Reklama

Odbierali paczki szczęśliwi, ze łzami w oczach. Mobilna wigilia dla samotnych w Gostyniu

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Kolacja wigilijna za nami. Spędziliśmy ją w gronie rodziny, najbliższych, przyjaciół. Podzieliliśmy się opłatkiem, były życzenia, rozmowy, ciepłe i smaczne potrawy wigilijne. Grupa wolontariuszy z Gostynia zadbała też o osoby samotne i potrzebujące.

Reklama

220 - to magiczna liczba dla gostyńskiego oddziału Fundacji „Wolne Miejsce”. Tyle osób 24 grudnia rano otrzymało namiastkę świąt. Byli szczęśliwi, że ktoś się nimi zainteresował i zapukał do drzwi, ze łzami w oczach słuchali biożonarodzeniowych życzeń. 

Są w gminie Gostyń mieszkańcy, którzy zmuszeni byli spędzać ten wyjątkowy dzień przed Bożym Narodzeniem - podobnie jak święta - w samotności. Nie byli w stanie przyrządzić wigilijnej kolacji. O osoby, które potrzebują kontaktu z drugim człowiekiem lub chwili rozmowy, zadbali wolontariusze skupieni przy organizacji Fundacji „Wolne Miejsce organizując dla nich mobilną wigilię.

Zgłosiło się sporo chętnych do bezinteresownej pomocy, do udziału w tego typu akcji. Przygotowania do mobilnej Gostyńskiej Wigilii dla Samotnych rozpoczęły się kilka tygodni wcześniej - na początku grudnia. Wtedy nagłośniono akcję, pojawiły się plakaty, apelowano o pomoc do lokalnych przedsiębiorców. I dzięki temu pojawili się sponsorzy, a także wolontariusze, którzy w przygotowaniach wigilii dla samotnych wspierali gostyński oddział Fundacji „Wolne Miejsce”. 

Dwa dni przed świętami, 22 grudnia, do Gostynia dotarła wyjątkowa przesyłka z Katowic (tam mieści się baza Fundacji „Wolne Miejsce”). Znajdowały się w niej wigilijne potrawy, specjalne przygotowane i opakowane, by mogły trafić do osób samotnych. Wolontariusze, skupieni przy Fundacji „Wolne Miejsce”, przygotowywali paczki, dokładając do nich produkty, podarowane przez lokalne firmy z powiatu gostyńskiego.

- W głównej mirze te paczki zawierają produkty, które powinny znaleźć się na stole wigilijnym. Są tam pierogi, kapusta z grzybami, barszcz, sałatka rybna. A sama idea polega na tym, że rozwozimy je w dzień wigilii. Osoby, do których mają trafić wiedza o naszych działaniach, to bardzo istotne, gdyż powinny być w domu -  tłumaczy Natalia Miler, koordynatorka akcji 

W Domu Katolickim w Gostyniu w środę po południu przygotowywano 220 paczek, w których oprócz gotowych i hermetycznie zapakowanych dań znalazło się ciasto (pyszny piernik od pani Darii z Krainy Słodkości). Działania wspierali gostyńska huta szkła, firma Bolsjus, zakład w Pudliszkach i Spółdzielnia Mleczarska w Gostyniu. Produkty spożywcze z długim terminem przydatności do spożycia podarowali też inni sponsorzy. W akcję włączyły się dzieci z przedszkoli miejskich w Gostyniu oraz z ochronki. Przedszkolaki własnymi rękami przygotowały kartki świąteczne dla osób samotnych i potrzebujących, które również znalazły się w paczkach. Nie mogło zabraknąć opłatka i sianka na wigilijny stół.

23 grudnia po paczki przyjechali także sołtysi, by odebrać je i rozwozić w wigilię Bożego Narodzenia do osób potrzebujących na terenie własnego sołectwa. Wolontariusze przystąpili do akcji o poranku, 24 grudnia. Mimo śniegu, trudnych warunków na drogach, mimo świątecznej gorączki i zamieszania, poświęcili swój czas, by podarować samotnym i potrzebującym odrobinę szczęścia. Rozwieziono 220 paczek. Wolontariusze przez chwilę rozmawiali z oczekującymi na wyjątkową przesyłkę, złożyli im życzenia. Wszystko po to, by taka osoba mogła poczuć namiastkę świąt. Odbierający paczki mieszkańcy bardzo często reagowali wzruszeniem.

- Rok temu byłam i pamiętam, jak samotne osoby cieszyły się, że ktoś do nich przyjechał. Z jednej strony były zaskoczone, wręcz zszokowane, że ktoś do nich przyszedł, z drugiej szczęśliwe, że w ten wyjątkowy dzień mogły z kimś porozmawiać. Epidemia trochę krzyżuje nam te plany - mówi Natalia Miler. - Cieszymy się również, że są chętni wolontariusze i znajdują czas w tym gorącym okresie świąteczno-noworocznym. Podzielili się - jedni odbierali przesyłki z Katowic, inni pomagali pakować produkty, a kolejna grupa rozwoziła je. Mamy zgraną ekipę, która dzieli się obowiązkami, na którą można liczyć - dodaje dumna ze współpracowników.

Grupa wolontariuszy z Gostynia skupionych wokół Fundacji Wolne Miejsce świąteczną akcję dla samotnych i potrzebujących przygotowała po raz trzeci, w wigilię po raz drugi. Rok temu przygotowywano paczki dla 49 osób z gostyńskiej gminy. Dziś działacze wspominają swój debiut.

- Rok temu jeszcze nie mieliśmy żadnego miejsca na pakowanie produktów. Baza była pod domem jednej z wolontariuszek. Wszystko było rozłożone na chodniku - mówi koordynatorka akcji.

Zaznacza, że rok temu akcja rozpoczęła się dopiero w połowie grudnia i ne było zbyt wiele czasu na rozkręcenie akcji.

- Mogliśmy polegać na wiedzy pracowników socjalnych. Nie zdążyliśmy dotrzeć do żadnych sponsorów, tylko zbieraliśmy pieniądze między sobą, żeby coś słodkiego dołożyć. Ale wszyscy paczki i życzenia otrzymali - mówią pozostali wolontariusze.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy