy gablotce... Ani w jednym zdaniu... Dlatego trzeba opowiadać o nim dalej - zadawali pytanie i na nie odpowiadali w trakcie spektaklu tworząc sylwetkę założyciela zakładu w Pudliszkach uczennice i uczniowie szkoły jego imienia.
Wydarzeniu towarzyszyły również wystawy na szkolnym korytarzu. Zaprezentowano tam prace plastyczne uczniów oraz autorski projekt historyczny, a także teatr kamishibai, stworzony wspólnie przez dzieci i pedagogów.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GRAFIKĄ - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ FOTOREPORTAŻ
Trzy filary sukcesu: wsparcie, wizja i pasja
Podczas oficjalnego otwarcia dyrektor szkoły, Agata Lemańska, podkreśliła, jak wielkiego nakładu pracy i współpracy wymagało stworzenie nowej przestrzeni edukacyjnej. Zwróciła uwagę, że projekt opierał się na trzech kluczowych filarach.
- Gdybyśmy chcieli podsumować, jak powstało to miejsce, to wystarczy pomyśleć o trzech absolutnie kluczowych filarach: wkładzie finansowym, wizji artystycznej oraz merytorycznym sercu i pasji – mówiła w swoim przemówieniu A. Lemańska.
Dyrektor złożyła podziękowania firmie Kraft Heinz Pudliszki Sp. z o.o. za wsparcie finansowe i kontynuację dzieła patrona, kierując słowa wdzięczności do dyrekcji oraz Sławomira Paszkiera - wieloletniego pracownika zakładu, a zarazem pasjonata lokalnej historii, będącego „dobrym duchem” całego przedsięwzięcia.
Wizję artystyczną oraz estetykę przestrzeni zaprojektowała architekt Matylda Sałajewska, a w realną formę przekształcił ją stolarz Piotr Długosz. Trzecim filarem były nauczycielki - Anna Przybył oraz Karina Szymankiewicz, które dały miejscu duchową treść.
- Nasze zbiory zdjęć dotyczące osoby Stanisława Fenrycha powoli marniały i niszczały. Zwróciliśmy się więc do firmy Kraft Heinza o pomoc i dzięki temu, że pani Ania i pani Karina są pasjonatkami życia naszego patrona, udało się tę przestrzeń stworzyć w tak niezwykłej formie, jaką widać dzisiaj - tłumaczy dyrektor pudliszkowskiej szkoły podstawowej.
Więcej niż portret na ścianie – żywa lekcja historii
Nowa izba pamięci przełamuje konwencję tradycyjnych, zakurzonych muzeów. Została podzielona na cztery strefy tematyczne: Fenrych jako człowiek, filantrop, przedsiębiorca i „król pomidorów”. Jedna ze ścian – w ciepłym, żółtym kolorze – dedykowana jest aktualnym działaniom szkoły pod skrzydłami patrona.
- Izba przerosła nasze oczekiwania. Nasza koncepcja szła w tym kierunku, żeby pokazać Fenrycha nie jako posąg, nie jako człowieka odległego czy niezrozumiałego, ale właśnie bliskiego i dostępnego. Można się tutaj uczyć, dowiedzieć wszystkiego, ale też dotknąć elementów izby, przekręcić pomidorki czy zobaczyć pszczółki. To jest miejsce z krwi i kości – zaznacza jedna z dwóch pomysłodawczyń powstania izby i spektaklu Karina Szymankiewicz.
Większość zebranych eksponatów gromadzona była w szkole przez lata – znaczna część pochodzi z darów przekazanych dawniej przez zmarłego przed kilku laty regionalisty i znawcy postaci założyciela firmy "Pudliszki" Andrzeja Miałkowskiego. W gablotach wyeksponowano m.in. przedwojenne listy, dokumenty, zdjęcia oraz karty z czasów II wojny światowej.
- Dziewięćdziesiąt procent z tego, co tutaj widzimy, to rzeczy, które mieliśmy schowane w szafach i szufladach, bo nie było jak ich wyeksponować. Teraz ujrzały światło dzienne. Mamy oryginalne etykiety, listy, zdjęcia. Wszystko można bezpiecznie zobaczyć i poznać historię, która kryje się za każdym z tych przedmiotów - wyjaśnia "drugi filar" projektu związanego z uhonorowaniem postaci patrona szkoły, nauczycielka i bibliotekarka Anna Przybył.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD MATERIAŁEM FILMOWYM
Pamięć, która łączy pokolenia
Wzruszenia ze sposobu pielęgnowania i uczczenia pamięci o swoim przodku nie krył również obecny na uroczystości i stale współpracujący ze szkołą w tym zakresie Michał Fenrych, syn brata Stanisława Fenrycha.
- Od lat widzę piękne pielęgnowanie pamięci o Stanisławie nie tylko w szkole, ale w samych Pudliszkach. Dzisiejsze przedstawienie było wspaniałe, a nowa izba pamięci budzi w naszej rodzinie ogromne podziękowanie. To jest naprawdę wyjątkowe miejsce – tutaj jest serce Stanisława – powiedział potomek rodziny Fenrychów.
W czasie uroczystości głos zabrał również Wojciech Roesler, dyrektor operacyjny zakładu Kraft Heinz Pudliszki Sp. z o.o., akcentując rolę tradycji w budowaniu nowoczesnego przedsiębiorstwa.
- W fabryce na co dzień skupiamy się na przyszłości, nowych technologiach i inwestycjach. Bardzo rzadko mamy okazję spojrzeć w przeszłość. Dziękuję za tę niesamowitą okazję do przypomnienia sobie o Stanisławie Fenrychu, dzięki któremu ponad 100 lat temu fabryka powstała. Najważniejszą częścią każdej historii są ludzie i to wspaniałe, że jako fabryka możemy wspierać budowanie tej historii poprzez pokolenia - podkreślił W. Roesler.
To ma być izba otwarta dla społeczności, dla ludzi
Jak mówi dyrekcja szkoły izba pamięci ma służyć nie tylko uczniom pudliszkowskiej placówki, ale również szerszej społeczności.
- Już mamy sygnały z różnych środowisk, które bardzo chętnie odwiedziłyby naszą izbę. A nam przyświeca myśl, że Stanisław Fenrych to u nas więcej niż portret na ścianie, dlatego chcemy, aby było to miejsce otwarte, które stawia na edukację, wartości i budowanie autorytetu wśród młodych ludzi - zdradza dyrektor Agata Lemańska.
KLIKNIJ ZDJĘCIE, żeby PRZECZYTAĆ ARTYKUŁ
Komentarze (0)