Mieszkanka zgłosiła sprawę strażnikom
Do funkcjonariuszy Straży Miejskiej w Gostyniu wpłynęło zgłoszenie od jednej z mieszkanek dotyczące grupy młodzieży, która miała skakać po ławce znajdującej się w rejonie stawu przy ulicy Sportowej. "Zabawa" nastolatków doprowadziło do uszkodzenia miejskiej infrastruktury. Straty wyniosły 130 złotych.
Funkcjonariusze przystąpili do wyjaśnienia sprawy.
- Przeprowadzono między innymi analizę miejskiego monitoringu, a dzięki żmudnej i czasochłonnej pracy udało się ustalić osoby odpowiedzialne za zniszczenie ławki - relacjonuje Dominika Gorynia, komendant Straży Miejskiej w Gostyniu.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GRAFIKĄ - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ
Koszty "zabawy" pokryli rodzice
Po ustaleniu sprawców, którymi okazali się trzej chłopcy w wieku dwunastu lat gostyńscy strażnicy miejscy skontaktowali się z rodzicami nastolatków.
- Przeprowadzialiśmy rozmowę wychowawczą. Ponadto w wyniku podjętych działań rodzice pokryli koszty naprawy uszkodzonej ławki - dodaje D. Gorynia.
I zaraz dodaje:
- To kolejny przykład pokazujący, że miejski monitoring, połączony z pracą funkcjonariuszy, może skutecznie pomóc w ustaleniu osób odpowiedzialnych za niszczenie wspólnego mienia.
Niepełnoletność nie chroni przed konsekwencjami wandalizmu
Strażnicy Miejscy w Gostyniu przypominają: miejska infrastruktura – ławki, kosze, place zabaw, oświetlenie czy inne elementy wyposażenia przestrzeni publicznej służą wszystkim mieszkańcom. Jej niszczenie nie jest zabawą ani „głupim żartem”.
Za wyrządzone szkody mogą zostać pociągnięte do odpowiedzialności osoby, które ich dokonały, a w przypadku osób niepełnoletnich konsekwencje finansowe mogą ponieść również ich rodzice lub opiekunowie.
KLIKNIJ GRFIKĘ, żeby PRZECZYTAĆ ARTYKUŁ
Komentarze (0)