Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w rejonie jednego z popularnych marketów. Służby ratunkowe oraz policjanci natychmiast ruszyli na miejsce, aby zabezpieczyć teren i ustalić, jak doszło do tego dramatycznego wypadku.
Rutynowy manewr zakończony wypadkiem
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, pracujących na miejscu zdarzenia funkcjonariuszy, całe zdarzenie miało dynamiczny przebieg: ścieżką pieszo-rowerową w kierunku ulicy Europejskiej prawidłowo jechała 58-letnia rowerzystka (mieszkanka powiatu gostyńskiego). W tym samym czasie ulicą Nad Kanią poruszał się osobowy Peugeot, za którego kierownicą siedziała 66-letnia kobieta.
Do zderzenia doszło w momencie, gdy kierująca osobówką postanowiła skręcić w prawo, chcąc wjechać na parking przy markecie. Podczas wykonywania tego manewru 66-latka nie ustąpiła pierwszeństwa i wjechała wprost pod koła jadącej jednośladem kobiety. Siła uderzenia była na tyle duża, że 58-latka przerwóciła się na ziemię.
Poważne obrażenia i policyjne dochodzenie
Na miejsce natychmiast wezwano zespół ratownictwa medycznego. Ranna rowerzystka została przetransportowana do szpitala. Jak przekazała kom. Monika Curyk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu, obrażenia poszkodowanej okazały się poważne.
Doszło do naruszenia czynności narządów ciała na okres powyżej 7 dni, co formalnie kwalifikuje to zdarzenie jako wypadek drogowy, a nie kolizję - powiedziała kom. Monika Curyk.
Policjanci zbadali stan trzeźwości kierującej peugeotem – 66-latka była trzeźwa. Na miejscu wypadku policyjna grupa dochodzeniowo-śledcza zabezpieczyła ślady, wykonała oględziny i dokumentację fotograficzną. Teraz śledczy będą szczegółowo wyjaśniać wszystkie okoliczności tego zdarzenia.
Komentarze (0)