Rowerzystka wyjeżdżała od przejazdu kolejowego
W ustaleń funkcjonariuszek Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu wynika, że do wypadku śmiertelnego doszło tuż przed godziną 15.00.
- Poruszająca się rowerem ulicą Krobka Szosa 78-letnia mieszkanka powiatu gostyńskiego nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu jadącemu drogą główną ciągnikowi siodłowemu marki DAF z naczepą, kierowanemu przez 76-letniego mieszkańca powiatu wrzesińskiego, doprowadzając do zderzenia bocznego, w wyniku którego - z uwagi na odniesione obrażenia - poniosła śmierć na miejscu - podaje obecny na miejscu zdarzenia młodszy aspirant Marek Balczyński, zastępca rzecznika prasowego KPP w Gostyniu.
Obecnie policja prowadzi dalsze czynności wyjaśniające okoliczności zdarzenia pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Gostyniu.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD ZDJĘCIEM - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ
Członkowie OSP pierwsi udzielali pierwszej pomocy
Jedną z pierwszych osób, które pojawiły się na miejscu zdarzenia był Mateusz Domagała, wraz z kolegami z Ochotniczej Straży Pożarnej w Poniecu.
- Dostaliśmy zgłoszenie i od strony Dzięczyny kierowaliśmy się z kolegą na miejsce zdarzenia. Zauważyliśmy, że po drodze jest jakieś zamieszanie, co przykuło naszą uwagę, zatrzymaliśmy się i przystąpiliśmy do działania - relacjonuje strażak OSP Poniec.
Strażak: 78-latka dawała oznaki życia
Jak mówi członek ponieckiej ochotniczej straży pożarnej, w momencie podjęcia przez nich działań ratowniczych 78-letnia rowerzystka jeszcze żyła.
- Dojechał do nasz kolejny kolega, który miał trochę sprzętu w aucie - między innymi rekawiczki i opatrunki. Sprawdziliśmy czynności życiowe poszkodowanej, która dawała oznaki życia. Niestety po chwili byliśmy zmuszeni do podjęcia resuscytacji krążeniowo-oddechowej, która prowadziliśmy do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego - dodaje M. Domagała.
KLIKNIJ ZDJĘCIE, żeby PRZECZYTAĆ ARTYKUŁ
Komentarze (0)