W przypadku ulewy alternatywą była hala
W tym roku dokładnie dwanaście sołectw zgłosiło chęć swojego udziału w turniej sołectw na Dniach Krobi 2026.
Pomimo zapowiadanych w ten weekend opadów deszczu organizatorom udało się "wstrzelić" w okno pogodowe, dzięki czemu emocjonujące zawody rozegrano tradycyjnie na boisku miejskim (opcją rezerwową była pobliska hala sportowa Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Zawdowych im. Ziemi Krobiskiej w Krobi?.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GRAFIKĄ - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ FOTOREPORTAŻ
Uczestnicy turnieju sołectw na Dniach Krobi 2026
- Pudliszki
- Ziemlin
- Stara Krobia
- Niepart
- Posadowo
- Karzec
- Żychlewo
- Domachowo
- Potarzyca
- Kuczynka
- Sułkowice
- Gogolewo
O Robin Hooda był bardzo ciężko
Jak co roku, organizatorzy przygotowali konkurencje siłowo-zręcznościowe (było ich trzynaście), w których udział zabrać mogły zarówno dzieci, jak i dorośli. Niemal na całej płycie boiska porozstawiane były stoiska z odpowiednimi "dyscyplinami".
I tak: dla młodszych reprezentantów sołeckich drużyn przygotowano przede wszystkim konkuencja szybkościowe, natomiast starsi musieli wykazać się siłą - natomiast zarówno dzieci, jak i dorośli mogli popisać się zręcznością.
Do tej ostatniej na pewno należała umiejętność strzelania z łuku do tarczy przyczepionej do balotu ze słomą. Jak się okazało tylko nieliczni byli w stanie trafić do celu.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD MATERIAŁEM FILMOWYM
Organiztorzy dali "fory" używając... WD-40
Z kolei pokazem utrzymywania równowagi była ostatnia z konkurencji tegorocznego turnieju sołectw - "przejazd" na metalowej becze umieszczonej na stalowym pałągu. Aby dostać się z jednego końca na drugi zawdonik bądź zawodniczka musieli przeciągnąć się za pomocą liny (organizatorzy postanowili trochę ułtawić zadania startującym smarując metalowy pręt niezawodnym WD-40).
Podobnie jak poprzednie, także i ta konkurencja wywołała salwy śmiechu wśród mieszkańców wiosek, po czym organizatorzy przystąpili do podliczania punktów w ogólnej klasyfikacji.
Fanfary z roku bawolego, a puchar z rąk księcia
- Choć wszyscy walczyli godnie, choć wszyscy walczyli jak lwy, to zwycięzy mogą tylko jedni - zapowiadał ogłoszenie wyników tegorocznego turnieju sołectw na specjalnie zaproszenie organizatorów Albert Kiszkurno, który na Dni Krobi przyjechał z Drużyną Wojów Piastowskich "Jantar" ze Zbąszynia i średniowiecznym miasteczkiem.
Wyniki turnieju sołectw Dni Krobi 2026
- Karzec (druga wygrana w historii
- Potarzyca (zwycięczy zeszłorocznej edycji)
- Żychlewo
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD ZDJĘCIEM - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ
Jak długo zwycięzcy szlifowali formę?
- W naszej drużynie nie ma lepszych czy gorszych zawodników, wszyscy są równi. Natomiast myślę, że tajemnica naszego zwycięstwa tkwi zwyczajnie w szczęściu - mówił Maciej Broszko z Karca
Zawodniczki i zawodniczki oceniając konkurencje przyznają, że największą trudność sprawiła im ostatnia z "przeciąganiem" beczki. Natomiast "dyscyplina", w której trzeba było beczkę toczyć pomiędzy balotami najbardziej przypadła im do gustu.
Zapytani, czy może tygodniami szlifowali formę przed turniejem mieszkańcy Karca odpowiadają wprost:
- Nie, wszystko "na spontonie" - mówią Maciej, Joanna, Natalia, Łukasz, Oliwier i Ksawery.
KLIKNIJ GRAFIKĘ, żeby PRZECZYTAĆ FOTOREPORTAŻ
Komentarze (0)