reklama

Włamywacz, który okradł centrum ogrodnicze, w rękach policji. Zdążył daleko uciec

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Włamywacz, który okradł centrum ogrodnicze, w rękach policji. Zdążył daleko uciec - Zdjęcie główne
Autor: FB Centrum Ogrodnicze Nowaccy Brzezie/fotomontaż Z. Pacanowski

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościZatrzymano mężczyznę, który włamał się do Centrum Ogrodniczego Nowaccy w Brzeziu. okradając sklep czołgał się i pełzał, stąd przypuszczenie właścicieli, że jest fanem filmów z serii Mission Impossible i wystraszył się prawdopodobnej podczerwieni. W dziale sprzedaży ukradł między innymi pieniądze i interkom.
reklama

Wracamy do tematu sprzed tygodnia. W nocy z piątku na sobotę mężczyzna w bluzie z kapturem i kominiarce włamał się do centrum ogrodniczego w podgostyńskim Brzeziu. Między godziną 2.30 a 3.30 monitoring zarejestrował zamaskowaną osobę, która czołga i pełza po podłodze, a następnie wychodzi ze sklepu z wyładowana po brzegi torbą.  

Pan najwyraźniej pomylił nasze centrum ogrodnicze z poligonem wojskowym! Było skradanie, rozglądanie się, a nawet czołganie po podłodze niczym na tajnej misji specjalnej! - przekazywali na fanpage’u właściciele centrum ogrodniczego. 

Zwrócili się do mieszkańców wsi, okolicznego Gostynia i pozostałych internautów z prośbą o pomoc w ujęciu mężczyzny, który, jako nieproszony gość, poruszał się po firmie w sportowym ubraniu. SZCZEGÓŁY z WYDARZENIA kliknij w OBRAZEK PONIŻEJ

reklama

Tymczasem minęło kilka dni, kiedy nastąpił przełom w poszukiwaniach sprawcy. W środę 4 listopada włamywacz został zatrzymany przez warszawską policję. Złodziejem okazał się 43-letni mężczyzna. 

Został zatrzymany przy okazji dochodzenia w innej sprawie w Warszawie. Nie otrzymaliśmy informacji z Warszawy, w związku z jaką sprawą mężczyznę zatrzymano - mówi Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Poznaniu. 

Gostyńscy policjanci jeszcze nie mieli okazji przesłuchać zatrzymanego, mężczyźnie jeszcze nie postawiono zarzutów w związku z sobotnim zdarzeniem.

Mamy przekonanie, że 43-letni mężczyzna, którym zajmuje się teraz policja w stolicy to ta sama osoba. Czekamy, na załatwienie spraw przez warszawskich funkcjonariuszy, wówczas będziemy mogli go rozliczyć w związku z włamaniem w Brzeziu - dodaje rzecznik prasowy komendy wojewódzkiej policji.  

reklama

Do tematu będziemy wracać

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo