Wydarzenie nieprzypadkowo przygotowano 1 marca. Przypomnijmy, w 2011 roku dzień ten został ustanowiony świętem państwowym – Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych. W Polsce od 14 lat z tej okazji organizowana jest akcja „Tropem Wilczym. Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych”. Po raz pierwszy na mapie miejscowości uczestniczących w biegach znalazł się Gostyń.
Grupa działaczy społecznych i pasjonatów historii, zrzeszona w Towarzystwie Gimnastycznym Sokół w Gostyniu, postanowiła zorganizować sportową imprezę w hołdzie polskim bohaterom podziemia.
Tego w naszym mieście jeszcze nie było i nie potrafię powiedzieć dlaczego. W końcu jednak w Towarzystwie Sokół stwierdziliśmy, że w tym roku bieg zorganizujemy z uwagi na to, że tutaj wątek sportowy łączy się z wątkiem patriotycznym, czyli mamy imprezę sportową biegową, która upamiętnia żołnierzy wyklętych - powiedział Przemysław Pawlak.
Imreza miała charakter symboliczny i otwarty. Jeśli chodzi o udział - bez ograniczeń wiekowych i wymagań kondycyjnych. W Gostyniu organizatorów mile zaskoczyli mieszkańcy, biegacze-amatorzy, którzy aktywnie lubią spędzać czas wolny. Tym razem, w niedzielę, postanowili uczcić pamięć bohaterów polskiego powojennego podziemia niepodległościowego i antykomunistycznego i zapisali się na Bieg Tropem Wilczym. Zainteresowanie wydarzeniem było duże, co zaskoczyło organizatorów, zwłaszcza że przygotowano je w Gostyniu po raz pierwszy. Zamówiono 70 medali okolicznościowych, które każdy z uczestników otrzymywał na mecie. Ostatecznie zapisało się około 100 zawodników.
Faktyczne zainteresowanie było takie, że mogliśmy przyjąć tutaj nawet 200 osob na listy. Myślę, że będziemy tą akcję kontynuować i w przyszłym roku postaramy się zorganizować taki format na 200 osób - uzupełnił prezes Towarzystwa Gimnastycznego Sokół.
Imprezę zorganizowano w podgostyńskim lesie, żeby do biegania wykorzystać sprawdzoną trasę prakrunową. Odbyły się dwa biegi leśnym duktem. Jeden - honorowy Bieg Tropem Wilczym na dystansie 1963 metry. Tak przynajmniej zakłada regulamin akcji, w Gostyniu - jak mówili zawodnicy - trasa trochę się wydłużyła. Liczba upamiętnia rok śmierci Józefa Franczaka ps. „Lalek” – ostatniego poległego w walce Żołnierza Wyklętego.
Zawodnicy startujący w biegu głównym mieli do pokonania trasę na dystansie 5 km. Tutaj chętnych było dwa razy więcej. Każdy z uczestników na mecie otrzymywał okolicznościowy medal. Najlepsi otrzymywali dyplomy.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.