Rewia mody na szkolnych korytarzach
Właściwie świętowanie tegorocznego Dnia Chłopaka w Szkole Podstawowej imienia profesora Józefa Zwierzyckiego w Krobi rozpoczęło się już od wczesnych godzin porannych, gdyż już wtedy uczennice i uczniowie pojawili się na lekcjach w strojach retro.
- Wcześniej tego dnia zorganizowaliśmy rewię mody podczas której dzieci schodziły do dużej sali gimnastycznej, tam pokazywały się w tych strojach. Dodatkowo w ramach pokazu został zorganizowany konkurs na najlepsze przebranie wyłonione przez specjalnie powołaną komisję konkursową. Nagrodą było wyjście do pizzerii dla całej klasy - relacjonuje Emilia Jakubczak, nauczycielka języka angielskiego.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GRAFIKĄ - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ FOTOREPORTAŻ
Przetrząsnęli szafy, ale także okoliczne wypożyczalnie. PRL-owskie perełki przyciągnęły uczniów
W zabawie udział wzięli zarówno uczennice i uczniowie, jak i nauczyciele oraz pracownicy szkoły.
- Wszyscy stanęli na wysokości zadania – bardzo dużo z nich się przebrało wyciągając po prostu z szafy swoje stare ubrania. Trzeba przyznać, że kreatywnie podeszli do tematu, ale też doszły nas słuchy, że wszystkie wypożyczalnie strojów w okolicy były oblegane. Jednocześnie mieliśmy wystawę pojazdów z czasów PRL-u. Przyjechały dwa auta, rowery i motocykl. Uczniowie byli bardzo zainteresowani, nie mogliśmy ich w ogóle stamtąd odgonić. Zaangażowanie było przeogromne, także naprawdę cieszymy się bardzo, że wszystko się udało - dodaje z entuzjazmem anglistka.
Widok dziewczynki robiącej mega balona spotęgował efekt wow
Głównym punktem popołudnia była jednak wielka dyskoteka w klimacie lat 70. i 80. Aby zapewnić bezpieczeństwo oraz komfort zabawy wszystkim rocznikom, imprezę podzielono na dwie strefy: najmłodsi z klas I–III bawili się na tzw. małej sali gimnastycznej, z kolei starsi uczniowie z klas IV–VIII przejęli dużą salę gimnastyczną.
- W tym roku mieliśmy już podobną dyskotekę w szkole, z tym że na Dzień Kobiet. Jeśli chodzi o sam wybór klimatów, to pomyśleliśmy, że dzieciom trudno jest dziś czymś zaimponować, a taki powrót do lat 70. i 80. może okazać się strzałem w dziesiątkę. I się sprawdziło się, bo przebrania były super, a widok jednej z dziewczynek robiących ogromnego balona z gumy jeszcze przydawał klasy całej imprezie - opowiada Barbara Andrzejewska, przewodnicząca rady rodziców.
Nie tylko tańce, ale i kulinaria z epoki
Jednocześnie B. Andrzejewska zwraca uwagę na powrót do pięknej szkolnej tradycji integracyjnych spotkań poprzez organizację m.in. dyskotek.
- Już od jakiegoś czasu organizujemy szkolne festyny i kiermasze. No i wracamy też do tych dyskotek, które fajnie się przyjęły. Przez COVID wiele inicjatyw zostało zarzuconych... teraz do nich wracamy - podsumowuje przewodnicząca.
Organizatorzy zadbali o każdy detal – nie tylko muzyczny i wizualny, ale i kulinarny. Dla wszystkich uczestników dyskoteki przygotowano specjalną stołówkę w stylu epoki PRL, w której serwowano m.in. kultowe galaretki, tradycyjną oranżadę oraz chleb ze smalcem i ogórkiem kiszonym.
KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ ARTYKUŁ
Komentarze (0)