Mobilizacja dla małego Krzysia walczącego z białaczką
Klub „Błękitna Kropelka” zazwyczaj kojarzony jest z działaniami na terenie powiatu gostyńskiego, głównie w Gostyńskim Ośrodku Kultury „Hutnik”.
Tym razem jednak klub HDK PCK „Błękitna Kropelka” wspierany przez Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Poznaniu przy udziale Ośrodka Sportu i Rekreacji w Poniecu zawitał właśnie w ten rejony. Decyzja o zmianie lokalizacji nie była przypadkowa.
- Z prostej przyczyny: tutaj mieszka KrzyŚ, a o zorganizowanie zbiórki poprosiła rodzina i przyjaciele chłopca - wyjaśnia Paweł Kolosza.
Choć Poniec leży poza standardowym terenem działania klubu, odzew mieszkańców mile zaskoczył organizatorów. Już po pierwszych dwóch godzinach na liście widniało ponad 35 zarejestrowanych osób.
- Mamy nadzieję dobić do 50 dawców. Jeśli frekwencja dopisze, a zainteresowanie nadal będzie tak duże, rozważymy zorganizowanie kolejnej akcji w Poniecu, być może już na jesień - zapowiada optymistycznie prezes Kolosza.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD ZDJĘCIEM - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ
Najcenniejszy dar od mamy
Dla wielu osób krew to po prostu płyn ratujący życie, ale dla rodziny Kulińskich to nadzieja na każdy kolejny dzień. Mały Krzyś, ze względu na swoją chorobę, często wymaga transfuzji. Wśród osób leżących na fotelach w ponieckiej hali znalazła się również mama chłopca, Sara. Dla niej był to moment szczególny – oddawała krew po raz pierwszy w życiu.
- To mój debiut. Z jednej strony czuję dumę, że mogę to zrobić dla własnego dziecka, z drugiej – ogromny smutek, że w ogóle zaszła taka potrzeba - mówiła poruszona pani Sara.
Mama Krzysia podkreślała, że strach przed igłą jest niczym w porównaniu z celem, któremu służy ten gest.
- Oddanie krwi tak naprawdę nic nas nie kosztuje, a dzielimy się tym, co najcenniejsze. Chęć pomocy sama w sobie jest czymś świetnym. Chciałabym powiedzieć wszystkim: nie bójcie się, to dar, który ratuje życie - apelowała do obecnych.
Solidarność, która daje siłę
Piątkowa zbiórka w OSiR Poniec zakończyła się sukcesem nie tylko w wymiarze liczby zebranych litrów krwi, ale przede wszystkim jako dowód na to, że w obliczu choroby lokalna społeczność potrafi się zjednoczyć. Organizatorzy podkreślają, że każda kropla krwi oddana tego dnia zasili banki krwi i pomoże nie tylko Krzysiowi, ale i innym potrzebującym pacjentom.
Walka Krzysia z ostrą białaczką limfoblastyczną trwa, ale dzięki takim inicjatywom i ludziom o wielkich sercach, rodzina nie czuje się w tej walce osamotniona. Kolejna szansa na wsparcie i oddanie krwi w tym regionie prawdopodobnie już za kilka miesięcy.
KLIKNIJ ZDJĘCIE, żeby PRZECZYTAĆ ARTYKUŁ
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.