Druhowie z jednostki OSP Godurowo zostali postawieni na nogi w niedzielę, 9 sierpnia, około godz. 2.00. Wówczas również zgłoszenie przyjął dyżurny KPP w Gostyniu. Przypadkowy użytkownik drogi biegnącej przez Godurowo, starym śladem DK12 informował o rozrzuconej na jezdni słomie. Ilość powodowała, że jeden z pasów ruchu, na zawiłych zakrętach, był zupełnie nieprzejezdny, co powodowało zagrożenie.
- Otrzymaliśmy zgłoszenie dotyczące balotów słomy, które znajdowały się na łuku drogi w Godurowie i blokowały jeden pas ruchu. Na miejsce zostali skierowani policjanci. Funkcjonariusze ustalili, że kilka balotów znajdowało się na jezdni, poboczu oraz na posesji bezpośrednio przylegającej do drogi - informuje kom. Monika Curyk.
Strażacy ochotnicy z OSP w Godurowie uprzątnęli słomę rozgarniając ją z jezdni. Działania związane z oczyszczeniem, zajęły im około 30 minut.
- Przypuszczalnie, podczas zwożenia słomy z pola, na drogę spadło około 2, 3 balotów. To pokłosie nocnej pracy okolicznego rolnika. Prawdopodobnie załadował przyczepę balotami i zwoził je ostatnim transportem - powiedział Mikołaj Wojtyczka.
Aktualniegostyńska policja nie ustaliła osoby odpowiedzialnej za zgubienie balotów i zasypanie szosy słomą.
Komentarze (0)