reklama

Dlaczego porzucono obuwie pod drzewem? Kto zezwolił na plakaty w mieście? Pracowity maj dla straży miejskiej

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Dlaczego porzucono obuwie pod drzewem? Kto zezwolił na plakaty w mieście? Pracowity maj dla straży miejskiej - Zdjęcie główne
Autor: Straż Miejska Gostyń/fotomontaż Z. Pacanowski

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościBezprawne rozwieszanie plakatów, spalanie w piecu centralnego ogrzewania niedozwolonych materiałów, buty porzucone pod drzewem i zniszczona lampa uliczna – to powód interwencji, które Straż Miejska w Gostyniu podejmowała w pierwszej połowie maja.
reklama
reklama

Straż Miejska w Gostyniu w od początku miesiąca miała pełne ręce roboty. Interwencje, których podejmowali się mundurowi dotyczyły przede wszystkim nieporządku w przestrzeni publicznej i uszkodzenia mienia. Działania straży miejskiej związane były również z nielegalnym rozwieszaniem plakatów na terenie miasta. Tego typu działania ze strony organizatorów imprez, ostatnio stają się niemal stałym procederem w Gostyniu. 

Bezprawne rozmieszczanie plakatów jest karalne

Na początku miesiąca funkcjonariusze straży miejskiej odkryli rozwieszone w mieście plakaty zapowiadające wystawę motyli. Podjęli czynności, żeby ustalić sprawcę. 

- Plakaty rozwieszone zostały bez wymaganej zgody oraz bez uiszczenia stosownych opłat. W toku podjętych czynności ustaliliśmy sprawcę wykroczenia – okazał się nim 38-letni mieszkaniec województwa lubuskiego - relacjonuje Dominik Gorynia, komendant Straży Miejskiej w Gostyniu.

reklama

Mężczyzna za bezprawne umieszczanie ogłoszeń został ukarany mandatem zgodnie z obowiązującym taryfikatorem, za wykroczenie z art. 63a Kodeksu wykroczeń, który mówi:

§  1.  Kto umieszcza w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym ogłoszenie, plakat, afisz, apel, ulotkę, napis lub rysunek albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny.

Kara grzywny często realizowana jest w formie mandatu.

Straż miejska zobowiązała go również do zgłoszenia się do zarządcy drogi w celu uregulowania opłaty za zajęcie pasa drogowego.

- Obowiązek ten został przez niego dopełniony - przekazuje Dominik Gorynia. - Przypominamy, że umieszczanie plakatów w przestrzeni publicznej wymaga uzyskania odpowiednich zgód oraz wniesienia stosownych opłat za zajmowanie pasa drogowego - dodaje.

reklama

Szef straży miejskiej apeluje do mieszkańców, żeby dbali wspólnie o porządek i estetykę gostyńskiej  gminy.

Zapłaciła mandat i może spodziewać się rekontroli

Natomiast 5 maja wieczorem funkcjonariusze Straży Miejskiej w Gostyniu znaleźli się na terenie jednej z nieruchomości przy ulicy Wrocławskiej w Gostyniu. Interesowała ich kotłownia. W trakcie przeprowadzonej kontroli pieca stwierdzono spalanie materiałów niedozwolonych, tj. drewnianych kawałków drewna pokrytych lakierem oraz płyt MDF.

W związku z ujawnionym wykroczeniem właścicielka nieruchomości zapłaciła mandat w wysokości 300 zł za czyn z art. 191 ustawy o odpadach. Jednocześnie otrzymała ostrzeżenie o planowanej w najbliższym czasie rekontroli.

- Spalanie odpadów jest nielegalne i stanowi zagrożenie dla zdrowia oraz środowiska - przypomina szef gostyńskiej straży miejskiej.

reklama

Kupił nowe, a stare zostawił pod drzewem

11 maja strażnicy podjęli interwencję własną na terenie Gostynia. Na skwerze zieleni w rejonie ul. Przy Dworcu w Gostyniu, niedaleko minigalerii, zauważyli śmieci. Na miejscu okazało się, że pod drzewem leży para używanego obuwia oraz kartonik po nowo zakupionych butach.

Funkcjonariusze przeprowadzili kompleksowe czynności w celu ustalenia sprawcy wykroczenia, z pozytywnym skutkiem. Okazało się, że sprawcą zaśmiecenia miejsca publicznego był 31-letni mieszkaniec Gostynia. Jak się tłumaczył z tego, że wyrzucił buty na trawnik? Mężczyzna oświadczył, że po zakupach w taki sposób pozbył się starych butów.

Za popełnione wykroczenie z art. 145 § 1 Kodeksu wykroczeń, mówiącym o zaśmiecaniu miejsca publicznego, sprawca został ukarany mandatem w wysokości 500 złotych. Ponadto odebrał pozostawione buty w siedzibie Straży Miejskiej w Gostyniu. 

- Każdy z nas ma obowiązek dbać o porządek i czystość w przestrzeni publicznej - przypomina komendant straży miejskiej. 

Uszkodził lampę uliczną, ale nie zdążył uciec

W  minioną niedzielę (10 maja), około godziny 18.00 operator monitoringu miejskiego zauważył, iż kierujący pojazdem marki Opel Corsa, wykonując manewr cofania na ul. Kościelnej w Gostyniu, uderzył w lampę uliczną. Ta się przewróciła i rozbiła.

Dzięki temu, co zarejestrowały kamery z monitoringu miejskiego funkcjonariusze straży miejskiej szybko ustalili sprawcę wykroczenia. Był nim 18-letni mieszkaniec gminy Piaski. Kierujący zgłosił się następnie do zarządcy infrastruktury, żeby spisać oświadczenia dotyczącego powstałej szkody.

- Każdy uczestnik ruchu drogowego ma obowiązek zachować szczególną ostrożność podczas wykonywania manewrów, zwłaszcza na wąskich ulicach oraz w rejonach o ograniczonej widoczności. Uszkodzenie infrastruktury miejskiej to nie tylko koszty naprawy, ale również potencjalne zagrożenie dla pieszych i innych kierowców - zauważa Dominik Gorynia.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo