Reklama

Prokuratura w Gostyniu bada sprawę gwałtu. Jakie wątpliwości mają śledczy?

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Fotomontaż - Maciej Mostowy

Prokuratura w Gostyniu bada sprawę gwałtu. Jakie wątpliwości mają śledczy? - Zdjęcie główne

foto Fotomontaż - Maciej Mostowy

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W tej sprawie na razie więcej nie wiadomo, niż wiadomo - tak pokrótce można określić liczbę informacji na temat „zdarzenia o podłożu seksualnym”, do którego miało dojść „na terenie działania Prokuratury Rejonowej w Gostyniu”. - Mogę tylko powiedzieć, że postępowanie dotyczy gwałtu mężczyzny na kobiecie. Na ten czas, ze względu na jego dobro nie mogę przekazać żadnych bliższych ustaleń - mówi prokurator Jacek Masztalerz. Prowadzone śledztwo ma charakter poszlakowy.

Prokuratura w Gostyniu bada sprawę zgłoszonego gwałtu. Na razie nikogo nie zatrzymano

W niedzielę, 25 września 2022 roku do gostyńskich organów ścigania wpłynęło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Gostyńska prokuratura rejonowa nie ujawnia miejsca, czasu i okoliczności domniemanego zdarzenia.

- Nie ma dotychczas w toku tej sprawy ogłoszenia zarzutu i nie ma - z formalnego punktu widzenia - podejrzanego. Mamy ustaloną tożsamość osób, które mogły w tym zdarzeniu uczestniczyć i one pozostają do dyspozycji organów procesowych. Nie stosowano wobec nich (...) żadnych środków przymusu w tym konkretnym wypadku - zatrzymania - tłumaczy J. Masztalerz. 

Prokuratura w Gostyniu bada sprawę zgłoszonego gwałtu. Nie wiadomo, w jakim kierunku pójdzie śledztwo

Szef Prokuratury Rejonowej w Gostyniu podaje, że zanim zostanie ujawnionych więcej informacji, o ile w ogóle do tego dojdzie, materiał dowodowy zebrany dotychczas przez organy ścigania „wymaga istotnego pogłębienia”. Trwa weryfikacja wersji zdarzeń przedstawionych przez uczestników zdarzenia i rozbieżności w relacjach, jakie pojawiają się w toku prowadzonego postępowania procesowego. Jest wiele wątpliwości, co do kierunku, w którym może ono pójść: czy przerodzi się w kolejną fazę, czyli będzie w tej sprawie wszczęte śledztwo czy też zostanie umorzone.   

Prokuratura w Gostyniu bada sprawę zgłoszonego gwałtu. Czas stoi na przeszkodzie

Jak mówi gostyński prokuratur rejonowy, na etapie wstępnego badania sprawy pojawiło się kilka elementów, które „zaburzają możliwość oceny kategorycznej relacji pokrzywdzonej”. I nie chodzi tutaj tylko o czas, który upłynął między rzekomym gwałtem, a dokonanym zgłoszeniem o przestępstwie (prawdopodobnie jest to około 7 dni).

Jednakże ten fakt bardzo zawęża katalog możliwości pobrania np. śladów biologicznych ofiary do badania czy przeprowadzenia testów toksykologicznych. Prowadzący postępowanie bazują więc na materiale dowodowym, który ma charakter wybitnie poszlakowy i analizując każdy dowód bardzo ostrożnie podchodzą do sprawy. Także w kwestii dobra prowadzonego postępowania, „ale również dobra samej kobiety, która jest pokrzywdzona tym przestępstwem” .

- Żeby nie dopuścić do wtórnej wiktymizacji nie chcę mówić o szczegółach dotyczących, w szczególności sposobie działania sprawcy, okolicznościach czy też ewentualnie przyjętej kwalifikacji prawnej - to są wszystko rzeczy wrażliwe, które z jednej strony wymagają weryfikacji, po drugie zaś mogą skutkować pogłębieniem stresu pokrzywdzonej związanego z ewentualnym zdarzeniem. Tego organy procesowe starają się uniknąć - deklaruje szef gostyński prokuratury. 

Prokuratura w Gostyniu bada sprawę zgłoszonego gwałtu.. „Nie każdy rodzaj aktywności seksualnej jest...”

Jak podkreśla prokurator, jeżeli sprawa trafi do sądu to będzie oparta na delikatnych przesłankach.

- Pomimo, że relacje stron są obszerne, to w dalszym ciągu z punktu widzenia prawnego mamy wątpliwości. Nie każdy rodzaj aktywności seksualnej jest prawnie niedopuszczalny, a oceniając, czy są znamiona przestępstwa bazujemy na skromnym, poszlakowym materiale dowodowym i nie mamy tego, przynajmniej na tym etapie sprawy, jasno precyzyjnie wyjaśnionego - przyznaje J. Masztalerz.

KLIKNIJ w GRAFIKĘ, żeby PRZECZYTAĆ ARTYKUŁ

W Poniecu zatrzymano dwóch kierowców po narkotykach. Grozi im do dwóch lat więzienia i zakaz prowadzenia pojazdów

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy