Informacja o pożarze w lesie przy ul. Starogostyńskiej postawiła na nogi funkcjonariuszy policji oraz straż pożarną. Na miejsce zadysponowano trzy zastępy - 2 z JRG Gostyń oraz 1 zastęp OSP Gostyń. Po rozpoznaniu okazało się, że paliło się poszycie leśne na niewielkiej powierzchni - około 10 metrów kwadratowych. Podano jeden prąd wody w natarciu, co doprowadziło do ugaszenia pożaru.
Przyczyną było prawdopodobne zaprószenie ognia przez osobę o nieustalonej tożsamości - powiedział asp. sztab. Przemysław Janicki, strażak dowodzący akcją ratowniczo-gaśniczą.
Jeśli chodzi o wstępne podsumowanie czynności w sprawie ustalenia okoliczności i przyczyny pojawienia się ognia w lesie, ostrożny był także funkcjonariusz policji, wezwany na miejsce zdarzenia.
Osoby, które zgłaszały pożar - mieszkające w pobliżu lasu - nie widziały fizycznie samego momentu ewentualnego podpalenia. Natomiast zauważyły, że po lesie poruszał się mężczyzna, znany służbom z wcześniejszych podpaleń. Nie należy wyciągać pochopnych wniosków wobec niego. Można też przypuszczać, ponieważ w lesie gromadzą się osoby z marginesu społecznego, że ktoś inny na suche poszycie wyrzucił niedopałek papierosa - asp. sztabowy Damian Ratajczak, dzielnicowy z KPP w Gostyniu.
Komentarze (0)