Reklama

Wandale znowu w akcji. Kilka tysięcy w błoto. Komu przeszkadzają ławki w boreckim parku?

Opublikowano: śr, 15 wrz 2021 05:30
Autor: | Zdjęcie: Urząd Miejski w Borku Wlkp.

Wandale znowu w akcji. Kilka tysięcy w błoto. Komu przeszkadzają ławki w boreckim parku? - Zdjęcie główne

Borek Wlkp. Wandale znowu w akcji niszczą ławki w parku miejskim | foto Urząd Miejski w Borku Wlkp.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Borek Wlkp. Zdewastowane zostały ławki, jakie znajdują się w kilku miejscach w Borku. To nie jest pierwszy tego typu akt wandalizmu. Co na to władze? Gdzie jest policja?

Reklama

Poodrywane lub połamane deski, zniszczone żeliwne nogi, poodrywane ze śrub - tak zdewastowane są ławki, jakie znajdują się w kilku miejscach w Borku. Najczęściej uszkodzone są te, znajdujące się w parku im. Adama Mickiewicza, przy kościelnym parkingu lub w parku w Karolewie.

Pamiętacie prośby i apele, jakie wiosną władze gminy Borek wystosowały do mieszkańców - proszono o poszanowanie publicznej własności, przekonywano, że przenoszenie parkowych ławek powoduje ich uszkodzenie, apelowano o wykorzystywanie ich zgodnie z przeznaczeniem. Wszystko na nic, jak „grochem o ścianę”. Minęło kilka miesięcy i... znowu to samo.

Trzeba przyznać, że postępując w ten sposób, mieszkańcy Borku Wlkp. nie wyrabiają sobie dobrej opinii. Tym razem jednak wandale nagrani zostali przez miejskie kamery.

Za naprawę uszkodzonych ławek zapłacono z publicznych pieniędzy

Wiosną z  parku im. Adama Mickiewicza w Borku Wlkp., z skweru przy targowisku, placu zabaw przy przedszkolu oraz z parku w Karolewie zniknęła większość ławeczek. Już wtedy były uszkodzone lub zniszczone przez wandali. Prace renowacyjne trwały kilka tygodni, a zakończyły się w połowie maja. Wtedy większość ławek, naprawionych lub odrestaurowanych wróciła na swoje miejsca. Naprawa 48 sztuk wyniosła 6,5 tys. zł.

Wtedy  Urząd Miejski w Borku Wlkp. w specjalnym komunikacie  zaapelował też do mieszkańców, aby dbali o sprzęt, na który wydano publiczne pieniądze.

 

Nie przenoście ławek, bo niszczycie je nieświadomie

W wystosowanym do mieszkańców apelu boreccy urzędnicy przypomnieli, że koszty związane z likwidacją szkód (naprawa lub wymiana sprzętu) każdorazowo pokrywane są z budżetu gminy, czyli ze wspólnych środków wszystkich mieszkańców, którzy płacą podatki. Wystosowano prośbę o nieprzenoszenie ławek, wyjaśniano dlaczego.

- Ławki znajdujące się w parku Adama Mickiewicza zostały ustawione w wyznaczonych do tego miejscach i przymocowane do podłoża śrubami. Mimo to w ciągu ostatniego miesiąca niejednokrotnie zostały one przeniesione w inne miejsca. W ten sposób doprowadza się do tego, że podczas wyrywania ławki ze śrub przymocowanych do kostki, zniszczeniu ulegają żeliwne nogi, jak również sama kostka. Prosimy zatem naszych mieszkańców, a zarazem rodziców młodzieży korzystającej z przestrzenie publicznej, o zwrócenie uwagi swoim dzieciom, że nie należy przenosić ławek umiejscowionych na danym terenie. Powoduje to ich niezamierzone uszkadzanie - napisano wiosną w gminnym komunikacie.

Magistrat uprzedził jednocześnie, że każdy akt wandalizmu zostanie zgłoszony na policję, a sprawcy pociągnięci będą do odpowiedzialności.

 

Prośby nie zostały wysłuchane. Ławki znowu uszkodzone

Minęło lato i po kilku miesiącach scenariusz niemal się powtórzył. Część ławek jest zniszczona. W drugiej połowie sierpnia przy Skate Parku, czyli na terenie przy parkingu koło kościoła, a na początku września w parku w Karolewie ponownie ktoś zniszczył ławki. Z informacji, jakie podają urzędnicy - obecnie ławki nie nadają się do użytkowania. Z kolei przy Street Worku - chodzi o skwer przy targowisku - przy jednej z ławek została oderwana deska, co doprowadziło do uszkodzenia żeliwnej części stelaża. Z tego wynika, że ktoś niewłaściwie korzystał z ławek, które powinny służyć do odpoczynku, do siedzenia.

 

Wandale na monitoringu

Skąd tyle zniszczonych ławek? Nieodpowiednio obchodzą się z nimi niektórzy użytkownicy Street Worku. Jak traktują „parkowy” sprzęt, zarejestrowały kamery miejskiego monitoringu.

- Można zauważyć między innymi, że osoby korzystające z urządzeń na Street Worku przestawiają ławki pod ten sprzęt i wykorzystują je do wspinania się na poszczególne elementy do ćwiczeń. Przypominamy, że teren Street Worku oraz teren Skate Parku są terenami monitorowanymi - czytamy w aktualnym gminnym oświadczeniu.

 

Mają czas na przyznanie się do uszkodzenia ławek

Wandalom, którzy zniszczyli ławki magistrat wyznaczył termin, na okazanie skruchy.

- Osoby które przyczyniły się do powstania uszkodzeń mogą do 20 września zgłosić się do Urzędu Miejskiego w celu wyjaśnienia sprawy. Po tym terminie sprawa uszkodzeń ławek zostanie zgłoszona na policję - napisano na portalu gminy Borek Wlkp.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 10 dni temu | ocena +0 / -0

    Obserwator

    W artykule caly czas mowa o dzieciach i młodzieży. Owszem one tez dewastuja i nie szanuja cudzej własności, ale do odpowiedzialności powinni być również pociagnieci osoby dorosłe spozywajace alkohol w miejscach publicznych bo częściowo to też wina "stałych bywalców " . Tylko dzieci nie sa winne .