reklama

Pogoda dała im w kość, ale producenci się nie poddają. Sprawdziliśmy, ile płacimy za warzywa i owoce na gostyńskim targu

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Pogoda dała im w kość, ale producenci się nie poddają. Sprawdziliśmy, ile płacimy za warzywa i owoce na gostyńskim targu - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościWiosenne przymrozki i lokalne gradobicia dały się w tym roku mocno we znaki lokalnym uprawom. Mimo to gostyńskie targowisko wciąż przyciąga tłumy mieszkańców szukających świeżych, krajowych produktów. Przeszliśmy się alejkami targu, by porozmawiać ze sprzedawcami o tegorocznych zbiorach, cenach oraz o tym, co najchętniej ląduje w koszykach kupujących.
reklama
reklama

Mniej towaru, ale dobra jakość

Kapryśna aura sprawiła, że tegoroczne zbiory u wielu gospodarzy są wyraźnie skromniejsze. Na stoiskach nie brakuje co prawda dorodnych i smacznych okazów, jednak mniejsza podaż bezpośrednio rzutuje na ostateczny rachunek przy kasie.

 Owoców nie ma za dużo, bo wiosna była zimna. Są ładne owoce, duże, ale ilości są małe. I to też się przełożyło trochę na cenę, bo wiadomo, ludziom trzeba za rwanie zapłacić, to cena jest wyższa - wyjaśnia jedna ze sprzedawczyń z targu.

Trudniejsze warunki pogodowe nie oznaczają jednak pustych straganów. Asortyment płynnie zmienia się wraz z rytmem dojrzewania kolejnych gatunków, a stałym klientom nie trzeba tłumaczyć, po co warto przyjść o danej porze roku.

reklama

 Zależy też od momentu. Był sezon na truskawki, no to wiadomo, najbardziej szły wtedy truskawki. Był sezon na czereśnie, to szły czereśnie. Teraz wszedł sezon na śliwki i brzoskwinie, także to sprzedaje się najlepiej - tłumaczy inna sprzedawczyni z targu.

Targowisko wciąż wygrywa z marketami

Choć wielkopowierzchniowe dyskonty kuszą zagranicznym towarem i promocjami, mieszkańcy Gostynia wciąż chętnie wybierają zakupy pod gołym niebem, stawiając na sprawdzoną jakość i kontakt z lokalnymi dostawcami.

 Są klienci, co kupują, są klienci, co wolą iść do marketów, kupić zagraniczny towar. Ale na zainteresowanie nie możemy narzekać - dodaje z optymizmem pierwsza z rozmówczyń. Druga ze sprzedawczyń potwierdza: - Są tu osoby, które regularnie do nas przychodzą.

reklama

Co ile kosztuje? Ceny na gostyńskim targu

Stawki na targowisku bywają zróżnicowane i zależą głównie od rodzaju owoców, ich odmiany oraz konkretnego stanowiska.

Obecnie największym wzięciem wśród warzyw cieszą się ogórki gruntowe oraz fasolka szparagowa, natomiast w kategorii owoców królują brzoskwinie, śliwki i pierwsze gruszki.

Orientacyjny cennik wybranych produktów:

  • Brzoskwinie: od 6,00 - 12,00 zł / kg (w zależności od wielkości)
  • Śliwki: od 6,00 zł / kg
  • Gruszki: od 6,00 - 9,00 zł / kg
  • Morele: od 9,00 - 13,00 zł / kg
  • Maliny: 9,00 - 12,00 zł / kg (lub ok. 7,00 zł za pojemnik)
  • Borówki: ok. 16,00 zł / kg
  • Ogórki gruntowe: ok. 8,00 zł / kg
  • Fasolka szparagowa: od 9,00 - 12,00 zł / kg
reklama

Choć rosnące koszty pracy i kaprysy pogodowe podniosły poprzeczkę lokalnym producentom, ruch na gostyńskim rynku wyraźnie pokazuje, że stała klientela ceni polskie smaki i chętnie wspiera lokalny handel.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo