Rok do roku upiększają teren za przedszkolem
Projekt ten został zrealizowany w ramach programu „Działaj Lokalnie” Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności przez Gostyńskie Stowarzyszenie na Rzecz Kobiet „Jestem” we współpracy z Zespołem Szkolno-Przedszkolnym w Pudliszkach.
- Projekt zakładała stworzenie wymarzonego pachnącego ogrodu, czyli nasadzenie roślin takich jak lawenda, kocimiętka, szałwia, perowskie, ale także krzewów, które nadałyby temu terenowi estetycznego wyglądu - tłumaczy Kamila Gogół z Gostyńskiego Stowarzyszenia na Rzecz Kobiet "Jestem".
Jednocześnie tegoroczne prace są kontynuacją proekologicznych i integracyjnych działań, które zapoczątkowano w Przedszkolu Samorządowym w Pudliszkach już rok wcześniej przy wsparciu grantu z firmy InPost.
- Jest to drugi piknik pod szyldem Dnia Pieczonego Ziemniaka - ubiegłoroczny połączyliśmy z realizacją projektu ze współpracy z firmą InPost. Własnoręcznie została utworzona ścieżka sensoryczna wraz z nasadzeniem laurowiśni, które tworzą nasz ogród i go ubogacają, oraz drzewami, jak kasztanowce oraz klony - mówi Magdalena Naskręt, wicedyrektor Przedszkola Samorządowego w Pudliszkach.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GRAFIKĄ - KLIKNIJ ZDJĘCIE, żeby PRZECZYTAĆ
W zeszłym roku wszystko się przyjęło
Przy współpracy z firmami prywatnymi oraz rodzicami oprócz wspomnianej ścieżki udało się także stworzyć m.in. palenisko.
- Większość prac wykonali rodzice. W sumie udało się przez dwa lata utrzymać hasło „Tato, przyjdź z łopatą”. W tym roku tych łopat przyszło wiele, a rodzice aktywnie, chętnie i z pełnym zapałem do pracy uczestniczą w działaniach. Do tego wszystkie drzewa i krzewy, które posadziliśmy w tamtym roku przyjęły się - nie mamy ani jednego, który by nie zakwitł. Mamy więc nadzieję, że i w tym roku wszystko się przyjmie i na wiosnę będziemy widzieć efekty pracy - dodaje M. Naskręt.
A skąd w ogóle nazwa Dzień Pieczonego Ziemniaka? W końcu Pudliszki wybitnie kojarzą się z innym warzywem.
- Wynika to z pory roku i z wykopków. Postanowiliśmy wykorzystać "znak towarowy" naszej poznańskiej pyry i na ognisku panie z kuchni przedszkolnej przygotowują je i pieką. W tamtym roku ziemniak cieszył się dużym powodzeniem, więc i w tym roku ta inicjatywa pozostała - zdradza wicedyrektor pudliszkowskiego przedszkola.
Tereny zielone dopełniają całości prac
Wymiar ekologiczny to jedno, jednak organizatorzy podkreślają rzeczywisty cel imprezy: integrację międzypokoleniową społeczności lokalnej.
- Dzisiaj mamy tutaj nie tylko samych mieszkańców Pudliszek, ale też nasze koło gospodyń wiejskich z Pudliszek, OSP Pudliszki, jednostkę policji z Krobi oraz Akademię Ruchu zvINNA, która bardzo nas wspiera przy każdej inicjatywie i imprezach przedszkolnych - informuje Kamila Gogół.
Kierownictwo placówki podkreśla synergię projektów proekologicznych z wcześniejszymi pracami termomodernizacyjnymi na budynkach przedszkolnych.
- Mamy piękne przedszkola, teraz czas na piękny ogród, który ma ogromny potencjał. Warto ten teren zagospodarować, żeby po latach – gdy nas tu już nie będzie – drzewa urosły i zapewniały cień następnym pokoleniom - podsumowuje Agata Lemańska, dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego z oddziałami integracyjnymi w Pudliszkach.
KLIKNIJ ZDJĘCIE, żeby PRZECZYTAĆ ARTYKUŁ
Komentarze (0)