reklama

Wakacje w przytuliskach - porzucanie zwierząt wcale nie jest największym problemem, choć lato to trudny czas

Opublikowano:
Autor:

Wakacje w przytuliskach - porzucanie zwierząt wcale nie jest największym problemem, choć lato to trudny czas - Zdjęcie główne
Autor: Przytulisko dla psów w Poniecu
Zobacz
galerię
21
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościSezon urlopowy to dla większości z nas czas odpoczynku i wyjazdów. Dla schroniska i przytulisk w powiecie gostyńskim oznacza jednak okres spowolnienia adopcji, stałej walki o dobrej jakości karmę oraz poszukiwania rąk do pracy. Jak naprawdę wygląda sytuacja w Poniecu, Smogorzewie i Dalabuszkach? Sprawdziliśmy, z jakimi wyzwaniami mierzą się opiekunowie zwierząt w naszym regionie.
reklama
reklama

Miejsca są, ale adopcje wyhamowały

Wbrew powszechnemu przekonaniu o lawinie wakacyjnych porzuceń psów, sytuacja w lokalnych placówkach utrzymuje się na względnie stabilnym poziomie. Nie oznacza to jednak braku problemów. Największą bolączką okresu urlopowego jest wyraźne spowolnienie tempa adopcji. W przytulisku w Poniecu przebywa obecnie 12 psów i choć do dyspozycji pozostają 4 wolne kojce, w lipcu nie przeprowadzono ani jednej adopcji.

- W lipcu żaden pies nie został zaadoptowany. Od początku roku mieliśmy zaledwie pięć adopcji. Ludzie przychodzą, oglądają, ale wracają do siebie i muszą to przemyśleć. U nas adopcja jest przemyślana: najpierw ankieta, potem wizyta przedadopcyjna, a później utrzymujemy stały kontakt z nowymi właścicielami - wyjaśnia Anna Glonek-Busz, wolontariuszka zarządzająca przytuliskiem w Poniecu.

reklama

Przedstawiciele placówek podkreślają, że decyzja o przygarnięciu psa lub kota pod żadnym pozorem nie powinna być podejmowana pod wpływem chwili czy wakacyjnego impulsu.

- Zainteresowanie adopcjami w wakacje zazwyczaj spada, bo wiele osób wyjeżdża lub odkłada decyzje na później. Zależy nam jednak nie na jak największej liczbie adopcji, lecz na adopcjach odpowiedzialnych, poprzedzonych rozmową i właściwym dopasowaniem psa do stylu życia przyszłych opiekunów - zaznacza Joanna Naskręt, prezes Stowarzyszenia „Łapą Pisane”, prowadzącego Przytulisko w Smogorzewie.

Pokaźny worek z marketu? Opiekunowie apelują: „Jakość, a nie ilość!”

Jednym z najważniejszych tematów poruszanych przez wszystkie trzy placówki są potrzeby żywieniowe podopiecznych. Choć gmina zapewnia podstawową karmę suchą (np. w Poniecu), to w codziennej opiece niezbędna jest żywność specjalistyczna i wysokiej jakości. Opiekunowie ze Schroniska dla Zwierząt w Dalabuszkach oraz ze Smogorzewa zwracają uwagę na fakt, że do placówek coraz częściej trafiają psy starsze, schorowane oraz całe mioty małych kociąt, które wymagają odpowiedniej diety.

reklama

- Zdecydowanie bardziej wartościowy jest dla nas mniejszy worek wysokiej jakości karmy specjalistycznej niż duży worek karmy marketowej. Karmy z marketów nie zawierają odpowiedniej ilości składników odżywczych. Obecnie najbardziej potrzebujemy specjalistycznej karmy dla psów starszych oraz karmy dla małych kociąt - apeluje Daria Bojańska, opiekun zwierząt w schronisku w Dalabuszkach.

Podobnego zdania jest Joanna Naskręt ze Smogorzewa, która zauważa, że niska jakość jedzenia wywołuje u zwierząt dolegliwości trawienne, co ostatecznie generuje dodatkowe koszty leczenia weterynaryjnego. Z kolei w Poniecu najbardziej poszukiwane są puszki wysokomięsne (np. Dolina Noteci czy Rafi), które służą psiakom jako nagroda i „smaczek” po porannych spacerach.

Wolontariat i domy tymczasowe - ratunek na wagę złota

reklama

Schroniska to nie tylko boksy i karma - to przede wszystkim ludzie. Każda z placówek opiera swoje funkcjonowanie na wsparciu wolontariuszy, ale zasady dołączenia do zespołu różnią się w zależności od miejsca.

  • W Smogorzewie do wolontariatu poszukiwane są wyłącznie osoby pełnoletnie. Praca nie ogranicza się tam do spacerów - obejmuje sprzątanie, prace porządkowe, a nawet drobne remonty.

- Prowadzimy akcję bezpłatnej sterylizacji i kastracji kotów z gminy Piaski, a koszty zabiegów pokrywamy w stu procentach. Współpracujemy też z dziesięcioma społecznymi karmicielami, którzy mają pod opieką stada liczące nawet do 15 kotów. Zapewniamy im karmę i sukcesywnie kastrujemy te zwierzęta - podkreśla Joanna Naskręt ze Smogorzewa.

  • W Poniecu grupa wolontariuszy liczy około 30 osób. Osoby niepełnoletnie mogą pomagać pod opieką pracownika w godzinach porannych, natomiast dorośli po podpisaniu umowy działają elastycznie. Koordynatorka przytuliska zwraca również uwagę na proste nawyki właścicieli, które mogą zapobiec trafianiu psów do boksów.

- Dbajcie o swoje psy i ich pilnujcie. Nie każdy biegający pies jest wyrzucony, czasem to po prostu uciekinier. Ludzie powinni czipować psy albo zakładać adresówki na obroży - gdy znajdziesz takiego psa, masz numer i natychmiast dzwonisz do właściciela, zamiast wozić zwierzę do przytuliska - apeluje Anna Glonek-Busz z Ponieca.

  • W Dalabuszkach wolontariuszem może zostać osoba, która ukończyła 14. rok życia (za zgodą i po krótkim szkoleniu). W placówce w co drugą niedzielę miesiąca organizowane są tzw. Niedzielne Spacery, będące idealną okazją do pierwszego kontaktu ze zwierzętami.

Szczególnie pilnym wyzwaniem dla całego powiatu pozostaje rozwijanie sieci domów tymczasowych. Dla zwierząt starszych lub źle znoszących pobyt w schroniskowych boksach to jedyna szansa na normalne funkcjonowanie.

- Zapotrzebowanie na domy tymczasowe jest u nas bardzo duże, ta forma pomocy wciąż nie jest wystarczająco rozwinięta. Osoba prowadząca taki dom nie zostaje z tym sama. Zapewniamy karmę, pełną opiekę weterynaryjną, wyprawkę, a w razie potrzeby wsparcie behawiorysty. Od opiekuna oczekujemy przede wszystkim bezpiecznego miejsca i poświęconego czasu - zachęca Daria Bojańska z Dalabuszek.

Co zrobić, gdy znajdziesz zwierzę lub chcesz pomóc?

Przedstawiciele placówek przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa i odpowiedzialności. Kluczem do uniknięcia trafienia psa do przytuliska jest jego czipowanie oraz umieszczenie na obroży adresówki z numerem telefonu do właściciela. W przypadku znalezienia zagubionego lub porzuconego zwierzęcia na terenie danej gminy, należy w pierwszej kolejności skontaktować się z właściwym urzędem gminy (w godzinach jego pracy) lub skorzystać z numerów alarmowych podanych na profilach społecznościowych lokalnych przytulisk i policji.

Jak możesz pomóc już dziś?

  1. Dary rzeczowe: Dobrej jakości karma (sucha i mokra), podkłady higieniczne, obroże, smycze, żwirek dla kotów oraz preparaty na kleszcze.
  2. Mądra adopcja: Zamiast kupować - odwiedź przytulisko, daj szansę dorosłemu lub starszemu psu i zmień jego świat na lepsze.
  3. Wsparcie finansowe i bazarki:

 

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo