Utrudnienia w ruchu pojazdów na krajowej dwunastce (DK12) trwały blisko dwie godziny. Na skrzyżowaniu drogi przelotowej z ul. Głosiny, prowadzącej do centrum Borku Wielkopolskiego, zderzyły się dwa samochody osobowe. Najprawdopodobniej podróżowały w tym samym kierunku, a nieostrożnie zachował się kierowca, jadący z miasta, który wyjeżdżał z drogi podporządkowanej. Ruch na DK 12 był utrudniony przez kilka godzin.
Świadkiem zdarzenia była ekipa zespołu ratownictwa medycznego - ratownicy medyczni wracali karetką pogotowia z ćwiczeń.
[AKTUALIZACJA pod filmem]
Ekipa ZRM świadkiem zdarzenia
Na zjeździe z DK 12 do centrum Borku, około godz. 13.00 doszło do zderzenia dwóch pojazdów osobowych. Jednym z nich, w stronę Jarocina, podróżował mężczyzna, natomiast drugim autem w tym samym kierunku przemieszczali się mieszkańcy kaliskiego. Na miejsce zadysponowano zastępy JRG Gostyń, a także strażaków ochotników z JRG Borek Wlkp. i Karolew. Na wypadek najechali ratownicy medyczni, którzy - jak mówi dowodzący działaniami ratowniczymi strażak - wracali z sympozjum.
Co się wydarzyło na DK12? Bardzo wstępne ustalenia strażaków
- Prawdopodobny mechanizm zdarzenia był taki, że kierujący samochodem mercedes mężczyzna wyjechał z drogi podporządkowanej, ulicy Głosiny. Kiedy znalazł się na wojewódzkiej w bok uderzył w niego osobowy samochód marki Jaguar. Najbardziej ucierpiał kierujący Mercedesem - informował asp. sztab. Wojciech Idkowiak z KP PSP w Gostyniu, kierujący działaniami ratowniczymi.
Mężczyzna po zderzeniu pozostał na miejscu, za kierownicą w zmasakrowanym samochodzie. jako pierwsi poszkodowanym zaopiekowali się ratownicy medyczni.
- Nie mieli wystarczającego sprzętu, by wydobyć poszkodowanego z samochodu, jednak pomoc, w ktorej opierali sie na swojej wiedzy, doświadczeniu i umiejetnościach, pkazała się bardzo ważna - mówi dowodzący działaniami ratowniczymi strażak asp. sztab. Wojciech Idkowiak, KP PSP w Gostyniu.
Przytomny, ale kontakt z ratownikami był utrudniony
Kierowca mercedesa był cały czas przytomny, jednak nie był w stanie samodzielnie wydostać się z auta. Strażacy ratownicy, którzy pracowali na miejscu zrobili rozpoznanie, zabezpieczyli poszkodowanego, po czym używając sprzętu hydraulicznego, wydostali go z mercedesa.
- Mieliśmy z nim utrudniony kontakt. Na desce poszkodowany został przetransportowany do karetki pogotowia. Zespół ratownictwa medycznego podjął decyzję o wezwaniu na pomoc śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego - tłumaczył asp. sztab. Wojciech Idkowiak z KP PSP w Gostyniu.
Śmigłowiec pojawił się po kilkunastu minutach, działający ma miejscu zdarzenia strażacy zabezpieczali lądowanie LPR na łące. Wspólnie ratownicy medyczni zajęli się przygotowaniem poszkodowanego mieszkańca gminy Krobia do podniebnego transportu do szpitala.
Pasażer z jaguara też doznał obrażeń
- Łagodniejszych uszkodzeń ciała doznał pasażer z jaguara. Uskarżał się na ból kręgosłupa na odcinku szyjnym - informował dowodzący działaniami ratowniczymi z JRG Gostyń.
Straż pożarna udzieliła pomocy nie tylko poszkodowany. Tak się złożyło, że kierowca mercedesa przewoził w bagażniku żywe ryby w otwartych pojemnikach z wodą. Na skutek zderzenia pojazdów ryby wyskoczyły ze zbiorników.
Strażacy zabezpieczali je, dostarczając tlenu, żeby nie zdychały. Na miejscu zdarzenia pojawił się krewny, który odebrał zborniki z rybami.
Prowadząca jaguara była trzeźwa
Czynności, które pozwolą wyjaśnić okoliczności zdarzenia i ustalić przyczynę wypadku prowadzili funkcjonariusze "drogówki" z KPP w Gostyniu. Brano pod uwagę fakt, że auta podążały w jednym kierunku, jednak siła uderzenia odwróciła jedno z nich. Okoliczności nie były jasne, dlatego lanowano wezwać policyjnych techników do pomocy.
- Ustaliliśmy, że poszkodowana kobieta, kierująca jaguarem była trzeźwa. niestety, z uwagi na obrażenia sprawcy zdarzenia, nie jesteśmy w stanie poddać go badaniom. Jesteśmy w trakcie ustalania okoliczności - mł. asp. Piotr Wojtkowiak z KPP w Gostyniu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.