"Samochód się pali, widać ogień"
Pożar trzech samochodów osobowych marki Audi A5, Toyota Prius oraz Opel Insignia doszło przed godziną 4.00 na ulicy Norwida w Poniecu.
Do służb ratowniczych wpłynęło krótkie zgłoszenie - jak się później okazało - od właściciela Audi A5, które jako pierwsze stanęło w płomieniach. Brzmiało: "Samochód się pali, widać ogień".
Na miejsce natychmiast zadysponowano zastępy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej z Gostynia oraz Ochotniczej Straży Pożarnej w Poniecu.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GRAFIKĄ - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ
Auta były zaparkowane bardzo blisko siebie
Jak wynika z relacji zgłaszającego pożar, miał on przyjechać z pracy do domu, poczuć w samochodzie zapach spalenizny i nagle auto stanęło w płomieniach.
- Zanim przyjechała straż pożarna mężczyzna wraz z członkami rodziny próbowali ugasić pożar, lecz ogień przeniósł się na zaparkowane obok pojazdy - relacjonuje komisarz Monika Curyk, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu.
"Hybrydę" trzeba było "chłodzić
Działania strażaków utrudniał fakt, że jedno z aut miało napęd hybrydowy - to zwiększało niebezpieczeństwo podczas akcji ratowniczo-gaśniczej.
W wyniku pożaru spaleniu uległy pojazdy Toyota Prius i Opel Insignia, należące do członków rodziny właściciela Audi.
- Powodem pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej w pojeździe - dodaje oficer prasowa KPP Gostyń.
KLIKNIJ ZDJĘCIE, żeby PRZECZYTAĆ ARTYKUŁ
Komentarze (0)