reklama

Choruje (nie tylko) na padaczkę i dziecięce porażenie mózgowe. Pięknie się uśmiecha. Dzielni rodzice potrzebują wsparcia

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Choruje (nie tylko) na padaczkę i dziecięce porażenie mózgowe. Pięknie się uśmiecha. Dzielni rodzice potrzebują wsparcia - Zdjęcie główne
Autor: Agata Fajczyk | Opis: Martynka Mrugalska bardzo lubi bawić się z tatą

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościMam 7 lat. Jestem skrajnym wcześniakiem. Choruję na dziecięce porażenie mózgowe, ale nie tylko. Wykryto u mnie również objawy autyzmu. Moi rodzice dzielnie się mną opiekują. Jestem szczęśliwa w swoim świecie, jednak bardzo pragnę im pomóc. Sama nie potrafię - tak najprawdopodobniej Martynka z Zalesia przekonywałaby do wsparcia państwa Mrugalskich, gdyby potrafiła mówić. Jednak dziewczynka nie mówi, nie potrafi sama chodzić. Jest pod opieką czterech specjalistów. Potrzebuje intensywnej rehabilitacji. Pod koniec roku czeka ją poważna operacja wydłużania ścięgna Achillesa, z którą cała rodzina wiąże  ogromne nadzieje.
reklama

Do drugiej doby życia wszystko było w porządku. To, co działo się później... trudno opisać

Państwo Mrugalscy mieszkają w Zalesiu (w gm. Borek Wielkopolski). Cieszą się córkami - bliźniaczkami. Martyna i jej siostra Kornelia przyszły na świat 7 lat temu, jako skrajne wcześniaki. Poród przebiegał bez poważnych zakłóceń, szybka ocena stanu zdrowia dziewczynek, bezpośrednio po porodzie nawet ucieszyła rodziców - dziewczynki otrzymały 6 punktów w skali Apgar. Nic nie wzbudzało niepokoju, do drugiej doby po porodzie. 

- W drugiej dobie po porodzie córka miała wylew, z trzeciego na czwarty stopień. W sumie i tak się ładnie obroniła. Dużo działo się w tym małym organizmie. Groziła jej śmierć, gdyż miała dziurę w płucu, operacja nie była możliwa, na szczęście się zagoiło. Obie córki są po laseroterapii. Martyna ma również wadę wzroku - opowiada Paweł, tata dziewczynek.

reklama

To, co działo się później... trudno opisać. Po intensywnych badaniach, wykonywanych wraz z rozwojem dziewczynki, a także obserwacjach i kontrolach u specjalistów posypały się diagnozy: mózgowe porażenie dziecięce, padaczka, przykurcz mięśni, problemy ze ścięgnem Achillesa, podejrzenie objawów autyzmu.

Codzienność bywa dużym wyzwaniem

Martyna czasami przejawia objawy autoagresji, co wymaga od rodziców szczególnej uwagi i troski. Uczęszcza do niepublicznego przedszkola w Siemowie, które zapewnia jej dowóz.

- Jesteśmy bardzo zadowoleni. Nie płacimy za edukację w tym przedszkolu, ponieważ Martyna ma orzeczenie o kształceniu specjalnym. To bardzo duża ulga dla domowego budżetu - przyznają rodzice dziewczynki. - Martyna jest spokojniejsza. Obserwujemy efekty terapii w przedszkolu, chociażby poprawę pod względem autoagresji, czyli już tak często nie uderza czołem o podłogę, nie drapie się. Przeciwdziałają temu leki, ale też zajęcia w przedszkolu. Córka bardzo lubi tam jeździć, podczas weekendu nie może się doczekać, kiedy wsiądzie do busa - uzupełniają.

reklama

Dla całej rodziny codzienność bywa dużym wyzwaniem. Siedmiolatka z Zalesia nie mówi, z otoczeniem komunikuje się gestami. Ułatwieniem ma być wprowadzana obecnie komunikacja alternatywna. 

- Córka uczy się porozumiewać z nami poprzez obrazki i tablice. Ma pokazywać w ten sposób czego chce, jak chciałaby się bawić, co zjeść - wyjaśnia Paweł Mrugalski. - Martyna na zajęciach rozumie te zasady, ale w domu nie chce pokazywać. Daje nam sygnały, kiedy jest głodna, podejdzie do lodówki i nawet za rękę zaprowadzi. Rozumiemy te gesty, jako rodzice, którzy spędzają z nią cały czas. Gorzej w przypadku obcych osób - uzupełnia.

Opanowanie zasad komunikacji alternatywnej pozwoli jej coraz lepiej wyrażać swoje potrzeby i emocje, a otoczeniu da możliwość głębszego zrozumienia jej świata.

reklama

Operacja, a potem kosztowna rehabilitacja

Martyna porusza się na wózku inwalidzkim lub... na kolanach. Ma problemy ze ścięgnem Achillesa, a stopy stawia na palcach, co nie pozwala jej utrzymać równowagi. W grudniu czeka ją operacja.

- Już się niczego nie spodziewam. Mam nadzieję, że pomoże. Jednak zdajemy sobie sprawę, że naszą córkę czeka intensywna i kosztowna rehabilitacja w tym kierunku, żeby stawała na całych stopach, żeby zniknęły przykurcze. Nie wiemy, czy na jednej operacji się zakończy czy będą kolejne? - zastanawia się tata dziewczynki. 

Martynka jest wrażliwą dziewczynką, uśmiechniętą. Bardzo lubi słuchać muzyki. Uwielbia kąpiele w basenie oraz spacery

Rodzice potrzebują funduszy na specjalistyczny sprzęt ortopedyczny dla córki oraz rehabilitację, żeby mogła się rozwijać i pokonywać codzienne trudności. 

reklama

- Ortezy, które mamy, w tym roku jeszcze będą używane, w przyszłym będziemy musieli kupić nowe. Pionizator również. Żona jest po przeszczepie nerki, nie musi jeździć na dializy, dlatego pomyśleliśmy o turnusie rehabilitacyjnym dla Martynki. Pod tym względem chcielibyśmy być konsekwentni. Jeden w ciągu roku niewiele może pomóc, trzeba korzystać regularnie - wyjaśnia Paweł.

Rodzice nie pracują. Paweł dotychczas zajmował się całym domem - bliźniaczkami oraz żoną, która była dializowana. Przeszczep nerki u żony zdjął z niego część obowiązków. Martynką zajmuje się 4 lekarzy specjalistów, w tym neurolog i ortopeda.

Fundacja i koncert, który jest jak misja

Jeśli chodzi o wsparcie dla dziewczynki, jest ona podopieczną Fundacji Dzieciom "Zdążyć z pomocą" - TUTAJ dowiesz się, jak pomóc MARTYNCE

21 marca odbędzie się impreza pod patronatem Marynki z Zalesia, z cyklu „Punki grają sercem”. Koncert charytatywny organizowany jest w GOK Hutnik. 

- To nie jest zwykły koncert - to misja! To walka o zdrowie, o życie, o przyszłość dziecka, które potrzebuje naszej pomocy! Jeśli uwielbiasz prawdziwego, surowego punk rock po prostu musisz tu być! A przy okazji pomożesz dziecku, które tego najbardziej potrzebuje – zachęcają organizatorzy do udziału w imprezie. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo