Reklama

Śmigus dyngus! Można lać. Oby jednak nie poniosła nas fantazja

Opublikowano: 5 kwietnia 2021 08:56
Autor: Agata Fajczyk | Zdjęcie: Adobe Stock

5 kwietnia przypada Lany Poniedziałek czyli śmigus dyngus | foto Adobe Stock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Poniedziałek Wielkanocny, śmigus dyngus, znany jako Lany Poniedziałek, dzień św. Lejka, oblewanka, polewanka i oblaniec. Zgodnie z tradycją mamy prawo do oblewania wodą innych osób. Oby nie poniosła nas fantazja - za oblewanie wodą grozi mandat karny.

Reklama

Lany poniedziałek wypada 5 kwietnia. Zwyczaj ma swoje korzenie w praktykach pogańskich, ale odnalazł swoją symbolikę również w chrześcijaństwie.

 

Pogoda

W Poniedziałek Wielkanocny pogoda zapowiada się lepsza niż parę dni wcześniej. Z prognoz wynika, że przeważać będzie pogodne niebo, najwyżej lekkie zachmurzenie. W Wielkopolsce nieśmiało zza chmur wygląda słońce. Jedynie na wschodzie kraju prognozowane jest zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami i tam miejscami mogą pojawiać się przelotne opady deszczu.

W temperaturze synoptycy zapowiadają wzrost do bardziej wiosennych wartości. Wyniesie ona na krańcach południowo-wschodnich od 8 st. C do 14 st. C na zachodzie. Ponownie nieco wzmoże się wiatr, który będzie umiarkowany, a na Pomorzu nawet dość silny i porywisty, z kierunków południowych.

 

No to lać! Ale bez przesady

Oblewanie się wodą nawiązuje do pogaństwa, gdy związane było z symbolicznym budzeniem się przyrody do życia i odnawialną zdolności ziemi do rodzenia. W chrześcijaństwie tradycja ta rozumiana jest jako symbol oczyszczenia. To także pamiątka rozpędzenia tłumów wodą, które ponad dwa tysiące lat temu gromadziły się w Jerozolimie, rozmawiając o Zmartwychwstaniu Chrystusa.

 

Drugi dzień Świąt Wielkanocnych nazywa się również śmigusem-dyngusem. Śmigus i Dyngus przez długi czas były odrębnymi zwyczajami. Dopiero z czasem zlały się ze sobą w jeden. Pierwszy z nich związany był z obrzędem polegającym na biciu się gałązkami lub witkami wierzbowymi. Drugi bezpośrednio dotyczył oblewania wodą. Była to kara za brak datków dla kolędników odwiedzających poszczególne domostwa.

 

Czy za oblewanie wodą grozi kara?

Część osób wykorzystuje tradycję do przesady i pozwala sobie na oblewanie dużą ilością wody nieznajomych. Nie wszyscy wiedzą, że oblanie kogoś w śmigusa-dyngusa jest karalne. Może zostać zakwalifikowane jako zakłócanie spokoju i porządku publicznego albo naruszenie nietykalności cielesnej i zakończyć się wysokim mandatem.

Gorsze (droższe) konsekwencje towarzyszą zniszczeniu ubrania lub innej rzeczy. W zależności od ich wartości taki czyn może zostać zakwalifikowany nawet jako przestępstwo. Poszkodowanym przysługuje roszczenie o odszkodowanie za zniszczone mienie.

 

Lany poniedziałek - jaki mandat za oblewanie wodą?

Oto dokładne kwoty mandatów, które można otrzymać za oblewanie wodą:

 

- oblewanie wodą przechodniów - kara w wysokości od 20 do 500 zł.

- wlewanie wody do mieszkania, klatki schodowej, samochodu lub autobusów i tramwajów - kara do 500 zł.

- oblanie rowerzysty lub jadącego samochodu - kara do 500 zł.

Oprócz takich mandatów, można dostać również karę za łamanie obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa. Jeśli policjant uzna, że złamano przepisy, może nałożyć mandat w wysokości nawet 500 zł.

Za zachowanie dzieci w lany poniedziałek finansowo odpowiadają rodzice lub prawni opiekunowie.

źródło: media.pl

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.